OpracowaniaPłazyPtakiSsakiWymarłeWymieranieZwierzęta

Zwierzęta wymarłe w XX wieku

Jeleń Schomburgka (Rucervus schomburg)

Gatunek narodowy Tajlandii został opisany w 1863 r. przez Edwarda Blytha; nazwano go na cześć sir Roberta H. Schomburgka – brytyjskiego konsula w Bangkoku w latach 1857 – 1864. Od roku 1938 zwierzę to uznaje się za wymarłe, choć istnieją spekulacje, jakoby na wolności ostało się kilka saren. Wyglądem bardzo przypominał barasingę (Cervus duvaucelii), umaszczenie miało barwy ciemnego brązu, choć spód ciała był jaśniejszy, a okolice pod ogonem miały kolor biały. Samce dysponowały „koszyczkowym” porożem, ponieważ jego szerokie rozgałęzienie tworzyło charakterystyczny kształt. Samice nie posiadały poroża w ogóle.

Zamieszkiwał podmokłe równiny pokryte wysokimi trawami, trzciną i krzewami. Spotykany najliczniej w centralnej Tajlandii, w dolinie rzeki Menam, nieopodal Bangkoku. Unikał gęstej roślinności, ale lubił przebywać w stadach składających się z jednego samca oraz kilku samic i ich młodych. Podczas powodzi, które często mają miejsce w porach deszczowych, stada przenosiły się na wyższe partie, mogące z czasem przekształcać się w małe wyspy, przez co stawały się łatwym celem dla myśliwych.

Kiedy w XIX wieku Tajlandia rozpoczęła masową produkcję ryżu, który następnie eksportowała, prawie wszystkie użytki zielone i obszary bagienne, będące domem jeleni Schomburgka, zniknęły z mapy kraju. Gwoździem do trumny były intensywne polowania na przełomie wieku XIX i XX, doprowadzające do całkowitego zniknięcia tych ssaków. Ostatni osobnik z dzikiej populacji padł w niewoli w roku 1938, ale oficjalnie umieszczono go na liście gatunków wymarłych w roku 2006. Mimo to niektórzy naukowcy nadal wierzą, że jelenie te żyją, być może za sprawą znalezionego w 1991 r. poroża przeznaczonego do sklepu medyny ludowej w Laosie. Agronom ONZ, Laurent Chazée, potwierdził w oparciu o fotografię, że znalezisko pochodzi z głowy jelenia Schomburgka.

Jeleń Schomburgka (Rucervus schomburg).

Polecamy

Poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 7

2 komentarzy

  1. A jak PZW dalej będzie dawać nad swoimi wodami takie limity- 50cm i 2 szt na dobę szczupakowi to i on wyginie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button