MitologiaOpracowaniaZwierzęta

Starożytni haruspikowie, czyli wróżenie ze zwierząt

Wróżby ze zwierząt

Mimo rozwoju nauki i techniki wielu ludzi nadal wierzy w horoskopy. W dawnych czasach wiara w możliwość przepowiadania przyszłości była czymś naturalnym. W starożytnym Rzymie szczególną sławę i pozycję z racji swoich umiejętności zyskali haruspikowie – wróżbici, którzy starali się poznać losy ludzi i całych nacji z badania natury.

Haruspik – kapłan przepowiadający przyszłość

Haruspik (łac. Haruspex, aruspex, l.mn. haruspices) to kapłan, który specjalizował się w przepowiadaniu przyszłości. Określenie wzięło się stąd, że specjalnością takiego wróżbity była haruspicja, czyli wróżenie z wnętrzności zwierząt ofiarnych, głównie owiec i byków. Zwyczaj ten stał się powszechny w Rzymie, jednak to nie Rzymianie go wymyślili. Przejęli go od Etrusków, którzy z kolei poznali go dzięki kontaktom z Hetytami. Harpuspicję znali również starożytni Grecy, którzy nazywali ją hepatoskopią. Znaczenie haruspików w Rzymie było ogromne – istniało nawet kolegium haruspików powołane przez cesarza Klaudiusza, zaś jeden z jego następców – Aleksander Sewer – nakazał nawet otworzyć katedrę haruspicji.

Czym zajmowali się haruspikowie?

Często mianem haruspika określa się osobę odczytującą przyszłość z wnętrzności zwierząt. Jest to informacja niepełna i uproszczona – w starożytnym Rzymie definicja tego słowa była szersza. Haruspikowie istotnie wróżyli z wnętrzności – z tego byli najbardziej znani – ale nie tylko. Uczyli się także obserwować „znaki” w swoim otoczeniu. Do określenia przyszłości, a także opisu teraźniejszości mogło służyć na przykład zachowanie zwierząt i ich liczba, a także zjawiska atmosferyczne: obecność, rodzaj i układ chmur na niebie, wiatr, fale i błyskawice.

Największe znaczenie przykładano do wróżb z wnętrzności zwierząt. Aby przepowiednia była dokładna, musiała odbyć się zgodnie z określonym rytuałem; samo zwierzę musiało być w odpowiedniej kondycji. Wróżenie było w tym wypadku bardzo skomplikowane. Liczył się każdy detal, łącznie z tym, czy cięcie było poprawne i jak rozlewała się krew zabijanego zwierzęcia. Następnie rozwierano powłoki ciała i badano wnętrzności, a także ułożenie trzewi, które wysunęły się z wnętrza. Jeśli serce jeszcze biło, gdy wyjmowano je z klatki piersiowej, uważano to za wyjątkowo dobrą wróżbę.

Nie każdy mógł zostać haruspikiem. Pełnoprawny haruspik musiał przejść długotrwałe szkolenie pod okiem doświadczonego wróżbity, który pokazywał swojemu uczniowi, jak należy obserwować i interpretować zjawiska przyrodnicze, a także zachowanie zwierząt. Wreszcie przychodził czas na najtrudniejszą część pracy haruspika – wróżenie z wnętrzności, w tym z wątroby. Niewątpliwie istnieli przepowiadacze przyszłości, którzy nie przeszli takiego szkolenia – byli jednak zwykle uważani za szarlatanów oszukujących innych. Bystry obserwator mógł zauważyć czynione przez nich „błędy w sztuce”, które obniżały ich wiarygodność.

Haruspikowie

Cenna wątroba i bezużyteczny mózg

Szczególne znaczenie dla haruspików miała wątroba. Narząd ten uważany był w starożytności za produkujący krew, a więc płyn będący samym źródłem życia. Uznano zatem, że musi być najważniejszy w organizmie czy to człowieka, czy zwierzęcia. Dlatego też była podstawowym źródłem wiedzy haruspików. Wyróżniono na niej 16 stref odpowiadających konstelacjom gwiezdnym, a także 40 pól poświęconych określonym bogom. Istniały nawet modele wątroby, na których naniesione były oznaczenia wspomnianych wcześniej konstelacji oraz pól poświęconych bogom. Przedmioty takie pełniły funkcję „podręcznika” dla młodych ludzi, którzy uczyli się właściwie odczytywać znaki i zamiary niebios. Znaczenia wątroby dowodzi fakt, że starożytni Grecy określali haruspicję mianem „hepatoskopii”, czyli badania wątroby.

Może wydać się dziwne, że haruspikowie nie przywiązywali najmniejszej wagi do mózgu. W czasach starożytnych nie zdawano sobie sprawy ze znaczenia tego narządu. Wierzono, że ośrodkiem myśli i świadomości jest serce, natomiast mózg był uważany za narząd tajemniczy. Pozornie nie pełnił żadnej funkcji i nie był powiązany z żadnym innym narządem, a jednak najmniejsze jego uszkodzenie prowadziło do choroby i śmierci. Jednak przy wróżbach pomijano go zupełnie.

Co haruspikowie naprawdę umieli?

Haruspikowie nie zachowaliby swojej pozycji, gdyby ich przepowiednie się nie sprawdzały. Musieli zatem w większości przypadków mieć rację – inaczej szybko uznano by ich za oszustów. Jednak tak się nie stało – aż do czasów, gdy chrześcijaństwo stało się religią państwową i haruspicje zostały oficjalnie zakazane, haruspikowie cieszyli się wielkim poważaniem. Jak to możliwe?

Przede wszystkim haruspikowie byli dobrymi obserwatorami. Umieli uważnie badać otoczenie i na tej podstawie wiedzieli, że np. zbliża się zmiana pogody. Patrząc na chmury, byli w stanie ocenić, czy w najbliższym czasie spadnie deszcz. Podczas podróży morskich umieli na podstawie fal przewidzieć nadejście sztormu. Nie można powiedzieć, że wykorzystywali naiwność ludzi – po prostu nie zdawali sobie sprawy z naturalnego pochodzenia pewnych zjawisk, lecz uważali je za boskie znaki.

A co z wróżbami z wnętrzności zwierząt? Można przypuszczać, że haruspikowie zwracali baczną uwagę np. na mowę ciała. Musieli ponadto wykazać się umiejętnością obserwacji nastrojów i śledzić wydarzenia polityczne. Tym samym mogli dość łatwo odkrywać trapiące ich klientów problemy lub przewidywać bieg wydarzeń dotyczących na przykład kampanii wojskowej.

Wróżenie z natury

Czy haruspikowie byli oszustami?

Wydaje się, że ludzie twierdzący, że umieją odczytać przyszłość z wnętrzności zwierzęcia, z definicji oszukują innych. Pamiętajmy jednak, że w starożytności wiara w możliwość odczytania znaków od bogów była czymś zwyczajnym. Sami haruspikowie z pewnością tę wiarę podzielali. Zatem – biorąc pod uwagę realia tamtych czasów – nie można generalnie uznać wszystkich haruspików za oszustów. Należy raczej postawić pytanie: Czy wróżbici mówili ludziom to, co wydawało im się, że faktycznie widzą, czy też wymyślali interpretacje na poczekaniu?

Obdarowywanie haruspików za przepowiednie było normalną praktyką, więc należy się spodziewać, że wielu spośród nich było istotnie szarlatanami mówiącymi ludziom to, co chcą usłyszeć. Dzięki temu mieli pewność, że prości ludzie będą do nich wracać, co zapewniało im stały dopływ dóbr i gotówki. Jednak wielu haruspików można uznać za uczonych swoich czasów. Wykorzystując swoją wiedzę na temat przyrody, pomagali innym.

Można też zastanawiać się, czy haruspikowie byli uczciwi wobec ludzi z wyższych klas, w tym senatorów, konsulów czy cesarzy – w tym wypadku nieudana lub niekorzystna przepowiednia mogła kosztować haruspika wolność, a nawet życie. Człowiek taki mógł bać się ryzyka i mówić to, co rzymski nobil chciał usłyszeć. Oczywiście tylko do pewnych granic – pewne „znaki” niebios były powszechnie znane, więc haruspik nie mógł zaprzeczać rzeczom, które mogli dostrzec inni. Z drugiej strony haruspikowie mogli służyć ostrożną radą – w razie gdyby ich ostrzeżenia się sprawdziły, czekała ich nagroda. Jednak gdyby przepowiednia okazała się mylna, czekała ich niechybna śmierć.

Co nam dali haruspikowie?

Haruspikowie w naszej strefie kulturowej już nie istnieją. Jednak warto o nich pamiętać. W swoich czasach byli utalentowanymi badaczami. Dokonali wielu bezcennych obserwacji przyrodniczych, które później dały podstawy nowoczesnym badaniom przyrodniczym. Jako że zajmowali się wróżeniem z wnętrzności zwierząt, przy okazji studiowali ich anatomię, poznawali stan narządów zdrowych i dotkniętych chorobą. W pewnym stopniu ich obserwacje z pewnością pomogły w rozwoju nauk medycznych.

Pozornie wydaje się, że działalność haruspików nie ma żadnego związku z nauką. Jednak nie zapominajmy, że dawna alchemia, której głównym zadaniem było znalezienie sposobów na stworzenie złota z pospolitych metali, dała początek nowoczesnej chemii. Z kolei astrologia, dzięki której odczytywano przyszłość z gwiazd, wspomogła rozwój astronomii. Podobnie haruspikowie wpłynęli na stan wiedzy o zjawiskach przyrodniczych i anatomii zwierząt.

Haruspikowie – ciekawostki

  • Jednym z najsłynniejszych haruspików był Spurinna, który na początku 44 r. p.n.e. ostrzegł Juliusza Cezara przed Idami Marcowymi i odradził spotkań z senatorami tego dnia. Dyktator jednak zignorował niepomyślną wróżbę. Został zamordowany właśnie w dniu Idów Marcowych.
  • W 1877 r. w północnych Włoszech (w Gossolengo koło Piacenzy) odkryto wątrobę z brązu z naniesionymi oznaczeniami konstelacji i imionami bóstw. Stanowiła dowód na to, że haruspikowie starannie uczyli się swojej sztuki; pozwoliła też zrozumieć uczonym, na czym haruspicje dokładnie polegały.
  • Dokładne i konsultowane z uznanymi historykami opisy kształcenia i działalności haruspików można przeczytać w powieści angielskiego pisarza Bena Kane’a „Zapomniany legion”.
Wątroba z Piacenzy, wykonana z brązu, ze schematem i etruskimi napisami.

Polecamy

Wybrane specjalnie dla Ciebie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.