29 03 2017


Dinozaury – mity a rzeczywistość

Autor:

|

25 czerwca 2012

|

Edytowany: 28 lutego 2017

|

14 komentarzy

|

Kategoria: Dinozaury / Dinozaury drapieżne / Dinozaury roślinożerne / Jura / Kreda

Dinozaury – mity a rzeczywistość

Dinozaury (Dinosauria) – mity i fakty

Dinozaury to najbardziej znana grupa mezozoicznych gadów

Era mezozoiczna – epoka dinozaurów trwała od ok. 225 mln do 65 mln lat temu. Dinozaury pojawiły się w triasie, królowały w jurze a pobyt na naszej planecie zakończyły w okresie wielkiego wymierania kredowego. Pierwsze gatunki dinozaurów opisali Anglicy około roku 1820, a w 1842 roku prof. Richard Owen wymyślił nazwę Dinosauria (z greckiego „straszne jaszczury”).

Dinozaury dzielą się na dwa wielkie rzędy:

  • gadziomiedniczne
  • ptasiomiedniczne

Na potrzeby naszego serwisu dokonaliśmy podziału na dinozaury:

Albertozaur (Albertosaurus).

Ponad 2600 opisanych gatunków dinozaurów

Do dziś nazwano ponad tysiąc trzysta rodzajów i ponad 2600 gatunków dinozaurów, ale część opisów jak się okazuje, dotyczy różnych fragmentów szkieletu zwierząt tego samego gatunku, a część po dokładniejszym zbadaniu zaliczono do innych grup. Pozostaje jednak kilkaset rodzajów wiarygodnie opisanych dinozaurów, co stanowi jednak zaledwie mały ułamek tysięcy gatunków, które zamieszkiwały Ziemię przed milionami lat. Ich szczątki znane są ze wszystkich kontynentów, łącznie z Antarktydą. Również w Polsce odkryto fragmenty kostne najwcześniejszych, triasowych dinozaurów i tropy wczesnojurajskich dinozaurów w Górach Świętokrzyskich.

Różnorodność form dinozaurów.

Czy wszystkie dinozaury były duże?

Nie wszystkie dinozaury były olbrzymami jak Amficelias, Argentynozaur czy Zauroposejdon, ale niektóre ustanowiły do dziś niepobite rekordy wielkości – patrz: Największe dinozaury. Na drugim biegunie znajdują się zwierzęta wielkości kurczaka – patrz: Najmniejsze dinozaury. Wszystkie dinozaury zaczynały zresztą życie jako niewielkie pisklęta, wykluwające się z jaj o twardych skorupkach.

Brachiosaurus szkielet

Nie wszystkie dinozaury były tak gigantyczne jak np. brachiozaury.

Dinozaury – zwierzęta typowo lądowe

Dinozaury były zwierzętami typowo lądowymi (choć zapewne umiały pływać, jak większość kręgowców). Chodziły na dwóch lub czterech nogach podpierających tułów pionowo, jak u ssaków i ptaków, nie zaś rozstawionych na boki jak u typowych gadów. Jak o tym świadczą skamieniałe tropy dinozaurów, stawiały one stopy blisko linii przechodzącej przez środek ciała. Z kolei brak bruzdy po wleczeniu ogona wskazuje, że dinozaury unosiły zazwyczaj ogon w powietrzu, wykorzystując go jako przeciwwagę głowy i szyi. Wiele z nich było zresztą szybkimi i zwinnymi biegaczami.

Nie znamy ubarwienia dinozaurów.

Łapy dinozaurów

Łapy większości dinozaurów miały pięć, cztery lub trzy palce (tyranozaury miały zaledwie dwa palce w górnej łapie, a niedawno odkryty na terenie Mongolii Mononykus nawet jeden). Kończyny tylne dinozaurów drapieżnych mają typowo ptasią budowę, choć czasem z pewnymi modyfikacjami (np. sierpowaty szpon welociraptora. Palce zakończone były rogowymi pazurami, które u dinozaurów ptasiomiednicznych zwykle przybierają postać tępych kopyt.

Tyranozaur

Tyranozaur (Tyrannosaurus rex)  – kończyny dinozaurów drapieżnych miały typowo ptasią budowę.

Skóra dinozaurów

Skóra dinozaurów, której skamieniałe odciski zachowały się w kilku miejscach do dziś, była pokryta nieregularnymi łuskami ułożonymi obok siebie, podobnie jak u krokodyli czy na stopach ptaków, a nie zachodzącymi na siebie dachówkowato, jak u węży i jaszczurek. Niekiedy występowały zrogowaciałe guzy i kolce, zwłaszcza u dinozaurów pancernych, stegozaurów, a także u niektórych zauropodów. Kolce te pełniły funkcje obronne. Czasem wzdłuż grzbietu ciągnął się niski grzebień skórny.

Ubarwienie dinozaurów

Nie znamy oczywiście ubarwienia dinozaurów. Wszelkie rekonstrukcje można więc traktować jako upust fantazji czy wytwór intuicji twórców. Przypuszcza się, że kolorystyka dinozaurów mogła być bogatsza niż dzisiejszych wielkich ssaków lądowych, którym kolorowe ubarwienie nie jest potrzebne, ponieważ na ogół są daltonistami. Ciała bliższych krewniaków dinozaurów – ptaków i gadów – prezentują całą gamę kolorów: zielenie, żółcie, błękity, czerwienie czy fiolety. Ponieważ dinozaury były wzrokowcami, mogły być ubarwione w desenie maskujące, odstraszające (np. wielkie „oczy”) lub rozpoznawczo-sygnalizacyjne, służące porozumiewaniu się członków stada.

Dinozaury to zwierzęta typowo lądowe. Część z nich jednak zamieszkiwała środowisko wodne, a wiele zapewne potrafiło pływać.

Porozumiewanie się i inteligencja dinozaurów

Dinozaury mogły się też porozumiewać głosem – do tego wykorzystywały zapewne wyrostki kostne na głowach (dinozaury kaczodziobe). Stadny tryb życia i w przypadku niektórych dinozaurów np. Tyranozaur (Tyrannosaurus), Welociraptor (Velociraptor) czy Deinonych (Deinonychus) opieka nad potomstwem świadczą o sporej – w porównaniu z dzisiejszymi gadami – inteligencji dinozaurów.

Tyranotytan (Tyrannotitan chubutensis).

Polecamy

____________________

Zwierzaki się ucieszą jeśli je polubisz



DinoAnimals.pl

Poleć artykuł

Podobne Artykuły

Gigantoraptor (Gigantoraptor erlianensis)
Najmniejsze zauropody – Top 10.
Ornitopody – największe dinozaury ptasionogie.
Giganotozaur (Giganotosaurus)
Odkryto największego dinozaura w historii?
Mażungazaur (Majungasaurus)
Największa baza dinozaurów – 2600 dinozaurów
Turiazaur (Turiasaurus riodevensis).
Superzaur (Supersaurus), Ultrazaur (Ultrasauros)
Mozazaury (Mosasauridae)
Największe pterozaury Top10
Plezjozaury, Elasmozaury, Pliozaury
Jangczuanozaur (Yangchuanosaurus)
Daspletozaur (Daspletosaurus)
Albertozaur (Albertosaurus).
Zauropody – największe dinozaury
Zauroposejdon (Sauroposeidon).
Dilofozaur (Dilophosaurus)
Bruhatkajozaur (Bruhathkayosaurus matleyi)
Kronozaur (Kronosaurus)
Kamarazaur (Camarasaurus).

O Autorze

Redakcja DinoAnimals.pl

Wydawnictwo Dobre Ściągi - DobreSciagi.pl, DinoAnimals.pl, DinoAnimals.com, Zonka.pl

(14) Komentarze

  1. Creepu
    8 lipca 2014 at 11:34

    W tytułach nie daje się kropek. I w działach artykułuch np Pożywienie także nie daje się kropek. A wy tak robicie we wszystkich artykułach… tylko nie odpowiadajcie znowu że w waszym odczuciu jest dobrze, bo jest źle!

    • Redakcja DinoAnimals.pl
      8 lipca 2014 at 19:05

      Creepu, skąd u Ciebie taki puryzm, hmm? Owszem jest to wbrew przyjętym regułom, niemniej tak nam się bardziej podoba wizualnie, dlatego stawiamy kropki 🙂

  2. Creepu
    8 lipca 2014 at 21:21

    To znaczy, że kiedy spodoba wam się wizualnie „biórko”, to też będziecie tak pisać? 😛 Fajnie.

  3. Ewka-marchewka
    10 lipca 2014 at 20:07

    Normalnie ręce opadają 🙂 Nazywacie się redaktorami, tymczasem żaden z Was nawet nie leżał obok redaktora 🙂 Ale tak to bywa, kiedy amatorzy zabierają się za pisanie artykułów. Chociaż na niewiedzę jeszcze można by przymknąć oko, to – sorry, chłopcy – za świadome walenie byków powinno się wieszać po trzyminutowym procesie. Poza tym – te kropy są paskudne 😛 (ale co Was to – w końcu to nie jakiejś tam czytelniczce ma się podobać, ważne, żeby podobało się autorom strony, bo jest ona przede wszystkim dla nich, tak jak książki są dla pisarzy, a ubrania dla projektantów :P). Dobra, a teraz serio: z czym do ludzi, no?

    • Zainteresowany
      10 lipca 2014 at 21:38

      Ewka typowe „polactwo” z ciebie wychodzi, krytykować każdy jeden może ale zrobić coś konkretnego to już się nie chce…
      Poza tym jeżeli masz zastrzeżenia do treści to podziel się swoimi uwagami(pewnie masz mnóstwo, ale się nie chce…),a nie pisz bzdetów na temat formy artykułów.

      • Ewka-marchewka
        10 lipca 2014 at 22:46

        Przepraszam, ale co konkretnego mam zrobić w związku z tymi artykułami? I dlaczego piszę bzdety, tj. rzeczy nieprawdziwe? Że kropy w tytułach są dla mnie brzydkie? Że łamanie zasad pisowni jest fuj? Ktoś wspomniał o tym, a ja go popieram, bo widać redaktorom-amatorom trzeba nie szepnąć słówko, ale przydzwonić młotem kowalskim, inaczej po nich spływa. I owszem, potrafię krytykować, jak każdy mały polaczek. Spieszę jednak zapewnić, że kiedy będę miała powód, aby klepnąć po pleckach i paść plackiem do nóżek, to padnę 🙂 Nie jest również moją winą, że moja pierwsza wypowiedź, będąca wtrąceniem się do rozmowy, wskoczyła na samą górę i wygląda jak wzięta z kosmosu, jednak to nie ja tworzyłam cms tej strony 😛

    • Ewka-marchewka
      10 lipca 2014 at 23:47

      No dobra, parę konkretów: interpunkcja (zdania-wtrącenia wydzielone przecinkiem z jednej strony); mieszanie czasów jak popadnie – dinozaury były, dinozaury są; błędy ortograficzne, jak „nie pobite rekordy”, powtórzenia – zdania z „jednak” oraz „wielkość”; kfiatki typu:”Do dziś nazwano ponad tysiąca trzysta gatunków dinozaurów” oraz kfiatki typu: „być ubarwionym w deseń”; nieprawidłowe użycie niektórych sformułowań, tworzące ze zdania kaszankę (nie dam przykładu, bo przeklejać się nie da, a przepisywać nie będę); nadmiar myślników (zwłaszcza we fragmencie „porozumiewanie się”), wpływające na komfort czytania; no i kropy w tytułach. A to pod kątem długości tekstu króciutki artykulik przecież jest.

  4. Aleksandra
    11 lipca 2014 at 01:08

    Idiotyczna dyskusja rozpętana przez Creepu i Ewkę. Ci ludzie, w przeciwieństwie do Was robią coś fajnego. Ten serwis jest udostępniony za darmo, za nic nie musicie płacić. Nikt Was nie zmusza, abyście te artykuły czytali, skoro tak bardzo kłują Was w oczy. Pewnie Waszym zdaniem powinni zatrudniać paleontologów, zoologów, polonistów (korektorów), webmasterów, programistów, marketingowców, specjalistów od leadów jak Onet czy WP 🙂 Ciekawe tylko skąd mieliby w takim deficytowym projekcie wziąć na to środki? Chcecie poprawnej polszczyzny – znajdźcie sobie słownik ortograficzny, a najlepiej załóżcie witrynę z poprawną polszczyzną i cyzelujcie każdy przecinek i każdą kropkę. Gdybyście choć jeden grosz wydali na te artykuły, albo ktoś by Was zmuszał do ich czytania, to można by zrozumieć niezadowolenie. To jeden z fajniejszych projektów, jaki widzę w polskim internecie, gdzie królują tylko Wiochy, Pudelki i Kwejki.

    • Ewka-marchewka
      11 lipca 2014 at 16:43

      Jasne, bo komentarze nie są od tego, aby wyrażać swoje zdanie, chyba że ma się same pochwały w zanadrzu. A cóż to za argument, że za darmo – to że darmowe, to może być kicha? I tak jak ja nie muszę czytać, tak nikt nie ma obowiązku pisać artykułów, tworzyć stron i nazywać się redaktorami 🙂 A jeżeli już, to brać słownik w łapki i uczyć się języka, bo język jest narzędziem pracy redaktora, a nie kaleczyć. Również znam świetne darmowe projekty i – wierz lub nie – ludzie tam robią, co w ich mocy, aby było dobrze. Nie ma to tamto. Że się nie znamy, że mamy gdzieś, że za darmo. Chciałam również podkreślić, iż nie czepiałam się błędów, a wręcz przeciwnie – napisałam, że brak wiedzy można zrozumieć, ale świadomego łamania zasad pisowni – nie. To jest olewactwo oraz narcyzm, khe, khe – redakcji, a Ty, Olu, możesz ich nadal klepać po pleckach, wtedy na pewno się dużo nauczą (a droga przed nimi jeszcze długa) 🙂 Ps. a te reklamy na stronie to też charytatywnie wrzucają, żeby firmy miały się gdzie ogłaszać?

      • Mika
        11 lipca 2014 at 17:36

        Są równe formy wyrażania – Twoja jest arogancka i narcystyczna. Pełna pogardy dla innych. Reklamy – nie ośmieszaj się – najpierw zorientuj się, ile taka witryna ze śmieszna ilością czytelników (co można oszacować na podstawie ilości fanów na FB) z tego ma – zapewne 20-30 miesięcznie. Podobno jesteś tak obeznana w tej materii – wiesz nawet co to jest cms 😉 Skąd ten jad – jakieś ukryte kompleksy? Niedowartościowanie? Czy niczego poza krytyką w życiu nie osiągnęłaś i boli, że ktoś coś robi dla innych 🙂 Stwórz własną stronę i cyzeluj jedno zdanie jak jeden z bohaterów Dżumy – może poza tym jednym zdaniem i krytyką uda Ci się cokolwiek jeszcze w życiu pożytecznego zrobić.

      • Max
        11 lipca 2014 at 17:52

        Komentarze na takim samym poziomie jak twój nick – głupie i złośliwe. Pokaż nam coś co zrobiłaś, a ocenimy jaki to wspaniały produkt wyszedł spod twego pióra 🙂 Kolejny żałosny Polaczek, których tysiące na forach i komentarzach. Skoro nikt cię nie zmusza do czytania tych tekstów, które bola twoje biedne oczy, to po co tu przychodzisz i piszesz kolejne komentarze? To jakiś masochizm? Żałosny trol 🙂

      • Ewka-marchewka
        11 lipca 2014 at 18:10

        Ale Was to boli, że komuś się nie podoba, żeby Wam żyłki nie popękały 🙂

  5. Ewka-marchewka
    11 lipca 2014 at 18:15

    I jeszcze jedna rada: krytykę trzeba przyjmować na klatę, a obrażalstwo zostawić w piaskownicy.

  6. Redakcja DinoAnimals.pl
    11 lipca 2014 at 18:46

    Ponieważ nie chcemy być adwokatem w naszej własnej sprawie, ocenę naszej pracy pozostawiamy czytelnikom. Każdemu ma prawo się nie podobać i nikt nie jest zmuszony (na szczęście) do czytania naszych „niezwykle słabych” artykułów :). Ponieważ poziom jadu, który pojawił się w tej dyskusji jest dla nas nie do końca zrozumiały i przekroczył już zdecydowanie dopuszczalne normy, zamykamy niniejszą dyskusję.

Napisz komentarz

DinoAnimals.pl