DomowePsySsakiZwierzęta

Czuwacz słowacki

Rasy psów – Czuwacz słowacki

Brat bliźniak owczarka podhalańskiego

U naszych południowych sąsiadów czuwacz sprawdza się jako stróż i obrońca stad, ale również jako opiekun rodzin. Jego piękno oraz inteligencja wymaga jednak oszlifowania z pomocą mądrego, charyzmatycznego opiekuna. Oto czuwacz słowacki – nieustraszony pies dla ambitnych.


Klasyfikacja FCI

  • Grupa I: Psy pasterskie i zaganiające
  • Sekcja I: Psy pasterskie
  • Próby pracy: nie wymagane
  • Inne nazwy: czuwacz, owczarek słowacki, pies pasterski słowacki, Slovenský Cuvac, slovak cuvac
  • Kraj pochodzenia/Kraj patronacki: Słowacja
Czuwacz słowacki
Czuwacz słowacki.

Historia i pochodzenie rasy

Psy w typie czuwacza znano już w wieku XVII. Wraz z końmi huculskimi i dzikimi owcami tworzyły górski krajobraz Karpat. Właścicielami czuwaczy byli przeważnie słowaccy górale, żyjący z dala od cywilizacji. Do zadań psów należała obrona granic ziem i patrolowanie okolicy. Poza stróżowaniem i patrolowaniem czuwacze zajmowały się również pilnowaniem stad bydła i przepędzaniem drobiu. Ponadto świetnie sprawdzały się jako obrońcy domostw.

Z czasem, dzięki zafascynowanym wczasowiczom górskim, rasa zaczęła pojawiać się poza górami, głównie w nizinach, w których pilnowały owiec, domów i granic terytoriów. Do dzisiaj czuwacze sprawdzają się bardzo dobrze w tych rolach.

Choć rasa liczy sobie kilkaset lat, wraz ze zmniejszaniem się populacji wilków przestała być tak bardzo potrzebna w górach. Stopniowo zaczęła więc znikać z górskich łąk i pastwisk. W latach pięćdziesiątych XX w. żyło zaledwie kilka osobników tej rasy, jednak dzięki weterynarzom z Brna udało się ją uratować.

Czuwacz słowacki
Czuwacz słowacki.

Charakterystyka

Wygląd

Charakteryzuje się silną szyją, której długość jest taka sama jak długość czaszki. Klatka piersiowa jest szeroka, uda oraz biodra dobrze umięśnione. Głowa ma mocną budowę, po jej bokach zauważyć można natomiast wysoko osadzone, ruchliwe u nasady uszy. Nie są zbyt długie, ale za to zwisające i porośnięte delikatnym włosem. Oczy są owalne, w kolorze brązu.


Białe, nastroszone futro jest bardzo gęste (poza kończynami i głową). U samców wyodrębnia się kryza wokół szyi. Na głowie i kończynach włos jest krótki, dłuższy natomiast porasta tylne części nóg. Długa sierść u nasady uszu łączy się z włosami z kołnierza. Sierść składa się z 2 warstw: włosa okrywowego o długości 5-15 cm oraz gęstego, miękkiego podszerstka, który nie rośnie w okresie letnim. Pierwsza warstwa nie formuje się w delikatne, ale wyraźne fale.

Czuwacz słowacki
Czuwacz słowacki.

Temperament i opieka

Idealny czuwacz to pies silny, spokojny i wierny. Wykazuje także nieustraszoność w konfrontacji z przeciwnikiem, jeśli ten spróbuje naruszyć granice terytorium lub zaatakować stado (nie tylko zwierzęce, ale też ludzkie). Bardzo przywiązuje się do opiekunów, wobec członków rodziny jest bardzo czuły, jednak w obecności obcych staje się podejrzliwy. Dobrze żyje z dziećmi, z którymi mieszka.

Posiada wrodzony instynkt opiekuna i przywódcy, dlatego jest wspaniałym stróżem rodziny, zwłaszcza dzieci. Z natury jest niezależny, w związku z tym może być uparty. Przyda mu się zatem szkolenie z zakresu posłuszeństwa. Ważnym elementem socjalizacji czuwacza jest pewny siebie, konsekwentny opiekun, w którym pies dostrzeże lidera.

Mawia się, że jeśli czuwacz nauczy się czegoś raz, będzie pamiętał to do końca życia. Wymaga więc właściciela silnego, dominującego, który zrozumie jego naturę. Nie jest to zatem rasa dla przeciętnego psiarza.


Czuwacz słowacki
Czuwacz słowacki.

Nie do bloku…

Nie poleca się go osobom mieszkającym w bloku. Najlepiej czuje się natomiast na wsi, dużej farmie czy działce. Wykazuje dużą aktywność w pomieszczeniach, dlatego potrzebuje rozległej przestrzeni.

Silnie linieje na początku wiosny. W tym okresie wymaga zatem intensywnego, codziennego szczotkowania. Obfity podszerstek, który pies zrzuca jest bowiem bardzo gęsty, przypominający wełnę. Potrzebne są również wiosenne kąpiele, aby usunąć resztki martwych włosów. Ze względu na obfite linienie czuwacz nie nadaje się dla alergików.

Ponieważ został wyhodowany do życia w surowym klimacie, źle znosi upały. Zbyt wysokie temperatury mogą doprowadzić do ujawnienia chorób stawów, głównie dysplazji biodrowej.

Czuwacz słowacki
Czuwacz słowacki.

Szczegółowe dane i wymiary

Czuwacz słowacki

  • Wysokość w kłębie: psy 62-70 cm, suki 59-65 cm
  • Waga: psy 36-44 kg, suki 31-37 kg
  • Długość życia: 11-13 lat

Mamy pewne wątpliwości dotyczące wagi czuwacza. Wszelkie wzorce podają wagę sporo mniejszą od wagi owczarka podhalańskiego (do 60 kg). Z drugiej strony spotkaliśmy się dość powszechną opinią, iż psy te są niemal bliźniaczo podobne do owczarka podhalańskiego, do tego stopnia, iż nawet sędziowie mają problem z ich odróżnieniem. Poddajemy zatem w wątpliwość tak niską wagę, jaka jest powszechnie podawana. Jeśli czytają nas hodowcy czuwacza, będziemy wdzięczni za weryfikację tych danych i głos w tej kwestii.

Czuwacz słowacki
Czuwacz słowacki.

Czuwacz słowacki – ciekawostki

  • Czuwacz jest blisko spokrewniony z kuvaszem węgierskim.
  • Czuwacz może pochodzić od arktycznych wilków zamieszkujących góry Eurazji (Karpaty, Kaukaz, Tatry, Alpy Pirenejskie). Szczątki tych zwierząt datuje się na epokę przedlodowcową.
  • W porównaniu do innych ras czuwacz jest rasą zdrową, choć spotyka się u niego czasem zwyrodnienia stawów i nadwagę.
  • W roku 1965 FCI w Pradze przemianowało go z tatrzańskiego czuwacza na czuwacza słowackiego (oryg. Slovenský Čuvač), aby nie był mylony z tatrzańskim owczarkiem podhalańskim.
  • Czuwacz potrafi walczyć z wrogiem rozmiarów wilka czy niedźwiedzia, a jego białe umaszczenie ma za zadanie odróżnić go od reszty stada i tym samym pokazać intruzowi, że obrońca jest w pobliżu. Pomaga to też góralom odróżniać go od drapieżników.
Czuwacz słowacki
Czuwacz słowacki.

Polecamy:


Wybrane specjalnie dla Ciebie

7 komentarzy

  1. Pisze, że jest spokrewniony z kuvaszem, dla mnie natomiast to identyczna rasa jak owczarek podhalański – czy te rasy się czymś róźnią?

  2. Jako posiadacz czuwacza słowackiego potwierdzam wyraźnie niższą masę ciała od owczarka podhalańskiego. Mój pies w wieku 7 lat osiągnął masę 43 kg i do dzisiejszego dnia (obecnie ma 9 lat) taka waga utrzymuje się.

  3. Jako redakcja powtarzacie Państwo z „uporem mańka”, że nawet wytrawni sędziowie mają problem z rozpoznaniem czuwacza od podhalńczyka. Na prawdę nie rozumiem skąd się to u Państwa wzięło, skoro ja jako laik jestem w stanie po układzie uszu psa, stwierdzić czy jest to czuwacz czy podhaląńczyk. Proszę zwrócić uwagę na linię uszu względem oczu tych zwierząt. Zmieńcie Państwo proszę też zdjęcia u podhalńczyka, bo są pomylone a i tutaj chyba też (ale pewności nie mam, bo musiałbym widzieć psa w ruchu i drobnych dodatkowych szczegółach, np noszenia głowy ) . W rasie polskiej uszy są na równi z oczyma i przesunięte lekko ku szyi, czyli tyłowi, U czuwaczy uszy są umiejscowione wyżej względem oczu i przesuwają się ku przodowi. Pięknym przykładem tego jest czwarte z kolei zamieszczone tutaj zdjęcie i trzecie zdjęcie u owczarka podhalańskiego. Zaś najlepszym przykładem psa naszej rasy jest piąte zdjęcie u owczarka podhlańskiego nad hasłem opieka. Na prawdę takiemu portalowi to nie bardzo przystoi i postarajcie się Państwo o bardziej adekwatne do obu rasy zdjęcia, a może zestawienie i wyszczególnienie indywidualnych cech obu ras, a może nawet trzech z kuvaszem węgierskim ??
    Pozdrawiam i po raz kolejny dziękuję za przepiękny portal o zwierzętach.

    1. Panie Krzysztofie,
      Dziękujemy za uwagi dotyczące zdjęć obu ras. To nie upór maniaka ;), tylko dwa sformułowania – jedno w artykule, a drugie w komentarzu i oba są prawdziwe, gdyż rozmawialiśmy na ten temat z sędziami. Zdjęcia często są zawodne i nie zawsze każde ujęcie pozwala na rozstrzygnięcie wątpliwości. Na razie takimi zdjęciami dysponujemy i pochodzą one z banków zdjęć i tak też są w nich opisane. Nie jesteśmy hodowcami tych ras i trudno nam również jednoznacznie rozstrzygnąć wszelkie wątpliwości. Jeśli uda nam się uzyskać ładne zdjęcia z jakiejś hodowli, to wówczas będziemy mogli coś podmienić lub uzupełnić. To jednak jest pracochłonne i proszę nam wierzyć, przy naszych skromnych możliwościach, mając pod opieką aktualizacyjną artykuły z tysiącami opisanych zwierząt, trudno jest wygospodarować czas na taką korespondencję z hodowlami. Jeśli jednak zna Pan hodowców obu ras, którzy udostępniliby zdjęcia swoich psów, to z chęcią je zamieścimy. Pozdrawiamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.