DinozauryDinozaury drapieżneKredaRaptory

Utahraptor (Utahraptor ostrommaysi)

Utahraptor (Utahraptor ostrommaysi/ ostrommaysorum)

W porównaniu do T. rexa wyglądał jak szczeniak, ale w konfrontacji z ofiarą rzadko kiedy ponosił porażkę. Maszyna do zabijania – tak najkrócej można opisać Utahraptora – jednego z najzwinniejszych i najskuteczniejszych myśliwych świata dinozaurów.

Park Jurajski

Wszyscy zapewne pamiętają welociraptory z Parku Jurajskiego, które siały postrach wśród mieszkańców wyspy. Uważny czytelnik wie, że przedstawione w filmie dinozaury, tak naprawdę bliższe były deinonychom, niż welociraptorom, gdyż deinonychy naprawdę były większe niż welociraptory.

Dlaczego o nich wspominamy? Otóż deinonych (Deinonychus), welociraptor (Velociraptor) jak i Utahraptor należą do tej samej rodziny. Przy czym przy Utahraptorze dwa pozostałe dinozaury wyglądałyby co najwyżej śmiesznie, a nie strasznie…

Utahraptor.

Klasyfikacja

  • Gromada: zauropsydy
  • Nadrząd: dinozaury
  • Rząd: dinozaury gadziomiedniczne
  • Podrząd: teropody
  • Infrarząd: tetanury
  • Rodzina: dromeozaury
  • Rodzaj: Utahraptor
  • Gatunek: Utahraptor ostrommaysi / Utahraptor ostrommaysorum
Utahraptor – rekonstrukcja szkieletu.

Nazwa

Nazwa rodzajowa pochodzi od miejsca znalezienia szczątków tego dinozaura. Można ją zatem tłumaczyć jako „biegający jaszczur z Utah”.
Nazwę gatunkową wprowadził Kirkland, Gaston i Burge, na cześć amerykańskiego paleontologa Johna Ostroma i Chrisa Maysa.

Datowanie i występowanie

Dinozaur wczesnej kredy (barrem), żyjący 126 mln lat temu na terenach dzisiejszego stanu Utah w USA. Szkielet znajdował się w formacji geologicznej Cedar Mountain.

Utahraptor – wizualizacja.

Charakterystyka

Holotyp tego teropoda jest fragmentaryczny, składa się bowiem z kilku kawałków czaszki, kości piszczelowej, pazurów i prawdopodobnie kręgów ogonowych, jednak na podstawie tego niewielkiego znaleziska udało się ustalić, że Utahraptor był dwa razy większy od deinonycha (Deinonychus). Podobnie do innych dromeozaurów również nasz bohater posiadał duże, zakrzywione pazury na drugim palcu kończyn tylnych.

Wielkość

Największy opisany okaz Utahraptor ostrommaysorum mierzył ok. 7 m długości i ważył ok. 500 kg. Podejrzewa się również, że był blisko spokrewniony z mniejszym dromeozaurem (Dromeosaurus) oraz mongolskim przedstawicielem rodziny z rodzaju Achillobator.

Porównanie wielkości: A – Mikroraptor (Microraptor gui), B – Dromeozaur (Dromaeosaurus albertensis), C- Austroraptor cabazai, D – Welociraptor (Velociraptor mongoliensis), E – Utahraptor (Utahraptor ostrommaysi), F – Deinonych (Deinonychus antirrhopus).

Pióra

Choć nie odnaleziono śladów piór, istnieją mocne dowody, że wszyscy przedstawiciele rodziny byli opierzeni. Dowody te zebrano podczas analiz filogenetycznych, dzięki którym odkryto także, że mikroraptor (Microraptor) – jeden z najstarszych i najprymitywniejszych dromeozaurów posiadał pióra, zatem teoria o upierzonych wszystkich przedstawicielach jest uzasadniona. Choć nie ma pewności co do występowania piór u osobników dorosłych, istnieje praktycznie 100-procentowa pewność, że pisklęta i osobniki niedojrzałe były nimi pokryte.

Porównanie wielkości pazurów: Welociraptor (Velociraptor mongoliensis), Deinonych (Deinonychus antirrhopus), Utahraptor (Utahraptor ostrommaysi).

Pazury

Jako rodzina dromeozaury wyróżniały się haczykowatym, ostrymi pazurami w drugim palcu kończyn tylnych, które wykorzystywały do patroszenia bezbronnej ofiary. Podobną funkcję pełniły szable tygrysa szablozębnego (Smilodon).

Utahraptor polował prawdopodobnie na roślinożerne dinozaury, np. na iguanodony. Potężny pazur był ruchliwy – zwierzę mogło go swobodnie podnosić i kierować ku tyłowi, aby nie doszło do samookaleczenia. Broń ta stosowana była wyłącznie w kontakcie z ofiarą, kierował się wtedy do przedniej części nogi. Podczas ataku Utahraptor skakał na zdobycz i wbijał swój pazur w jej ciało tworząc dotkliwe, głębokie rany. Aby nie stracić równowagi podczas widowiskowego ataku, wykorzystywał swój długi, sztywny ogon pełniący funkcję stabilizatora.

Dzięki zabójczemu orężu dinozaur zabijał zwierzęta o wiele większe od siebie. Na podstawie znalezionych szkieletów kilku przedstawicieli Utahraptor wokół szkieletu roślinożercy wysnuto teorię głoszącą, że polował w stadach.

Ponieważ jego mocną stroną była siła, nogi charakteryzowały się mocną budową potrzebną do generowania jak największego ciosu, Utahraptor nie musiał zatem szybko biegać, ale z pewnością należał do bardzo silnych dinozaurów. Poza pazurami u kończyn tylnych zwierzę miało duże, ostre pazury na kończynach przednich przypominające szpony drapieżnych ptaków.

Utahraptor – pazury.

Stałocieplne

Większość paleontologów zgadza się z twierdzeniem, że drapieżne dinozaury miały stałocieplny metabolizm. Być może nie przypominały pod tym względem współczesnych ssaków, u teropodów mogła występować forma pośrednia między systemem metabolicznym gadów i ssaków. Koronnym dowodem na ciepłokrwistość są pióra występujące u dromeozaurów.

Utahraptor – wizualizacja.

Odkrycie

Pierwsze okazy odnaleziono w 1975 roku w kamieniołomie Wells Dalton zlokalizowanym nieopodal miasta Moab w stanie Utah. Odkrycia dokonał Jim Jensen jednak nie zwróciło ono dużej uwagi naukowców.

W październiku 1991 roku Carl Limoni wydobył duży pazur tego teropoda, a James Kirkland, Robert Gaston i Donald Burge wykopali kolejne szczątki Utahraptor w Hrabstwie Grand (st. Utah), nazwę dinozaura wprowadzono oficjalnie w 1993 roku. Kości tego okazu znajdowały się w formacji geologicznej Cedar Mountain, które obecnie mieszczą się w College of Eastern Utah Prehistoric Museum.

Utahraptor – pazur.

Szczegółowe dane i wymiary

Utahraptor (Utahraptor ostrommaysorum)

Wymiary.
  • Długość: 5,8 – 7 m
  • Wysokość od podłoża do stawu biodrowego: ok. 1,7 m
  • Masa: do 500 kg
  • Długość największego pazura: ok. 20 cm
Występowanie
  • Ameryka Północna, tereny dzisiejszego stanu Utah
  • Datowanie: 126 ± 2.5 mln lat temu
  • Okres: wczesna kreda
  • Wiek: barrem
Utahraptor – wielkość. Być może niektóre nieopisane jeszcze osobniki mierzyły nawet 11 metrów, wymaga to jednak bardziej szczegółowych analiz i potwierdzonych rekonstrukcji.

Utahraptorciekawostki

  • Utahraptor osiągał 7 m długości i ok. 500 kg masy, zatem gabarytami (w kontekście masy) był zbliżony do współczesnego niedźwiedzia grizzly (Ursus arctos horribilis).
  • Grupa dromeozaurów – welociraptory (Velociraptor), rozsławione przez Stevena Spielberga dzięki „Jurrasic Park” – zostały powiększone na potrzeby tego kultowego już obrazu. Rok po premierze filmu odkryto największego do tej pory dromeozaura o zbliżonych wymiarach filmowych welociraptorów – Utahraptor.
  • Poza Utahraptorem ogromnymi pazurami mogą poszczycić się takie dinozaury jak terizinozaur czy deinocheir.
  • Utahraptor przez krótki okres uważany był za niedorosłego T. rexa, gdyż naukowcy nie sądzili, że raptory mogły osiągać tak wielkie rozmiary.
Utahraptor – rekonstrukcja szkieletu.

Polecamy

Wesprzyj nas - pomóż zwierzakom

Pokaż więcej
Polub DinoAnimals

Podobne artykuły

59 komentarzy “Utahraptor (Utahraptor ostrommaysi)”

  1. Chodzi o to, że jeśli fantazja nie poniosła tych, co z odnalezionych kości złożyli do kupy tego utahraptora i jakoś go tam usystematyzowali, to żeby nie okłamywali mnie, Maćka i innych dzieciaków, że ten gad żył 100 – 120 milionów lat temu, bo to zwykłe kłamstwo. Okej?

      1. Wg tego w co wierzę, musiał żyć ok. 4,4 tysiąca lat temu, góra 6 tysięcy lat temu. Myślę, że to i tak było dawno. Osobiście obstawiam, że żył raczej po wielkim potopie, skoro jego kości przetrwały, a nie uległy przemianie pod wpływem wysokiego ciśnienia i wysokiej temperatury. Na pewno, nie żył miliony lat temu. Najstarsze drzewo by tego nie pamiętało, a najstarsze drzewo ma podobno tylko 5 tysięcy lat.

        1. Kubusiu, musimy oddzielić kwestię wiary od nauki. DinoAnimals koncentruje się na opracowaniach opartych o źródła naukowe i nie chcemy wdawać się w polemiki dotyczące datowania wieku Ziemi w oparciu o Biblię i Potop. Nie mamy również oczywiście zamiaru nikogo odwodzić od tego w co wierzy. Trudno jednak byłoby nam opisywać dinozaury jako zwierzęta, które musiały żyć nie wcześniej niż w okresie, który pamiętają najstarsze drzewa. Musielibyśmy stworzyć datowanie i paleontologię na nowo.

      2. Wiem, że wielu z Was straciłoby pracę i tytuły naukowe, dotacje z Unii Europejskiej i granty na badania czy wykopaliska.
        Ale powinniście przyznać, że to co Wy twierdzicie jest również kwestią wiary, a już na pewno nie jest to nauką. Pieniądze, które zarabiacie, wędrują z pieniędzy podatników, a podręczniki szkolne, które piszecie są pełne kłamstw. I ja się na to nie zgadzam.

  2. sorry Kubuś, ale żaden potop nie istnieje, nie istniał i nigdy nie będzie istnieć. Nielubię ludzi którzy wierzą, ale czasami robię wyjątek. Całe te potopy i arki to kłamstwa. I podręcznik do religii jest najbardziej pełnym kłamstw ze wszystkich. A najbardziej kłamliwą księgą jest biblia. I jescze raz: NIKT TU NIKOGO NIE OKŁAMUJE. Możesz mnie wrzucić do lochu ale itak będe sądzil co sądze.

    1. Nie zamierzam nikogo wrzucać do lochu, bo nie dysponuję. „Nie” z czasownikami piszemy oddzielnie, no chyba, że tego nie robimy celowo, bo na przykład jesteśmy ignorantami ( ludzie celowo głupi).
      Wielki potop miał miejsce ok. 4400 lat temu, stąd mamy np. ropę naftową. Dinozaury żyły obok człowieka, bo znajdujemy ich ślady obok siebie. Metody izometryczne można śmiało włożyć między bajki, podobnie jak podręczniki szkolne z układem warstw geologicznych.

      1. Nie czepiam się ortografii ponieważ sam napisałeś ,, maćka” z małej litery, a powinno być ,, Maćka”.

  3. A gdzie są Kubuś w Biblii te wszystkie dinozaury czy mamuty opisane? Jest w końcu Stary Testament, który opisuje dzieje Ziemi od chwili jej powstania. Niby te wszystkie dinozaury, pterozaury, wymarłe ssaki i ptaki pojawiły się na Ziemi 6 tys. lat temu i wyzionęły ducha po tysiącu czy dwóch tysiącach lat a Biblia o nich nie wspomina? Naukowcy nie wymyślili sobie tych wszystkich odkrywanych kości. To nie jest mistyfikacja.

    1. Coś tam w Biblii na pewno można znaleźć. Poszukaj i spróbuj sobie wyobrazić. Raczej nie oczekuj pełnej systematyki 😉 Moim zdaniem to celowy zabieg, by trochę trudniej dojść do prawdy.
      Gdy przyszła wielka woda, wiele ciał ludzkich i tuszek zwierząt spłynęło w „jedno” miejsce, a wysokie ciśnienie i wysoka temperatura zrobiły swoje. Stąd ropa naftowa. Myślę, że to dosyć prawdopodobne.
      A na Mount Everest podobno znaleźli muszlę małża. Skąd ona się tam wzięła. Może ktoś ją tam po prostu przyniósł. Nie wiem, ale po co miałby to robić?
      A gdy znajdujemy skamieliny drzew, to dlaczego one są korzeniami do góry?
      Mistyfikacja?

      1. Skamieliny drzew mogą być do góry nogami – to kwestia ruchów górotwórczych, trzęsień ziemi, wędrówek kontynentów i wielu innych zjawisk przyrodniczych. O muszli nic nie wiem, ale mistyfikacji jak śladów w zbożu (niby lądowania kosmitów), czy kryształowych czaszek było w historii naprawdę wiele. Ludzie potrafią włożyć wiele wysiłku, jedynie dla własnej satysfakcji, a szczególnie wiele wysiłku wkładają w obronę własnych poglądów 🙂 Tak jak my 🙂

  4. Kubuś, w kontekście Twego pytania odnośnie przemieszczania się kontynentów, rozumiem, że wyznajesz filozofię romantyczną: „Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko” 🙂 oraz kreacjonizm, zgodnie z którym dziadek z białą brodą w 7 dni stworzył świat?

  5. Żadne mi tu mistyfikacje. Muszla na Mount Everest – wygląda na to, że kiedyś tam nie było góry. Drzewa do góry nogami – też nie mistyfikacja. I tak, kontynenty były kiedyś połączone, i nie, nie było potopu. Jeśli by był, to pomyśl, czemu dinozaury i mamuty wyginęły? No, he? Masz coś jeszcze do powiedzenia?

  6. W kontekście mojego pytania o kontynenty, Mika odpowiedział(a) zupełnie nie na temat. Creepu zaś wierzy, że kontynenty były kiedyś połączone.
    Creepu, kontynenty wciąż są połączone. Pomyśl.
    Teoria PANGEA, o której pewnie słyszeliście to oszustwo z odwróconą Afryką i pominięciem całej Ameryki Środkowej. Sprawdź.
    Rzeczywiście, wierzę, że świat został stworzony przez Pana Boga. Jednak nie w 7 dni, a w 6. Dla Pana Boga 1000 lat jest jak 1 dzień.
    Mount Everest i Wielki Kanion w Kolorado zostały uformowane najprawdopodobniej w czasie biblijnego potopu. Dla mnie to ma sens.
    Dalsza dyskusja z Wami nie ma dla mnie sensu, bo nie przynosi żadnego owocu.
    Poczytajcie też trochę na temat wiarygodności datowania różnymi metodami. Może wtedy będzie dyskusja mądrzejsza. I Biblia nie będzie niepotrzebnie ruszana.
    Oprócz nauki czytania i pisania trzeba też uczyć się trochę myśleć.
    I może wtedy się gdzieś z poglądami spotkamy. Pozdrawiam.

    1. Uważam, że mamy niewielkie szanse aby osiągnąć w tej kwestii porozumienie 🙂 Himalaje nie powstały w wyniku jakiegokolwiek potopu, tylko proces ten rozpoczął się około 50 milionów lat temu. Płyta Indyjska napierała na Płytę Eurazjatycką powodując wypiętrzenie mas skalnych na ich styku. Nasilenie tego procesu miało miejsce 20 mln lat temu.

      W kontekście Biblii i wiary, niech każdy wierzy sobie w co chce. Dziś na siłę wierzący usiłują dopasować i przetłumaczyć zawartość Biblii na nowo, pomimo, iż jest anachroniczna, a jak wiadomo (przed czym Kościół się zawzięcie broni) Apostołowie byli prostymi niepiśmiennymi rybakami i nie potrafili spisać swoich ewangelii. Powstały one wiele lat później.

      Stary Testament zaś to księga, której zawartość została usystematyzowana na początku Ery Nowożytnej. Obejmuje historię 12 wcześniejszych wieków oraz wizję powstania świata, tak jak sobie mogli wyobrażać ludzie bez większej świadomości naukowej. Stąd nie ma w niej dinozaurów ani niczego na temat natury i budowy wszechświata, jaki znamy dzisiaj. To tak jakbyś poprosił dziś Indian w dżungli amazońskiej, czy Aborygenów aby Ci przedstawili swoją wizję wszechświata. Owszem przedstawią ja, ale wyda Ci się śmieszna. Tak ludziom współczesnym wizja przedstawiona w Biblii wydaje się właśnie nieprzystająca do rzeczywistości. A na siłę podejmowane próby jej dopasowania po prostu ocierają się o śmieszność.

    2. Tyle, że kreacjoniści interpretują wszystko dosłownie. Owszem jest wzmianka, że 1 dzień jako 1000 lat ale w innym miejscu Biblia wszystkie 7 dni określa mianem jednego dnia stwarzania. Dlaczego nie dopuszczasz myśli że to były miliony lat? W jakim stopniu to kwestionuje biblię bo nie rozumiem? 🙂 Jedno drugiemu nie przeczy, nigdzie w biblii nie masz wzmianki, że te dni były dniami 24 godzinnymi ani nawet, że w odniesieniu do tych dni ma to być 1000 lat.

      1. A nie sądzisz Shahen, że to dziś właśnie wiele osób próbuje naciągnąć te 7 dni na tysiące, miliony, czy miliardy lat, bo trzeba w jakiś sposób dopasować to do informacji, które pochodzą ze świata nauki? Ludzie kiedyś w moim odczuciu naprawdę wierzyli, że Bóg stworzył świat w 6 dni. Nie zapominajmy, że Chrześcijanizm to nie jest jedyna religia ani tym bardziej największa. Każda z religii ma swoją koncepcję stworzenia świata i większość z nich ma niewiele wspólnego z koncepcjami naukowymi. Kreacjoniści w ogóle mają interesujące poglądy – np. wiek naszej planety mierzą poziomem zasolenia oceanów…Problem z kreacjonistami jest taki, że nie wystarczy zaprzeczyć jakimś faktom czy też teoriom, by przestały one być prawdziwe, podobnie jak zamknięcie oczu nie sprawi, że świat zewnętrzny nagle przestanie istnieć 🙂

      2. Czemu utahraptor ma na porównaniu wielkości 11 metrów? Przecież z taką wielkością mógłby zabić T-rexa. A poza tym utahraptor ma 7 metrów

        1. Być może niektóre nieopisane jeszcze osobniki mierzyły nawet 11 metrów (istnieją takie sugestie), wymaga to jednak bardziej szczegółowych analiz i potwierdzonych rekonstrukcji. Obecnie przyjmujemy, że dorosłe osobniki nie przekraczały 7 metrów. Gdyby nawet osiągały 11 metrów długości, to ich masa nie korespondowałaby z masą T. rex (dużo lżejsze i delikatniejsza budowa) i pojedyncze osobniki nie stanowiłyby żadnego zagrożenia dla tyranozaura (niezależnie oczywiście od tego, że żyły dużo wcześniej niż T. rex).

      3. Oj, absolutnie nie mogę zgodzić się z opinią redakcji, jakoby 11 – metrowy Utahraptor (o ile takowe rzeczywiście istniały) nie stanowiłby zagrożenia dla zbliżonego długością T – Rex’a w hipotetycznej walce, bowiem o ile faktycznie przewaga Tyranozaura w masie i sile oraz mocy ugryzienia byłaby ogromna, to z kolei Raptor dysponowałby równie gigantyczną przewagą w zakresie szybkości i ruchliwości (nie zapominajmy też o tych jego śmiercionośnych szponach na tylnych łapach) i mógłby przysłowiowo „obskoczyć” powolnego i ociężałego Tyrana „zajeżdżając” go swoją mobilnością, doskakując raniąc i odskakując (taktyka nieuchwytnego znikającego punktu) tak długo, aż próbujący go dopaść T – Rex miałby dość i padłby z upływu krwi; jak dla mnie to typowe starcie z rodzaju fifty fifty i, podobnie jak w przypadku zestawienia Tyran vs Triceratops, nie byłabym w stanie wskazać faworyta.

      4. Łydziara, widziałaś kiedyś jak wygląda pojedynek (walka) geparda z lwem? To podobna skala jak T. rex i Utahraptor. Nie ma tu żdnego pojedynku – lew po prostu skręca kark gepardowi i po sprawie. Na YT możesz obejrzeć film. Utahraptor nawet by nie pisnął i już by go nie było.

      5. Całkowicie chybione porównanie Waldku z tym lwem i gepardem, ponieważ po pierwsze w przypadku zestawienia 11 – metrowy Tyranozaur vs 11 – metrowy Utahraptor mamy do czynienia ze zwierzętami o tej samej długości i wzroście (gepard jest natomiast od lwa o wiele krótszy i niższy) a po drugie starcie geparda z lwem byłoby pojedynkiem zwierząt o bardzo podobnej charakterystyce (w końcu obydwa to kotowate, także więcej je łączy niż dzieli – gepard nie przeważałby pod względem szybkości ani uzbrojenia nad lwem w takim stopniu, jak Raptor przeważałby nad statycznym i niezdarnym Tyranem, stąd właśnie porównanie to nijak ma się do rzeczy) natomiast T – Rex z Utahraptorem to dwie całkowicie różne „bajki” niemające ze sobą kompletnie niczego wspólnego – gdyby zamiast Raptora wystawić do walki z Tyranozaurem np. Daspletozaura lub Albertozaura to wtedy OK, wówczas można by to porównać do zestawienia lew vs gepard i zwycięzca mógłby być tylko jeden, no ale właśnie chodzi o pojedynek Tyrana z (równym mu długością i wzrostem) Utahraptorem a nie z Albertozaurem ani Daspletozaurem, a Raptor dzięki swojemu uzbrojeniu oraz olbrzymiej przewadze motorycznej mógłby okazać się dla niezbyt przecież sprawnego T – Rexa „stylistycznym” koszmarem, stąd właśnie uważam iż szanse rozkładałyby się 50:50.

      6. P.S. Żeby złamać Utahraptorowi kark, Tyranozaur musiałby go w pierwszej kolejności w te swoje potężne szczęki chwycić, a chyba nie myślisz że z kilkukrotnie szybszym od niego samego rywalem poszłoby mu to równie łatwo, co lwu z innym kotowatym jakim jest gepard?

      7. Uważam, że pojedynek wyglądałby podobnie jak lwa z gepardem. Gdybyśmy ograniczyli im teren do pojedynku, to byłoby po raptorze. Poza tym przy tej wielkości ta różnica w prędkości nie byłaby aż kilkukrotna.

      8. Oczywiście w swoich predykcjach założyłam, iż Utahraptor miałby dostatecznie dużo miejsca do swobodnego manewrowania, czyli że miałby jak doskakiwać, odskakiwać, uciekać, okrążać Tyranozaura (np. po to aby naskoczyć na niego z boku i wbić mu się w tułów pazurami) etc; gdyby to była przysłowiowa „bójka w budce telefonicznej” to rzecz jasna T – Rex byłby stuprocentowym pewniakiem i tu się w pełni z Tobą zgadzam, nie mam natomiast wątpliwości co do tego iż na otwartej przestrzeni 11 – metrowy Raptor miałby konkretne argumenty by pokonać równej długości Tyrana, i zupełnie nie rozumiem takiego kategorycznego skreślania go, tak jakby był po prostu mniejszą i słabszą wersją Tyranozaura jak np. Gorgozaur (w takim wypadku rzeczywiście można by to przyrównać do missmatch’owego starcia lwa z gepardem) bo w żadnym razie NIE BYŁ i stąd dziwię się tak jednoznacznemu odbieraniu mu jakichkolwiek szans.

    3. Kubuś wiara i nauka to co innego i musisz to zrozumieć, Ziemia tworzyła się miliony lat, a potopu nie było Biblia tak jak i inne wiary to tylko chęć człowieka do wyjaśnienia jak powstaliśmy, a nie prawda. Życie i dinozaury tak jak i my jesteśmy efektem ewolucji, która trwała miliony lat, dinozaury, żyły MILIONY lat temu, i miliony lat życie się odradzało po wielkiej katastrofie która nawiedziła Ziemię.

  7. Ja rozumiem Kubusia. Osoby wierzące mają naprawdę problem na styku nauki i religii. Religia jako mocna skostniała forma nie przystaje do tłumaczenia świata na kanwie współczesnych odkryć dokonanych przez naukę. Poszukiwanie nieco na siłę słabych punktów teorii naukowych jest z jednej strony chwalebne (bo te słabe punkty istnieją) ale usiłowanie obracania tych słabości na stronę religii jest takie trochę naiwne. Pewnie to nie miejsce do tego typu dyskusji, więc wybaczcie, że nie będę rozszerzała tego wątku.

  8. Tak cztery tysiące lat! Człowieku w tym czasie żyli egipcjanie!! 65 milionów lat temu wygineły dinozaury. A sto milionów lat temu żył Utahraptor. Pogieło cię! Jak jakiś człowiek, który wierzy, że życie powstało 4 tysiące lat temu z bibli, to niech się ni wtrąca do rzeczy naukowych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  9. Pangea nie istniało?! Bzdura. B I B L I A T O T E K S T P O E T Y C K I !! KA PE WU? I co to za Maciek?
    Pangea istniała. Też wieże w to, że to bóg stworzył wszechświat, ale nie 6 tysiący lat temu tylko 5 miliardów lat temu.
    I nie ucz nas bibli, bo teraz mówimy o Nauce a nie o Bogu, Jakub.

  10. Utahraptor żył 125 mln lat temu , a o nim czy o t-rexie np. nie było zmianki w bibli wtf. Kubusiu dinozaury ppojawiły
    się 230 mln lat temu a wymarły
    65mln

  11. Skoro dinozaury miałyby żyć 4 tys. lat temu, czyli w czasach pisanej historii, to dlaczego starożytni Sumerowie, Elamici itd. nie trzymali ich w swoich kurnikach, nie smażyli mega jajecznicy i nie wspomnieli nic ntt. w swoich glinianych tabliczkach zapisanych pismem klinowym (których przetrwało całkiem dużo)?

    Nie tylko wykopaliska, ale nawet ludzkie dokumenty całkowicie temu przeczą, że do roku 2000 p.n.e. takie gady ktokolwiek widział, a tym bardziej upolował, czy nawet hodował. Później, oczywiście, tym bardziej.

    1. Pytanie do was wszystkich to nie mogło być jakiegoś potopu nie chodzi , że 40 dniowego ale na przykład tygodniowy coś w ten deseń taki jak obecnie się zdarzają tylko bardziej ulewny jak deszcze na pustyniach? Hmm zastanówcie się.

      1. Były, są i będą ulewne deszcze. Podobnie jak susze, trzęsienia ziemi, ruchy górotwórcze, uderzenia asteroid. Wiele przekazów, jak zapewne wszyscy wiemy, zostało wyolbrzymionych i tak zapewne jakieś ulewne deszcze zostały zamienione w biblijny potop.

  12. „Velociraptor” z Parku Jurajskiego to rozmiarowo absolutnie nie był ani Utahraptor, ani tym bardziej Deinonych; zdecydowanie najbardziej gabarytami pasuje tu ważący 300 – 400 kg ACHILLOBATOR, który był od ważącego zaledwie 70 – 80 kg Deinonycha aż 4 – 5 razy większy. Utahraptor z kolei był nieco za duży (ok. 600 kg, czyli prawie dwukrotnie większy od Achillobatora) więc także odpada.

      1. W ogóle, biorąc pod uwagę iż „Welociraptor” z Parku Jurajskiego był ważącym ok. 350 kg (taką mniej więcej masę miał odpowiadający mu wielkością Achillobator) potworem, to scena w której ta huśtająca się na rurce dziewczynka (w drugiej części trylogii) wystrzeliwuje go kopniakiem w powietrze, jest totalnie nierealistyczna a wręcz KOMICZNA, ponieważ w rzeczywistości tak potężny gad ledwie by to kopnięcie w ogóle odczuł, nie mówiąc już o odfrunięciu na kilka metrów od impetu uderzenia, tak jakby go co najmniej rozpędzony pociąg potrącił.

  13. Poprawka: 600 kg to była MAKSYMALNA a nie średnia (ta wynosiła pomiędzy 400 a 600 kg, czyli ok. pół tony) masa Utahraptora, tak więc nie był on niemal dwukrotnie od Achillobatora większy tylko o połowę, a więc różnica między nimi nie była aż tak duża.

  14. Velociraptor z Parku Jurajskiego ważył 150 kg! Chyba ważąc tyle ile zwykły Ksenomorf. Mógłby coś poczuć .

    1. OK, doczytałam już w necie że faktycznie sami twórcy filmu tak twierdzą, jakoby te ich pięciometrowe Raptory ważyły jedynie 150 kg, ale oni pojęcia nie mają o czym mówią ponieważ tyle mierzył Achillobator i był on aż o 200 kg cięższy; to absolutnie wykluczone, by tej długości Raptor mógł być taki leciutki jak twórcy filmu podają.

      1. Hollywood raczej nie przywiązuje wielkiej wagi do wiernych rekonstrukcji – ma być efektownie i „więcej zębów” 🙂

      2. Dokładnie jak piszesz, efektowność ponad wszystko – stąd właśnie np. w drugim Parku Jurajskim ta tragikomiczna scena z kręcącą się na rurce dziewczynką wystrzeliwującą 350 – kilowego Raptora (bo tyle właśnie pięciometrowy Achillobator ważył) kopniakiem w powietrze, co w realnym świecie byłoby oczywiście niemożliwe gdyż tak potężny stwór ledwie by w ogóle takie kopnięcie odczuł, a już na pewno nie odfrunąłby jakby go potrącił rozpędzony autobus lub TIR.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.