KryptozoologiaSsakiZwierzęta

Nosochody, Rynogradencje (Rhinogradentia)

Rynogradencje – niezwykłe ssaki chodzące na nosach

Szanse na odkrycie nowego gatunku zwierzęcia są nawet dzisiaj dość duże. Nadal istnieją miejsca, w których mogą kryć się zwierzęta nieznane nauce. Czy jednak możliwe jest odkrycie nie gatunku, ale wręcz całej ich grupy? Kilkadziesiąt lat temu, gdy pewien szwedzki badacz ogłosił odkrycie niewielkich ssaków zwanych nosochodami, wielu uczonych nie miało co do tego wątpliwości.

Odkrycie nieznanego ludziom zwierzęcia niemal zawsze staje się sensacją. W przypadku, gdy jest poparte dowodami – również naukową. Z tego powodu w latach 50. ubiegłego wieku głośno zrobiło się o rynogradencjach (z gr. rhinos – nos i łac. gradus – krok), czyli nosochodach – niewielkich ssakach zamieszkujących kilka wysp na Pacyfiku.

Wyróżniały się one posiadaniem tzw. nasorium – wyrostkowi powstałemu z silnie przekształconej kości nosowej, który służył tym zwierzętom jako dodatkowa kończyna służąca do szybkiego biegu, skakania, a nawet chwytania przedmiotów.

Nosochody opisał szwedzki zoolog Harald Stümpke, nadając im rangę rzędu zaliczanego do grupy ssaków łożyskowych w gromadzie ssaków. O nosochodach zrobiło się tak głośno, a przy tym zostały tak dobrze opisane, że przez długi czas wiele osób nie mogło uwierzyć, że ani one, ani ich odkrywca… nigdy nie istnieli.

Nosochody, Rynogradencje (Rhinogradentia)

Dać nauczkę naukowcom

Ta chyba najstaranniej przygotowana mistyfikacja w historii nauk biologicznych była pomysłem niemieckiego zoologa Gerofla Steinera (1908-2009). Był on wielkim pasjonatem ewolucji i zajmował się badaniem organizmów rozwijających się w warunkach izolacji. Z niesmakiem odnosił się on do swoich kolegów po fachu, sceptycznie nastawionych do badań zwierząt znanych głównie z opowiadań tubylców i myśliwych, za to bezkrytycznie podchodzących do zdania innych uczonych.

Tymczasem wiele zwierząt ewoluujących na wyspach lub izolowanych lądach przybiera formy dość niezwykłe (przypomnijmy sobie choćby dziobaka lub kiwi albo gigantyzm i karłowacenie wyspowe). Badanie takich organizmów napotykało na trudności, gdyż instytucje naukowe niechętnie przyznawały dotacje na poszukiwania zwierząt znanych nierzadko jedynie z opowieści miejscowej ludności. Chcąc zwrócić uwagę na zbytnią ufność w zdanie przedstawicieli świata nauki, niemiecki uczony wpadł na pomysł, z którego miał być w przyszłości znany bardziej niż z jakiegokolwiek innego osiągnięcia.

Na początek Steiner wymyślił postać Haralda Stümpkego – szwedzkiego zoologa będącego kustoszem Instytutu Hy-yi-yi w Muzeum Darwina. Opracował jego dokładny życiorys, łącznie z publikacjami naukowymi. Sam Steiner przedstawił siebie jako wieloletniego współpracownika Stümpkego i ilustratora jego prac. Stümpke miał być jedynym odkrywcą i głównym badaczem nosochodów.

Nosochody, Rynogradencje (Rhinogradentia)

Zaginiony archipelag

Opisane przez Stümpkego rynogradencje to endemity zamieszkujące jedynie wyspy archipelagu Hy-yi-yi – miał on znajdować się na Pacyfiku, a w jego skład wchodziło 18 wysp o łącznej powierzchni 1690 km2. Pierwszy opis archipelagu Hy-yi-yi pochodził z 1941 r., a wykonał go Einar Petterson-Skamtkvist – szwedzki badacz, który trafił do japońskiego obozu jenieckiego, a gdy z niego uciekł, przypadkiem trafił właśnie na ten archipelag.

Zanim go uratowano, poznał nieco te wyspy; między innymi odkrył, że jedyne ssaki, jakie je zamieszkują, są podobne do europejskich myszy i ryjówek, jednak używają nosów jako dodatkowej kończyny podczas poruszania się. Rewelacje te wzbudziły zainteresowanie jego znajomego, zoologa Haralda Stümpkego, który poświęcił kilka lat na dokładne poznanie i opisanie tych istot.

Niestety archipelag Hy-yi-yi przestał istnieć pod koniec lat 50. XX wieku na skutek testów broni termonuklearnej armii Stanów Zjednoczonych. Wyspy te – jako niezamieszkałe i niemające żadnego gospodarczego ani militarnego – zostały uznane za znakomite miejsce do takich testów.

To niestety położyło również kres rynogradencjom, które poza Hy-yi-yi nie występowały nigdzie indziej na świecie. Tym samym publikacja Stümpkego i ilustracje w niej zawarte pozostały jedynym dowodem istnienia tych istot – jedynym, ale doskonale udokumentowanym, zawierającym szczegółowe rysunki, mapy i wykresy.

Nosochody, Rynogradencje (Rhinogradentia)

Niezwykłe ssaki

Nosochody (łac. Rhinogradentia) były ssakami najbliżej spokrewnione z owadożernymi, wywodziły się prawdopodobnie od ryjówek. Nie były wielkie – większość osiągała wielkość myszy. Stümpkemu udało się odkryć i opisać 189 gatunków, które zaliczył do 29 rodzajów należących do 14 rodzin.

Osiągnęły ogromną różnorodność budowy i trybu życia – podobnie jak słynne „zięby Darwina”, tak i tutaj doszło do znacznego zróżnicowania się budowy zwierząt wywodzących się od wspólnego przodka, co miało na celu zajęcie odmiennych nisz ekologicznych. Większość nosochodów był roślinożerna, ale były też gatunki drapieżne, a nawet żyjące pod ziemią, jak krety.

Wspólną cechą wszystkich nosochodów było nasorium – narząd powstały z rozrośniętej kości nosowej oraz chrząstek nosa. U większości nosochodów służył on jako narząd lokomotoryczny. Przykładem był Hopsorrhinus aureus, który używał go nawet do skakania.

Gatunki z rodzaju Otopteryx miały zdolność szybowania za sprawą przerośniętych uszu, zaś ich nasorium było płaskie i służyło do sterowania. Inne gatunki używały tego narządu do zdobywania żywności – u niektórych zakończony był wyrostkiem umożliwiającym chwytanie owadów. U jeszcze innych nasorium było rozgałęzione i umożliwiało chodzenie szybsze niż za pomocą kończyn.

Nosochody, Rynogradencje (Rhinogradentia)

Publikacje naukowe

Stümpke opublikował wyniki swoich badań w książce Bau und Leben der Rhinogradentia (pol. Budowa i życie rynogradencji), która ukazała się w 1957 r. w Stuttgarcie. W kolejnych latach, w wersji przetłumaczonej, została ona wydana także w Paryżu, Nowym Jorku i Tokio. Publikacja cieszyła się ogromną popularnością i uznaniem, również w świecie nauki. Chwalono ją za dokładność, doskonałej jakości ilustracje przedstawiające te zwierzęta, ich sposób poruszania się, a także anatomię. W książce znalazły się też dokładne mapy i wykresy.

Praca Stümpkego (a właściwie Steinera) spotkały się z niezwykle przychylnym przyjęciem – do tego stopnia, że jego książka była czterokrotnie wznawiana i za każdym razem cały nakład był szybko wyprzedawany. Większość uczonych nie odkryła mistyfikacji, a niejeden sam decydował się pisać dzieło o nosochodach – oczywiście opierając się na dziele Stümpkego. Nieświadomie ludzie tacy przyczyniali się do dalszego rozpowszechniania mistyfikacji i tego, że wierzyło w nią coraz więcej osób.

Informacje o nosochodach pojawiły się w kwietniu 1967 r. w Natural History – magazynie publikowanym przez Amerykańskie Muzeum Historii Naturalnej. W maju tego samego roku The New York Times zamieścił informację o tych zwierzętach na pierwszej stronie.

Warto dodać, że nowojorska gazeta zamieściła te wieści jako żart primaaprilisowy, podczas gdy naukowy periodyk przedstawił te same informacje jako realne.

Stopniowo jednak nawet najbardziej entuzjastycznie nastawieni naukowcy zrozumieli, że cała sprawa jest wymysłem niemieckiego uczonego.

Nosochody, Rynogradencje (Rhinogradentia)

Dziedzictwo historii nosochodów

Skutkiem ubocznym mistyfikacji, jeszcze w czasach, gdy w istnienie nosochodów powszechnie wierzono, było zwrócenie baczniejszej uwagi na kwestie środowiskowe. Uczeni zauważyli, że historia rynogradencji – mimo że ostatecznie zmyślona – mogła wydarzyć się naprawdę. Człowiek, niszcząc środowisko, może przyczynić się do wymarcia całych grup zwierząt, nawet o tym nie wiedząc.

Przede wszystkim jednak uczeni zaczęli ostrożniej podchodzić do opisów nieznanych dotąd zwierząt, zwłaszcza takich, o których nikt dotąd nie słyszał. Instytucje naukowe chętniej zaczęły finansować badania w terenie, włączając poszukiwanie tych organizmów, których istnienia nie dowiedziono jednoznacznie – ostatecznie takie zwierzęta jak okapi czy goryl też były znane początkowo jedynie z opowieści tubylców. Dzięki temu badania naukowe w znacznie większym stopniu pozwalały poszerzyć wiedzę o świecie, jednak bez ryzyka kolejnej wielkiej mistyfikacji.

Chociaż niektórzy mogą uważać, że rola „pogromców mitów” nie przystoi uczonym, to jednak odkrycie prawdy często wymaga odpowiednich sił i środków. Ostateczny wynik takich badań zawsze wpływa korzystnie na rozwój wiedzy o świecie, gdyż nawet z pozoru błahe badania mogą wydać niezwykłe owoce. Na to chciał zwrócić uwagę Gerolf Steiner i cel swój osiągnął.

Nosochody, Rynogradencje (Rhinogradentia) – żart primaaprilisowy

Nosochody (Rynogradencje) – ciekawostki

  • 1 kwietnia 2012 r. francuskie Muzeum Historii Naturalnej ogłosiło odkrycie ssaka z rodzaju Nasoperferator. Miał on żerować w drewnie i drążyć w pniach korytarze za pomoc obrotów ostro zakończonego nosa. Na drugi dzień przyznano, że to żart primaaprilisowy, jednak wiele osób nie uwierzyło w to wyjaśnienie.
  • Rekonstrukcje rynogradencji znajdują się w wielu muzeach na całym świecie. Towarzyszą im opisy całej historii.
  • Imieniem Steinera i Stümpkego zostały nazwane dwa faktycznie istniejącego gatunki zwierząt: ćma Rhinogradentia steineri oraz szczur Hyorhinomys stuempkei.
Nosochody, Rynogradencje (Rhinogradentia)

Polecamy


Baza Dinozaurów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button