KotowateLampartyLwySsakiTop 10TygrysyZwierzęta

Największe koty świata – Top 10

Największe dzikie koty na świecie

Największym dzikim kotem na świecie jest lygrys/liger (hybryda lwa oraz tygrysicy). Liger nie występuje wprawdzie na wolności niemniej jako największy i najcięższy kot zajmuje pierwsze miejsce w naszym zestawieniu.


Drugie miejsce (w naturze pierwsze) zajmuje tygrys ussuryjski (syberyjski), którego największe okazy potrafią ważyć niemal 400 kg. Trzecie miejsce zajmuje król zwierząt – lew (Panthera leo).

Do listy na drugiej pozycji można byłoby dodać wymarłego tygrysa szablozębnego, na kolejnych pozycjach przed współczesnym lwem byłyby inne wymarłe koty – informacja poniżej.

Szczegółowe informacje na temat każdego z wielkich kotów znajdują się w oddzielnych artykułach, znajdujących się pod odnośnikami.

Tygrys szablozębny (smilodon).

Wymarłe koty nieobecne na liście

Lew jaskiniowy (Panthera leo spelea / Panthera spelaea)

Lew jaskiniowy był większy od współczesnego lwa, choć w zasadzie porównywalny do obecnie występującego tygrysa syberyjskiego. Samce lwa jaskiniowego osiągały wagę od 270 do 320 kg i do 120 cm wysokości. Długość ich ciała (bez ogona wynosiła ok. 210 cm). Był więc ok. 8-10% większy od współcześnie występujących lwów.


Panthera leo fossilis

Nieco większy od niego był Panthera leo fossilis – ok. 240 cm długości (bez ogona).

Lew amerykański (Panthera leo atrox/Panthera atrox)

Większy od nich był zaś lew amerykański – długość ciała do 250 cm (bez ogona), waga ciała od 250 do 360 kg. Można przyjąć, iż był ok. 25% większy od współczesnego lwa.

Tygrys szablozębny (Smilodon populator)

Największy pośród tygrysów szablastozębnych był Smilodon populator. Był jednocześnie największym dzikim kotem, jaki został dotychczas odkryty. Osiągał bowiem do 260 cm długości (bez ogona) i do 400 kg wagi. Większe od nich są współczesne lygrysy (ligery).

Największy kot domowy

Gwoli uzupełnienia warto wspomnieć, iż największy kot domowy to kot rasy maine coon. Opis tej rasy można znaleźć w artykule Maine coon – największy kot domowy.


Lew jaskiniowy, amerykański
Lew jaskiniowy, amerykański.

Największe dzikie koty na świecie – TOP 10.

Lp.ZwierzęPrzeciętna waga [kg]Maksymalna waga [kg]Długość [cm]Wysokość max. [cm]
1Lygrys (liger)360450300- 370165
2Tygrys syberyjski (Panthera tigris altaica)200-318389do 350122
3Tygrys bengalski (Panthera tigris tigris)180-260388,7270-322110
4Lew (Panthera leo)150-250313170-270123
5Jaguar (Panthera onca)56-96160120-19576
6Lampart (Panthera pardus)70-9090100-19060-80
7Puma (Puma concolor)60-75100100-20052-78
8Irbis - Pantera śnieżna (Uncia uncia)35-707575-14060
9Gepard (Acinonyx jubatus)42-6572110-15060-84
10Ryś (Lynx)12-3545100-15050-75
11Pantera mglista (Neofelis nebulosa)11-232580-11050-55
12Karakal, ryś stepowy (Caracal caracal)13-182075-10550

Największe dzikie koty na świecie – zdjęcia.

Lygrys (liger)

Tygrys syberyjski (Panthera tigris altaica)

Lew (Panthera leo)

Mapa zasięgu (występowania) wielkich kotów na Ziemi.


Tygrys sumatrzański w kadrze filmowym.

Polecamy:

⇒ Wspieraj ochronę przyrody i nasze działania ⇐

Podobne artykuły

28 komentarzy

  1. Ludzie co wy za bzdury wypisujecie. Tygrys szablozebny nigdy nie istniał. Smilodon był gatunkiem kota szablozebnego a nazwa Tygrys szablozebny jest tylko jego potoczna nazwą która występuje tylko w bajkach i artykułach niedouczonych pseudo znawców. Jeśli chcecie uczyć innych najpierw sami się dokształccie albo podarujcie to sobie.

    1. Powszechnie przyjęta nazwa smilodonów to koty szablastozębne lub tygrysy szablastozębne. Nazwa ta jest zakorzeniona w świadomości wielu osób i nie ma żadnego powodu, aby jej nie stosować. Podobnie jak kawia domowa i świnka morska.

      Ponadto smilodon nie był gatunkiem kota szablozębnego, gdyż kot szablozębny to również nazwa potoczna lub zwyczajowa podobnie jak tygrys szablozębny. Smilodon to rodzaj, do którego zalicza się kilka podgatunków, o czym piszemy w artykule poświęconym tym wielkim kotom. Wyraźnie piszemy tam również, że tygrys szablozębny to nazwa zwyczajowa. Wystarczyło przeczytać artykuł.

    2. Jak już kogoś poprawiasz (czepiasz się) to sam nie popełniaj błędów! Smilodon należał do wymarłej podrodziny kotowatych machajrodontów… Czyli nie był ani tygrysem (pantery – pantherinae) ani kotem (koty – felinae)… Jednakowoż dokonując porównania zwanego skrótem myślowym, ze względu na gabaryty, nazwa „tygrys” jest bardziej adekwatna aniżeli „kot”… Nazwy potoczne nie zawsze idą w parze z systematyką, ale bywają popularniejsze od naukowych – któż wie co to jest thylacinus lub wilkowór? Natomiast wilka workowatego (nazwa od budowy ciała) lub tygrysa tasmańskiego (nazwa od pręg na tylnej części grzbietu) kojarzy prawie każdy… A przecież zwierzak ten nie jest ani wilkiem ani tym bardziej kotem – choć nie podobny to bliżej mu do kangura!

      1. Te nowe nazwy, jak wspomniany przez ciebie wilkowór, czy słoń morski zamieniony na mirungę albo świnka morska w kawię domową są delikatnie rzecz ujmując bezsensowne. Rozumiem, że słoń morski niewiele ma ze słoniem wspólnego, ale czy naprawdę to komuś przeszkadzało?

    1. Nie chcieliśmy mnożyć podgatunków tygrysów w tabeli, gdyż zdominowałyby ją, ale dodaliśmy również tygrysa bengalskiego. Tygrys syberyjski i bengalski są większe od lwa, pozostałe podgatunki tygrysa są od lwa mniejsze, lecz większe od jaguara.

  2. Ten lew jaskiniowy to dopiero KOCISKO. Wyjątkowo mi się podoba, ale był chyba wielki i może dobrze że go nie ma bo wielka ich liczba i co po naszych lwach pumach panterach i innych zwierzętach. Pozjadali by wszystkie i wzięliby się za ludzi brrrrrrrr………Oczywiście żartuję, ale podoba mi się bardzo :))) :*****

  3. Wśród nieobecnych na liście największych kotów można by wspomnieć o pierwotnych Tygrysach, np Tygrys Antyczny prawdopodobnie był większy niż Tygrys syberyjski i całkiem możliwe że był gdzieś między smilodonem a Lwem amerykanskim, podobnie Tygrys z Ngandong, który mógł być jeszcze większy (największy kot w historii??? ), niestety nie ma wystarczająco materiału kopalnego żeby to potwierdzić. A tak z innej beczki to chciałbym zapytać czy można gdzieś znaleźć dane (wielkość, waga), obecnie żyjących Tygrysow i Lwów, zapewne ludzie którzy badają te zwierzęta mają jakieś kartoteki i czasami dokonują takich pomiarów zwierząt, np kiedy zakładają im nadajniki.

  4. Chciałbym zapytać, czemu uważacie że lew amerykański był większy niż tygrys syberyjski, skoro nawet wasza tabela temu przeczy. Waga: Lew – do 360 kg. Tygrys – do 388 kg. Tutaj nie ma wielkiej różnicy

    Długość: Lew – do 2,5 m. Tygrys: do 3,5 m.. I jakim cudem lew ma być większy od tygrysa??

    1. Długość lwa amerykańskiego wyraźnie podajemy bez ogona, gdyż tylko takie dane są dostępne. Długość tygrysa to długość z ogonem. Może coś przeoczyliśmy, ale w którym akapicie twierdzimy, że lew amerykański był większy od tygrysa?

      1. Piszecie: lew jaskiniowy jest w zasadzie porównywalny do tygrysa syberyjskiego. Skoro lew amerykański był większy od lwa jaskiniowego, to także od tygrysa 🙂

    1. Nie do końca rozumiem, jakim gatunkiem jest „lew plejstoceński”. Przed lwem jaskiniowym w Europie żył (o ile się nie mylę) tylko jeden gatunek lwa – panthera (leo) fossilis, który faktycznie był większy od lwa jaskiniowego, lecz mniejszy od lwa amerykańskiego. Trudno w ogóle wierzyć w wiarygodność tego artykułu – napisano tam że rzekomy lew polował m. in na bizony, które przecież nie występowały w Europie. W tamtych czasach w Europie występował prażubr (bison priscus).

      1. W tym artykule, który przywołał „kolo”, najpewniej chodzi o lwa jaskiniowego, ale mam wrażenie, że paleontolog z tego artykułu nieco przesadza. Przecież lew jaskiniowy nie był dwukrotnie większy od współczesnego lwa.

        1. Z tego co doczytałem w innych wypowiedziach, to według Miszczaka, te lwy miałyby ważyć 500 kg. To jakieś szaleństwo, aby kot drapieżny tyle ważył. Ciekawe jaką miałby sprawność.

          1. Mam wrażenie, że to co albo Miszczak, albo to co redaktor z tego wywiadu z nim przekazał to czysta beletrystyka. Półtonowy lew to mógłby się chyba padliną żywić. Porównanie tego lwa do Burnejki było bardzo trafione, po krótkim wysiłku nie byłby się w stanie ruszać z niedotlenienia, o pościgu za ofiarą nie ma co mówić. Poza tym jak schłodzić takie wielkie ciało, skoro koty się nie pocą?

          2. Tak, lew jaskiniowy na 100 % takiej wagi nie osiągał, do takich rozmiarów bliżej panthera leo fossilis, chociaż on oczywiście również nie był taki wielki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.