DomoweKonieKotyOpracowaniaPsyPtakiSsakiZwierzęta

Medal Dickin – na cześć zwierząt zasłużonych na polu chwały

Medal Dickin

Niektóre odznaczenia wojskowe wiele mówią o ich posiadaczu – niektóre z nich cieszą się taką estymą, że znane są na całym świecie. Niewiele osób wie, że w Wielkiej Brytanii istnieje również odznaczenie przyznawane zwierzętom. Jest to medal Dickin.

Maria Dickin założyła w 1938 r. narodowe ambulatorium dla chorych zwierząt (People’s Dispensary for Sick Animals, PDSA) – instytucję dobroczynna zajmującą się leczeniem i rehabilitacją zwierząt okaleczonych w wyniku działań bojowych. Pani Dickin zdecydowała, że niektóre zwierzęta wykonywały misje tak trudne i ważne, że zasługują na wyjątkowe uznanie. Tak narodziła się idea medali nazwanych jej nazwiskiem.

Medal Dickin

Czym jest medal Dickin?

Medal Dickin jest nadawany zwierzętom, które wykazały się szczególnym bohaterstwem i poświęceniem w służbie w siłach zbrojnych oraz cywilnych służbach ratunkowych Brytyjskiej Wspólnoty Narodów. Ma postać brązowego medalionu z wybitymi słowami „For Gallantry” („Za waleczność”) oraz „We also serve” („My także służymy”), na którego obrzeżach wygrawerowany laurowy wieniec. Medal zawieszony jest na taśmie z trzema pasami: błękitnym, brązowym i zielonym, symbolizującymi odpowiednio siły powietrzne, lądowe i morskie.

Medal Dickin zaczęto przyznawać w roku 1943 i wręczano go zwierzętom do roku 1949. Uhonorowano nim 54 zwierzęta, w tym 32 gołębie, 18 psów, 3 konie i jednego kota. W 2002 r. wznowiono wręczanie medalu, by nagrodzić trzy psy za udział w ratowaniu rannych w wyniku ataków terrorystycznych 11 września 2001 r. Medal Dickin ma bardzo wysoką rangę – w hierarchii odznaczeń jest równy Krzyżowi Wiktorii, najwyższemu brytyjskiemu odznaczeniu wojskowemu.

Bohaterstwo zwierzęcia jest oceniane oczywiście subiektywnie, na podstawie zeznań osób mających z nim kontakt. Czy faktycznie można mówić tu o bohaterstwie? Pamiętajmy, że zwierzęta nie odczuwają moralnego nakazu ratowania ludziom życia czy przebywania z nimi w chwilach zagrożenia. Jednak wielokrotnie okazywało się, że czują się tak silnie związane z opiekunami, że potrafią narażać własne życie, by być blisko nich. Działają zatem zupełnie wbrew instynktowi przetrwania, co samo w sobie zasługuje na uwagę i uznanie.

Medal Dickin

Gołębie

W latach II wojny światowej najliczniejszą grupę zwierząt udekorowanych medalem Dickin stanowiły gołębie. Zwierzęta te wykorzystywano do zadań wojskowych od setek lat – przenosiły wiadomości w sytuacjach, kiedy ludzie nie mieli możliwości sami tego dokonać lub należało to zrobić szybko i niepostrzeżenie.

Podobnie było w latach II wojny światowej. W tym celu Brytyjczycy powołali nawet National Pigeon Service – ochotniczą organizację cywilną zajmującą się hodowlą i tresurą gołębi pocztowych dla wojska. Gołębie pełniły ważną funkcję posłańców zwłaszcza w partyzantce, w krajach okupowanych przez Niemców. Dostarczały ważne informacje, a także mikrofilmy ze zdjęciami. Odznaczano także gołębie, które przenosiły wiadomości od załóg zestrzelonych samolotów, których dzięki temu wielu z nich zdołano uratować. O tym, jak ważna była ich funkcja, może świadczyć fakt, że Niemcy tresowali jastrzębie, których zadaniem było wyłapywanie gołębi lecących nad wybrzeżem w stronę Anglii.

Medal Dickin dla gołębia

Psy

Dzięki temu, że można je tresować i wykorzystywać do różnych zadań, psy znalazły szerokie zastosowanie w wojsku. Używane są przez saperów do wykrywania materiałów wybuchowych, a także rannych wśród ruin. Najczęściej wykorzystuje się owczarki alzackie ze względu na cechy osobowościowe, siłę i wytrzymałość oraz stosunkowo łatwe utrzymanie.

Do najsłynniejszych psów odznaczonych medalem Dickin należy Rifleman Khan, owczarek, który uratował tonącego żołnierza, będącego w dodatku pod huraganowym ostrzałem. Inny wyróżniony, Rex, wsławił się odnajdywaniem ofiar w płonących budynkach. Inny pies, Bing, został zrzucony na spadochronie wraz z żołnierzami 6. Dywizji Powietrznodesantowej – odegrał rolę między innymi jako strażnik, gdyż wykrywał zawczasu zbliżających się Niemców.

Głośno było także o suce rasy pointer imieniem Judy. Była ona maskotką pokładową na brytyjskim okręcie zatopionym przez samoloty japońskie. Uratowała się wraz z częścią załogi i pomogła im odnaleźć źródło wody. Kiedy marynarze zostali schwytani przez Japończyków, Judy trafiła wraz z nimi do obozu jenieckiego. Tam nadano jej obozowy numer – tym sposobem stała się pierwszym w historii zwierzęcym jeńcem wojennym. Oddała swoim opiekunom wielkie zasługi, odstraszając drapieżniki nawiedzające obóz jeniecki, a nawet atakowała japońskich strażników wykazujących się sadyzmem wobec jeńców (za co omal nie została zabita i zjedzona). Została wyzwolona wraz z marynarzami i wróciła do kraju, stając się oficjalnie członkiem stowarzyszenia byłych jeńców wojennych.

Warto tutaj wspomnieć o psich bohaterach nagrodzonych współcześnie. Należy do nich Apollo, owczarek, dzięki któremu udało się odnaleźć i uratować wielu rannych w zamachach 11 września 2001 r. Bohaterką Brytyjczyków była również labradorka Sasha, która w Afganistanie wykryła 15 ładunków wybuchowych. Zginęła ona w zasadzce wraz ze swym opiekunem.

Medal Dickin dla psa

Konie

W latach II wojny światowej w armiach powszechne były ciężarówki i inne pojazdy. Jednak w wielu miejscach i sytuacjach, np. gdy dostarczenie paliwa było trudne lub wręcz niemożliwe, niezbędne okazywało się użycie koni. Nierzadko wykorzystywano je również podczas patroli, zwłaszcza w miastach i na odludnych terenach.

Wśród odznaczonych medalem Dickin koni przeważają te, które służyły w policji. Poruszali się nimi funkcjonariusze, których zadaniem było opanowanie paniki i kierowanie ruchem po eksplozjach bomb. Wiele zwierząt w takich sytuacjach poddaje się panice i ucieka – odznaczone konie wykazywały się, jak uzasadniano, hartem ducha, znacznie ułatwiając policjantom wykonywanie obowiązków. Znanym koniem odznaczonym medalem Dickin jest Reckless – koń który w czasie Wojny Koreańskiej dostarczył (samotnie, bez opiekuna!) kilkadziesiąt paczek z zaopatrzeniem dla żołnierzy walczących na froncie. Wyjątkowym zwierzęciem jest Warrior – koń, który należał w czasie I wojny światowej do generała Jacka Seely’ego i wraz z nim przebywał na froncie przez cały czas trwania konfliktu. W 2014 roku dostał on pośmiertnie medal Dickin jako upamiętnienie wszystkich zwierząt walczących w konfliktach zbrojnych.

Medal Dickin dla konia

Kot

Jako zwierzęta wysoce niezależne i niepoddające się tresurze, koty są praktycznie nieużywane w siłach zbrojnych. Wyjątkiem jest marynarka wojenna – koty są trzymane na okrętach w roli pokładowych „maskotek”, a także dlatego, że zabijają szczury.

O tym, jak ważne są to zadania, mogła przekonać się załoga okrętu „Amethyst”. W 1948 r. okręt ten wykonywał patrol na rzece Jangcy, kiedy w Chinach trwała wojna domowa. Na jego pokładzie znalazł się kot, którego marynarze nazwali Simon. Został on zaakceptowany przez dowódcę okrętu i nawet oficjalnie wpisany na listę załogi.

Przez następne miesiące Simon zabijał szczury, które przed jego pojawieniem się były prawdziwą plagą na okręcie. Odwiedzał rannych marynarzy, układał się przy nich i zapraszał do zabawy – nawet wtedy, gdy sam został ciężko ranny. Marynarze twierdzili, że tylko obecność kota pozwalała im zachować wysokie morale. Simon stał się tak sławny, że kiedy okręt został uszkodzony i trwał bezradnie w oczekiwaniu na pomoc, Brytyjczycy urządzili zbiórkę żywności dla załogi okrętu – i dla kota. Kiedy wreszcie „Amethyst” wrócił do kraju, załoga jednomyślnie domagała się odznaczenia Simona medalem Dickin.

Niemal każde zwierzę odznaczone medalem Dickin zasługuje na osobną historię. Szkoda, że podobna idea nigdy nie narodziła się w Polsce – opowieści żołnierzy obfitują w wiele historii o niezwykłych zwierzętach, aktywnie wspomagających walczących lub podtrzymujących ich na duchu. Słynny niedźwiedź Wojtek z pewnością zasłużyłby na podobne wyróżnienie.

Medal Dickin dla kota

Znacie bohaterskie zwierzęta?

Jeśli znacie jakieś bohaterskie zwierzęta, które Waszym zdaniem zasługują na wyróżnienie, to napiszcie o nich w komentarzach pod artykułem. Jest wiele zwierząt, które zasłużyły się i choć nie otrzymały medalu, to warto o nich napisać.

Polecamy

Wybrane specjalnie dla Ciebie

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.