DinozauryDinozaury roślinożerneKreda

Odkryto największego dinozaura w historii?

Odkrycie największego dinozaura w historii?

W Argentynie dokonano odkrycia jednego z największych  znanych ludzkości dinozaurów. Ze wstępnych badań wynika, iż może to być największy dinozaur wszech czasów.

Czas biegnie nieubłaganie na przód, a badania archeologiczne, choć na co dzień niewiele o nich słychać są cały czas kontynuowane. Wiele z nich, jak zapewne fanom dinozaurów wiadomo dokonywane jest przez przypadkowe osoby, zwłaszcza w Argentynie, gdzie największe kości dinozaurów odkryte zostały przez okolicznych rolników.

Przypadkowe odkrycie

Nie inaczej było tym razem, kiedy pracownik lokalnej farmy (Aurelio Hernandez) natknął się na szczątki dinozaura na pustyni ok. 250 km na zachód od Trelew w Patagonii. Po powrocie, Hernandez opowiedział o wszystkim właścicielowi farmy i razem skontaktowali się z Pablem Puerta, paleontologiem z Feruglio Muzeum.

Odkryto częściowe szkielety siedmiu osobników – w sumie około 150 kompletnych kości – wszystkie zachowane w doskonałym stanie.

Wstępne szacunki wielkości – większy od argentynozaura?

W oparciu o jego ogromne kości udowe, dokonano wstępnych szacunków wielkości tego tytanozaura. Są one imponujące – szacuje się, iż mógł mieć długość ok. 40 metrów, a gdy uniósł głowę sięgał na wysokość 20 metrów. Jego wagę oszacowano na na obecnym wstępnym etapie na 77 ton.

Byłby zatem dłuższy, cięższy i wyższy od argentynozara i puertazaura, dotychczas uważane poza oczywiście amficeliasem za największe dotychczas odkryte zauropody.

Nazwa

Odkryty dinozaur, to roślinożerny zauropod zaklasyfikowany do rodziny tytanozaurów. Nie ma jeszcze nadanej nazwy. Swoją budową przypomina argentynozaura.

2017 rok

Dinozaur otrzymał nazwę Patagotitan mayorum

Odkrycie

Skamieniałości zostały wykopane przez zespół paleontologów z Muzeum Paleontologii Egidio Feruglio, prowadzony przez dr Jose Luis Carballido i dr Diego Pola.

Odkryto częściowe szkielety siedmiu osobników – w sumie około 150 kompletnych kości – wszystkie zachowane w doskonałym stanie.

Należy jednak zaznaczyć, ze prace wykopaliskowe rozpoczęły się w styczniu 2013 roku. Obecne doniesienia są jednak pierwszymi, którymi naukowcy podzielili się z mediami.

Obecnie odkryty tytanozaur najprawdopodobniej przypominał argentynozara.

Wypowiedzi badaczy

Biorąc pod uwagę wielkość tych kości, które przewyższają wszystkie dotychczas odkryte kości dinozaurów nowy (nienazwany jeszcze) dinozaur jest największym zwierzęciem jaki stąpał po Ziemi.”

Jego długość, od jego głowy do czubka ogona, wynosiła 40m.”

Unosząc głowę sięgał na wysokość 20 metrów, czyli do 7 kondygnacji budynku mieszkalnego.”

Paleobiolog Paul Upchurch z University College London uważa, że szacunki wielkości mogą być bardziej wiarygodne, jeśli dokona się ekstrapolacji obwodu kości. Powiedział, że długość kości udowej jest podobna, jak w przypadku kości udowej argentynozaura.

„To, czy nowo odkryty dinozaur naprawdę będzie największym z zauropodów, okaże się,” powiedział Upchurch, który wprawdzie nie był zaangażowany w to odkrycie, ale kości widział na własne oczy.

Występowanie i datowanie

Ten roślinożerny gigant zamieszkiwał lasy Patagonii w okresie kredy – między 95 a 100 milionów lat temu , w zależności od wieku skał , w których odnaleziono jego kości.

Detronizacja argentynozaura?

Zebrany materiał, ilość świetnie zachowanych kości pozwoli badaczom na bardzo dokładną rekonstrukcję zwierzęcia. Dużo bardziej dokładną, niż w przypadku argentynozaura, peurtazaura czy futulognkozaura. Początkowo masę argentynozaura szacowano na 100 ton, później zrewidowano ją do ok. 70 ton. Pamietajmy jednak, że w przypadku argentynozara to jedynie parę kości, i te szacunki są mocno niepewne.

Król wagi ciężkiej?

Obecny dinozaur będzie najprawdopodobniej królem jaszczurów lub uważany za jednego z największych, gdyż jego wagę dość precyzyjnie będzie można oszacować, ze względu na bogaty materiał, a już wstępne szacunki podają 77 ton wagi.

Tytanozaur Argentyna – pomiar kości udowej.

Trochę sceptycyzmu

Dr Paul Barrett, ekspert z dziedziny dinozaurów z Muzeum Historii Naturalnej w Londynie, uważa, że obecne odkrycie, o którym jeszcze niewiele wiadomo, poza wstępnymi relacjami, dotyczy rzeczywiście ogromnego zwierzęcia. Studzi jednak nieco zapał, dodając (o czym nasi czytelnicy doskonale wiedzą), że istnieje szereg kości zauropodów podobnej wielkości.

Dopóki nie będzie wiadomo więcej na ten temat, radzi się wstrzymać z przyznawaniem tytułu króla zauropodów, gdyż jak wiemy, istnieje kilka różnych metod szacowania masy dinozaurów. Niektóre z nich biorą pod uwagą całkowitą wielkość, inne pomiary poszczególnych kości, a te nie zawsze zgadzają się ze sobą, przez to mamy zawsze duży zakres rozbieżność w zależności od przyjętej metody.

Zawsze zatem interesujące są doniesienia mówiące o odkryciu tego największego i najcięższego dinozaura, ale najlepiej, kiedy zebrane zostanie na tyle dużo materiału, który pozwoli na precyzyjne szacunki i upewnienie się, że obecnie rzeczywiście mamy do czynienia z największym znanym ludzkości dinozaurem.

Musimy zatem nieco zaczekać, aż więcej osób przebada zebrany materiał i dokona niezależnych szacunków.

Argentynozaur (Argentinosaurus) – rekonstrukcja.

Dane/wymiary

  • Długość: 40 m / 37 m (rok 2017)
  • Wysokość: 20 m
  • Waga: 77 ton / 63 tony (rok 2017)

Występowanie

  • Późna kreda (Cenoman)
  • 101,6 mln lat temu
  • Tereny dzisiejszej Argentyny

Wstępna klasyfikacja

  • Nadrząd: dinozaury
  • Rząd: dinozaury gadziomiedniczne
  • Podrząd: zauropodomorfy
  • Infrarząd: zauropody
  • Rodzina: tytanozaury
  • Rodzaj: Patagotitan
  • Gatunek: Patagotitan mayorum
Czy nowo odkryty dinozaur był większy niż puertazaur?

Uwaga do artykułu

Artykuł przygotowaliśmy na podstawie wstępnych doniesień prasowych, na temat tego dinozaura, zatem z biegiem pojawiania się bardziej dokładnych szacunków oraz oficjalnych danych, wstępne szacunki dotyczące wielkości mogą ulec zmianie.

2017 rok

Artykuł został uzupełniony o dane pochodzące z pracy „A new giant titanosaur sheds light on body mass evolution among sauropod dinosaurs” José L. Carballido, Diego Pol, Alejandro Otero, Ignacio A. Cerda, Leonardo Salgado, Alberto C. Garrido, Jahandar Ramezani, Néstor R. Cúneo, Javier M. Krause opublikowanej w 2017 roku.

Polecamy

Wesprzyj nas - pomóż zwierzakom

Pokaż więcej

Podobne artykuły

57 komentarzy “Odkryto największego dinozaura w historii?”

    1. Równie dobrze może się okazać, że dotychczasowe znaleziska z Ameryki Południowej zostaną zweryfikowane i np. połączone. Być może obecnie odnaleziony dinozaur to argentynozaur? Choć wstępne twierdzenia zmierzają jednak ku nowemu gatunkowi. Musimy zaczekać na wyniki badań, holotyp. Trochę to zapewne potrwa, ale znalezisko jest tak duże, że raczej przystąpią do prac szybko, aby się pochwalić jednym z największym dinozaurów, aby nazwiska naukowców zostały utrwalone w annałach na wieki 🙂

      1. Nie koniecznie, nie tylko ten gigant jest w „przygotowaniu”, są conajmniej 2 olbrzymie zauropody opisywane już dłuższy czas. Może być tak, że pierwsza praca ukaże się niedługo, ale obawiam się, że na bardziej szczegółową jeszcze poczekamy, inna sprawa, że kości nie są praktycznie zerodowane więc trochę to ułatwi. Ciekawe, że gigant i znów Pablo Puerta maczał w tym palce 🙂
        Patrząc po zdjęciach, faktycznie jest to największy znany dinozaur i wydaje mi się, że niedługo zostanie to oficjalnie potwierdzone.

  1. Super zauropod, ale bzdurą jest, że żył 95 milionów lat temu. Błagam, nie okłamujcie dzieciaków, bo one są łatwowierne i skłonne uwierzyć, że ziemia ma 4,2 miliarda lat.

  2. Słuchaj Kubuś, zamknij się już. To nie jest żadne kłamstwo. Ziemia ma kilka miliardów lat, i tak, dinozaury żyły ileś milionów lat temu. Jeśli się da, zablokujcie tego głupiego Kubusia żeby nie pisał już tych bezsensownych komentarzy. Nikt tu nikogo nie okłamuje, w książkach też nie kłamią, i PALEONTOLODZY TAKŻE NIE KŁAMIĄ!

    ———-
    Oto jest moja wypowiedź w sprawie Kubusia. No i pamiętajcie, żeby go zablokować (jeśli się da).

      1. Z jednej strony nie ma co krytykować, a z drugiej jak się zarzuca kłamstwo to miło jest podać dlaczego… inaczej to wiarołomstwo:) Ale opisano prawdopodobnie największe zwierzę w dziejach naszej planety, a temat schodzi w kierunku takich bzdurnych teorii na temat datowania 😀

        1. Ta dyskusja rozwinęła się w dwóch wątkach jednocześnie – drugi to Utahraptor, gdzie swoje poglądy wymieniali zwolennicy nauki ze zwolennikami religii. Staramy się w takie dyskusje nie włączać, bowiem chyba jasne jest, iż opieramy nasze artykuły na opracowaniach naukowych, nie religijnych, zatem z pewnością nie bylibyśmy bezstronni w takiej dyskusji. Nauka ma to do siebie, że ciągle ewoluuje, pojawiają się nowe odkrycia i rzeczywiście jedne mogą przeczyć innym. Niemniej dzięki badaniom naukowym zdołaliśmy jako ludzkość stworzyć to co mamy obecnie i jako tako opisać ten świata i znaleziska historyczne.

    1. Panie Creepu. Pokazał Pan swoją całą wrodzoną gigantyczną mądrość, inteligencję i kulturę. I głęboką wiedzę. Tak trzymać, I blokować inaczej myślących – najlepiej wsadzać ich do więzienia.
      Albo może jednak lepiej troszkę coś innego poczytać, pomyśleć.

    1. A cóż Cię tak rozjuszyło, że każesz mi się zamknąć, żądasz zablokowania moich wypowiedzi i nazywasz mnie głupim?

    1. Wyszukiwarka pokazuje wyniki od najnowszych, dlatego nie zawsze można od razu dotrzeć do poszukiwanego artykułu. Od dawna już myślimy nad jej poprawą 🙂

      Na razie mamy mały prezent – pytałeś o linki, więc zerknij Tutaj. Opisaliśmy jak to zrobić. Musisz jednak pamiętać, że każdy komentarz z linkiem będzie czekał na zatwierdzenie.

  3. Po przeczytaniu tego artykułu zastanawiam się czy przypadkiem ten gatunek nie był podgatunkiem
    argentynozaura lub sam nim nie był ponieważ rzuca się w oczy że odnalezione szczątki są w tym samym
    czasie geneologicznym co odkryto argentynozaura.

    1. Na razie poza jedynie doniesieniami medialnymi niewiele na ten temat wiadomo. Choć same wykopaliska, jak wspominamy w artykule rozpoczęte zostały w 2013 roku, to pierwsze doniesienia na ten temat pojawiły się przed miesiącem. Kwestia datowania oczywiście również jest wstępna, choć pokłady geologiczne wskazują na Kredę i czas podobny do argentynozaura. Materiał pochodzący z wykopalisk wygląda na zdecydowanie bogatszy (kilka osobników) niż w przypadku argentynozaura, gdzie nie ma przecież kręgów szyjnych, stąd różne rekonstrukcje (Carpenter vs Paul). W jednym z poniższych komentarzy nie wykluczamy takiej tezy, że po weryfikacji może okazać, się iż dopiero teraz mamy do czynienia z argentynozaurem lub gatunkiem pokrewnym. Zbyt mało wiadomo na ten temat na obecnym etapie. Będziemy śledzili wszelkie doniesienia i wraz z nimi uzupełnimy opis o pojawiające się konkrety.

  4. Lub typowym przedstawicielem gatunku Argentinosaurus huincelensis ponieważ- „zamiast sam nim nie
    był”-przepraszam za wprowadzenie w błąd

  5. Do Shaken:

    Jedynym znanym nam rodzajem argentynozaura jest gatunek-Argentinosaurus huincelensis-więc tym
    się kierowałem we wcześniejszym komentarzu-niemniej zdaje sobie z sprawy źe nie ma takiego czegoś
    jak „typowy” ponieważ tym typowym jest po prostu rodzaj „Argentinosaurus”:-) …. Pozdrawiam 😉

    1. Jedynym znanym rodzajem jest gatunek…. Trudno żeby było więcej rodzajów argentynozaura 🙂 to oczywiste, że rodzaj jest jeden- Argentinosaurus, Argentinosaurus huinculensis to jest gatunek. Jeśli chodzi o „typowy”, używamy go w odniesieniu gdy do danego rodzaju zostało przypisane więcej gatunków- przykładowo do rodzaju Allosaurus przypisano gatunki Allosaurus fragilis oraz Allosaurus europaeus, gdzie gatunek Allosaurus fragilis jest gatunkiem typowym dla rodzaju Allosaurus. W przypadku argentynozaura, znamy tylko jeden gatunek- dlatego jest on gatunkiem typowym tzn Argentinosaurus huinculensis jest gatunkiem typowym dla rodzaju Argentinosaurus.

  6. „Później jednak okazało się, że analiza ta była błędna, m.in. z powodu niewłaściwej rekonstrukcji ustawienia kręgów ze środkowej części ogona (kręgi ogonowe 12-19 uznawano wcześniej za 20-27) i że prawdziwa długość zwierzęcia wynosi 33 metry[1], co i tak czyni go jednym z najdłuższych znanych dinozaurów. Nowe badania pozwoliły oszacować masę na 27 ton, a wysokość na 4 metry”

    1. Co miał(aś)eś na myśli przytaczając ten wpis dotyczący sejsmozaura? Możliwą weryfikację wstępnych danych?

    1. W komentarzu zamieściłeś tekst z Wiki dotyczący sejsmozaura, zatem co to ma wspólnego z tym dinozaurem, którego niedawno odkryto :)?

  7. W telewizji nowe info! Odkopali go! Niestety długość tylko 25 metrów, ale wysokość jak trzypiętrowy dom! Trzeba to zapisać!!!!

    1. Masz na myśli innego dinozaura. Wspomniany w telewizji to Dreadnoughtus, tytanozaur odkryty w Patagonii przez Kennetha J. Lacovara z Drexel University, Philadelphia. Dreadnoughtus oszacowany został na 26 metrów, wysokość w kłębie na 6 metrów, a jego wagę szacuje się na obecnym etapie na 59 ton.

  8. Ostatnio oglądałem ciekawy program, w którym pewien paleontolog usiłował dociec, jak duże mogły rosnąć dinozaury i co hamowało ich wzrost. Ostatecznie skupił się na budowie kości i aby ocenić ich wytrzymałość, a co za tym idzie maksymalną możliwą wielkość dinozaurów, skorzystał z programu służącego do testowania prototypów statków kosmicznych, który dokładnie analizuje, jakim przeciążeniom poddawany jest dany materiał w danych warunkach i ile jest w stanie znieść. Opierając się na właściwościach kości udowej Argentynozaura, dokonano symulacji, z której wynikało, że zauropody mogły z powodzeniem osiągać wagę 120 ton, a górna granica wynosiła 150 ton. Twórcy programu doszli do wniosku, że największy dinozaur wszech czasów jeszcze czeka na odkrycie.

    1. To bardzo interesujący punkt widzenia. Niemniej musimy wziąć pod uwagę wytrzymałość nie tylko kostną, ale stawową, mięśni oraz przyczepów. Być może rzeczywiście najcięższy i największy dinozaur nie został dotychczas odkryty (jeśli oczywiście odrzucimy istnienie amficeliasa), niemniej osobiście stoimy na stanowisku, że istnienie dinozaurów których waga przekraczałaby 100 ton nie było możliwe. Nie było żadnego logicznego uzasadnienia dla takich wielkości. Zwierzę o wadze przekraczającej 100 ton w praktyce byłoby bezradne. Gdyby były wówczas trawy, można by śmiało zaryzykować stwierdzenie, iż stałoby przez cały dzień w miejscu jak dzisiejsze krowy na pastwiskach, a poruszało się jedynie z konieczności, kiedy skończyłby się pokarm.

  9. Skoro kości okazały się na tyle wytrzymałe, by 120 tonowy zauropod oparł się sile grawitacji, dlaczego mielibyśmy wykluczyć, że także stawy i mięśnie to umożliwiały (to nie jest pytanie retoryczne, chciałbym wiedzieć)? Proszę mi jeszcze wyjaśnić, dlaczego tak wielkie zwierzę miałoby być bezradne?

    1. Nie oglądaliśmy wspomnianego filmu, zatem trudno jest nam bezpośrednio odnieść się do przedstawionych w nim tez, niemniej krótkie uzasadnienie, dlaczego dinozaury nie mogły ważyć powyżej 100 ton.

      Przyjmując zdolność kości do przenoszenia naprężeń czy siły nacisku od dawna wiemy, że ze względu na swą budowę (zbudowane z biologicznego materiału kompozytowego) są w stanie znieść duże siły naprężeń statycznych i dynamicznych. Dla przykładu kości ludzkie charakteryzują się następującymi wytrzymałościami:

      Ściskanie 162 MPa

      Rozciąganie 109 MPa

      Zginanie 160 MPa

      Skręcanie 54,1 MPa.

      Jak widać w przypadku skręcania siły potrzebne do trwałego uszkodzenia są aż trzykrotnie mniejsze.

      Pamiętajmy jednak, że w układzie biomechanicznym biorą udział kości (szkielet), układ mięśniowy, przyczepy oraz stawy. Mięsień na obu końcach przechodzi w ścięgna, które łączą się z kośćmi w miejscach przyczepu. Dzięki temu możliwy jest ruch. Dinozaury były zbudowane z tej samej materii co wszystkie zwierzęta, a ta ma konkretną wytrzymałość.

      Odnosząc się jednak do bezradności – tak jak człowiek o wadze 200 czy 600 kg jest bezradny, niezależnie czy jest nadmiernie otłuszczony, czy też umięśniony. Po przekroczeniu pewnej masy metabolizm nie jest w stanie funkcjonować na wysokim poziomie, a każdy ruch wymaga wielkiego wydatku energetycznego oraz uwagi. Można wymienić tu kwestie np. związane z kopulacją tak wielkich zwierząt – współcześnie podczas takiego aktu całkiem często u słoni dochodzi do połamania żeber słonicy. Jak odbywałby się taki akty w przypadku zwierząt ważących 100 lub więcej ton? To nie wieloryby – dinozaury były inaczej zbudowane i nie działała na nie siła wyporu.

      W kontekście bezradności jeszcze – jeśli ktoś oglądał walki Roberta Burneiki (Hardkorowy Koksu), to wdział jego bezradność, co nie umniejsza naszej sympatii do niego. To co w przypadku dinozaurów roślinożernych miało być ich atutem w walce z drapieżcami, czyli rozmiar i siła, w przypadku przekroczenia granic zdrowego rozsądku obracałoby się przeciwko nim.

      To jedynie sygnalizacja pewnych aspektów, gdyż aby odpowiedzieć bardziej szczegółowo musielibyśmy przygotować oddzielny artykuł na ten temat.

      1. Też oglądałem kiedyś ten program, tam bodajże poddawano testom rury pcv. Ok kości zapewne mogły wytrzymać masę 120-150 ton i nie strzelić, ale, no właśnie ale 😛 …. kości są w stanie wytrzymać o wiele większą masę niż te którą dźwigają. Prosty przykład ja ważę 77 kg ale bez trudu biorę na plecy 100 kg i robię nawet przysiady… będąc zaledwie przeciętnym facetem. Tzn, że moje kości bez trudu wytrzymują ponad 2-krotnie większą masę niż tę, którą dźwigają. Można się przyzwyczaić chodzić z 40 kg na plecach nawet cały dzień (np żołnierz w starożytnym Rzymie) a potem iść spać, powiedzmy, że po ciężkim dniu dziewczyna zasypia na tobie 😛 no i co? Ciało wytrzyma duże obciążenie. Moim zdaniem kości wytrzymują co najmniej 3 krotnie większą masę ciała niż tę którą w rzeczywistości „dźwigają” więc to, że wytrzymają 120-150 ton wcale nie znaczy, że dinozaur tyle ważył.

  10. PS: W podnoszeniu ciężarów niektórzy zawodnicy jak np Halil Mutlu który waży 56 kg podnosi nad głowę 168 kg (podnosił) tzn, że podniósł 3x więcej niż sam warzy a jego kości wytrzymały obciążenie 4 krotnej masy jego ciała….

    1. Bruchatkajozaur najpewniej w ogóle nie istniał, tak jak amficelias. Nie ma żadnych kości jak zapewne wiesz. Dziwnym trafem gdzieś zaginęły.

  11. Ja tego dinozaura nazwałabym MEGAGIGANTOZAUR ale w języku argentyńskim bo tam został odkryty. Był naprawdę olbrzymi ale jak na największego dinozaura w dziejach ludzkości był „mały”. Myślałam że będzie niesamowicie olbrzymi a nie niesamowicie wielki. Pewnie nie za bardzo mnie zrozumiecie ale jak dla mnie jest wielki ale nie aż tak. A poza tym nie wiemy czy po świecie nie stąpały jeszcze bardziej wielkie i olbrzymie niż ten. Mimo to nie chciałabym go spotkać 😉

    1. Rozumiem cię, Amficelias rozbudził takie nadzieje, że teraz każdy dinozaur przy nim wydaje się malutki 🙂

    2. A co ? wolałabyś żeby miał 1000 metrów długości, 680 wysokości i 60.000 ton! Tego byś chciała?

      1. Potwierdzasz ? 😛 Amphicoelias fragillimus to tylko jeden rysunek kręgu, materiał kopalny został utracony jeszcze w XIX wieku a wszelkie próby odnalezienia go zakończyły sie niepowodzeniem więc ciekawe jak potwierdzasz 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.