Ery i okresyGeografiaGeologiaOpracowaniaWymarłeWymieranieZwierzęta

Gondwana – południowy superkontynent

Gondwana

Kiedy spojrzy się na mapę świata, widać, że linie brzegowe Ameryki Południowej i Afryki są zaskakująco dopasowane. Jest to pamiątką po istnieniu Gondwany – kontynentu istniejącego najdłużej w dziejach i jedynego, który istniał dwukrotnie, w dodatku w niemal niezmienionej postaci.

Już w XIX wieku odkryto, że paleozoiczne złoża węgla w Australii, Afryce i Ameryce Południowej zawierają liczne odciski liści paproci nasiennych z rodzaju Glossopteris. Znaleziono je nawet na Antarktydzie.

Naukowcy doszli do wniosku, że dawniej kontynenty te musiały być połączone pomostami lądowymi, skutkiem czego stanowiły jeden ląd. Kontynent ten nazwano Gondwaną od nazwy prowincji w Indiach, gdzie po raz pierwszy odkryto pokłady węgla z odciskami Glossopteris. Później wysunięto inną teorię – że kontynenty te znajdowały się blisko siebie, a dopiero potem rozdzieliły, ostatecznie zajmując obecne pozycje na Ziemi.

Pangea – Gondwana + Laurasia – superkontynenty

Pierwsze powstanie Gondwany

Około miliarda lat temu miała miejsce orogeneza, na skutek której powstał superkontynent Rodinia – wielkością niemal dorównywał znacznie późniejszej Pangei. Około 700 mln lat temu Rodinia rozpadła się na dwie części. Jeden z nich dał początek kontynentowi Laurazji, od której oddzieliły się później mniejsze fragmenty, w tym Syberia. Druga część składała się ze współczesnej Ameryki Południowej, Afryki, Azji, Antarktydy i Australii, a także Półwyspu Indyjskiego. Ląd ten współcześni uczeni nazwali Gondwaną.

Gondwana pojawiła się zatem w kambrze. Znajdowała się na półkuli południowej. W przeciwieństwie do pozostałych lądów, które ulegały rozpadowi i zalewaniu przez morze, zachowała się w niewiele tylko zmienionym stanie. Należy zdawać sobie sprawę, że był o gigantyczną pustynią – życie na lądach jeszcze nie istniało – rozwijało się jedynie w morzach, zwłaszcza przybrzeżnych.

Później, pod koniec ordowiku, Gondwanę przykrył ogromny lądolód. Zlodowacenie trwało w skali geologicznej krótko, może nawet niecałe pół miliona lat. Jednak spowodowało masowe wymieranie organizmów, zwłaszcza w rejonach tropikalnych.

Gondwana – rozpad superkontynentów i formowanie współczesnego układu kontynentów

Koniec pierwszej Gondwany

W sylurze, po ustąpieniu lodowca, Gondwana była w znacznej części zalana wodą. Później, w dewonie, poziom morza ponownie opadł, przez co powierzchnia superkontynentu znów się zwiększyła. Na południowym biegunie pojawiła się czapa lodowa, choć mniejsza niż poprzednio. Z kolei na obszarach położonych bliżej równika doszło do gwałtownej ekspansji roślin. To zaś spowodowało równie szybki rozwój świata zwierzęcego.

Dalszy rozwój życia nastąpił w dewonie. Sprzyjał temu fakt, że Gondwana zajmowała kilka stref klimatycznych, dzięki czemu mogły się tam rozwinąć różnorodne formacje roślinne. Poza tym ląd był z różnych stron oblewany morzami nierzadko wcinającymi się głęboko w głąb lądu, przez co klimat znacznej części superkontynentu był łagodny i cechował się niewielkimi zmianami temperatury w skali roku. Jednak na południu nadal znajdował się lądolód zajmujący dość znaczną powierzchnię.

Na początku karbonu Gondwana coraz bardziej zbliżała się do położonej na północy Laurazji. W ten sposób powstał największy w dziejach superkontynent – Pangea. Gondwana na wiele milionów lat przestała istnieć.

Gondwana

Gondwana pojawia się po raz drugi

W triasie nastąpiły zjawiska świadczące o tym, że superkontynent Pangea zaczyna się powoli rozpadać. Obszar oceanu Tetydy zaczął się stopniowo wdzierać w głąb lądu, rozdzielając go na części. Początkowo ocean ten stał się wąskim przesmykiem między dzisiejszą Afryką a południową Europą.

W jurze doszło do definitywnego rozpadu superkontynentu, gdy ocean rozdzielił obie Ameryki, przez co Pangea podzieliła się na dwie części. Południowa składała się z Ameryki Południowej, Afryki, Antarktydy, Australii oraz półwyspów Arabskiego i Indyjskiego – ląd ten dzisiaj nazywa się Gondwaną, jako że niewiele różnił się od Gondwany istniejącej w Paleozoiku. Warto dodać, że nowo powstałe kontynenty znajdowały się blisko siebie, co umożliwiało migrację organizmów je zamieszkujących.

Gondwana mezozoiczna znacznie różniła się od poprzedniczki. Klimat w tym czasie się ocieplił, zniknęła czapa lodowa na południu. Poziom morza znajdował się na wysokim poziomie, przez co łączna powierzchnia lądów była mniejsza niż obecnie.

Znacznie mniejsze były też różnice temperatur między równikiem a biegunami. Roślinność wymagająca ciepłych warunków klimatycznych zajmowała lądy aż do 60 stopnia szerokości geograficznej południowej. Nawet za kołem podbiegunowym rosły sagowce i paprocie, które źle znoszą temperatury silnie ujemne.

Gondwana

Ostateczny rozpad Gondwany

Chociaż rozpad Pangei zaczął się już w jurze, to jeszcze we wczesnej kredzie lady znajdowały się blisko siebie. Gondwana nadal znajdowała się w nienaruszonym stanie, jednak również ona zaczęła się stopniowo rozpadać. Pod koniec tego okresu Ameryka Południowa i Afryka stały się oddzielnymi kontynentami. Poza tym od Gondwany oderwał się fragment lądu, który później połączył się z Ameryką Północną, tworząc jej wschodnią część, w tym Florydę. W ten sposób powstały nowe morza, z których później powstał Ocean Indyjski i południowa część Atlantyku.

Pod koniec kredy od Gondwany oderwały się Madagaskar i Półwysep Indyjski. Pozostałością dawnej Gondwany był już tylko obszar dzisiejszej Antarktydy i Australii, które nadal były połączone. Na kontynencie tym panował w przeważającej części klimat chłodniejszy niż na innych lądach, chociaż nie mroźny.

Na początku kenozoiku Gondwana jeszcze istniała, chociaż zaczęły pojawiać się zjawiska świadczące o tym, ze w niedługim czasie dojdzie do jej rozpadu. Na znajdującej się bliżej równika części panował klimat gorący i wilgotny z licznymi mokradłami. Bliżej bieguna klimat stawał się chłodniejszy i bardziej suchy.

Wreszcie w eocenie zaczęło się otwierać przejście między Antarktydą a Australią. Ten pierwszy kontynent zaczął przesuwać się na północ, skutkiem czego klimat zaczął tam stawać się cieplejszy, zaś Antarktyda odsuwała się na południe i zapanował tam mróz. Przyczyną tego był fakt, że rozpad Gondwany umożliwił powstanie zimnego prądu morskiego okrążającego cały kontynent.

Gondwana

Znaczenie Gondwany dla nauki

Gondwana nie była ani pierwszym, ani największym superkontynentem w dziejach. Jednak była pierwszym, którego istnienie udało się dowieść. Dzięki temu, że istniała po rozpadzie Pangei, rozwinęły się na niej formy życia spotykane później na odległych od siebie kontynentach, co pozwoliło Alfredowi Wenegerowi opracować teorię dryftu kontynentalnego.

Dowody na prawdziwość tych teorii znajdujemy również w świecie organizmów obecnie żyjących. Zarówno w Ameryce Południowej, jak i Afryce spotykamy pewien rodzaj dżdżownic – dowodzi to faktu, że te dwa lądy musiały do siebie przylegać. Poza tym struktury geologiczne, takie jak skały z określonego okresu, na obu tych kontynentach są swoim przedłużeniem.

Gondwana

Szczegółowe dane

Gondwana

  • Powierzchnia: 100,000,000 km2
  • Formowanie:
    • początek formowania: 800 – 650 mln lat temu (Orogeneza Afryki Wschodniej)
    • koniec formowania: 600 – 530 mln lat temu
Ewolucja superkontynentu Pangea

Gondwana – ciekawostki

  • Przed połączeniem z Laurazją i utworzeniem Pangei Gondwana miała powierzchnię blisko 100,000,000 km2 – co stanowiło wówczas około 1/5 powierzchni Ziemi. Gondwana powstała po rozpadzie Pangei była znacznie mniejsza.
  • Gondwana to pierwszy nazwany superkontynent i jedyny, którego istnienie postulowano jeszcze przed powstaniem teorii dryftu kontynentalnego.
Gondwana

Polecamy

2 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button