StawonogiZwierzęta

Wije (Myriapoda) – gwiazdy „Indiany Jonesa”

Wije (Myriapoda)

W filmie „Indiana Jones i Świątynia Zagłady” pojawia się dosyć długa scena, w której Willie zostaje uwięziona w grocie pełnej robaków (robaków w sensie potocznym). W pewnym momencie po plecach Willie zaczyna spacerować długi, wielonożny „robal”. „Robalem” tym jest wij, któremu towarzyszą stada stworzeń uważanych przez większość z nas za co najmniej nieładne. Scena z pewnością napawa obrzydzeniem każdego, kto nie lubi stawonogów (bowiem wije do tego typu właśnie należą). Nikogo nie pozostawia ona obojętnym. Podobnie rzecz ma się z bohaterami tego artykułu. Wije to istoty, które mogą fascynować, ale też przerażać. Czasami jednocześnie.


Klasyfikacja

  • Typ: stawonogi
  • Podtyp: wije
  • Gromady:
    • Dwuparce, krocionogi (Diplopoda)
    • Drobnonogi (Symphyla)
    • Pareczniki (Chilopoda)
    • Skąponogi, skąpotchawce (Pauropoda)
Wije (Myriapoda)

Występowanie

Występują na całym świecie, jednak najwięcej przedstawicieli tej grupy stawonogów spotykamy w klimacie umiarkowanym i tropikalnym. Całkiem sporo gatunków wijów zarejestrowano w Polsce – ok. 150 (całkowita liczba odkrytych gatunków wynosi 12 000 – 16 000).

Preferują wilgotne siedliska, dlatego najliczniej przebywają w wilgotnych leśnych glebach, pod kamieniami, w korze drzew. Spotykane są także na łąkach, w rejonach półpustynnych, a nawet na pustyniach. Nieliczne gatunki żyją na nadmorskich terenach przybrzeżnych.

Wije (Myriapoda)

Charakterystyka

Wygląd

Nazwa łacińska oznacza „wiele nóg” / „10 tysięcy nóg”. Z pewnością odnosi się ona do budowy wijów. Na pierwszy rzut oka widać, że ich cechą charakterystyczną jest wiele (od kilku do ponad 700!) odnóży. Zacznijmy jednak od początku.

Na początku jest oczywiście głowa połączona z segmentowanym tułowiem. Na głowie znajduje się 1 para czułków, tzw. przydatki gębowe oraz przyoczka (narząd wzroku charakterystyczny dla stawonogów).

Do tułowia „przytwierdzone” są co najmniej 4 pary odnóży (oczywiście u wielu gatunków jest ich znacznie więcej).


Oddychają za pomocą przetchlinek – otworów w ciele. Serce ma kształt rurkowaty, rozciąga się niemal na całą długość ciała. Naczyń krwionośnych jest jednak bardzo mało lub nie występują wcale. Narządem wydalniczym jest tzw. cewka Malpighiego. Słabo rozwinięty jest układ nerwowy, mimo to wije dysponują „centrum dowodzenia”, czyli prostym mózgiem.

Wije (Myriapoda)

Rozmiary

Wielkość tych stawonogów jest bardzo zróżnicowana. Najmniejsze osobniki mierzą mniej niż 1 cm, ale największe osiągają ponad 30 cm długości.

Wije (Myriapoda)

Gromady wijów

Dwuparce / krocionogi (Diplopoda)

Posiadają bardzo dużo odnóży. W tej grupie znajdujemy gatunki dysponujące ponad 700 „kończynami”. Właścicielami największej ilości odnóży są przedstawiciele rodzaju Illacme. Zwierzęta te posiadają równocześnie najwięcej odnóży / nóg (ponad 750) spośród wszystkich znanych zwierząt.

W gromadzie krocionogów występuje jeden z największych przedstawicieli wijów – krocionóg olbrzymi (Archispirostreptus gigas), osiągający nawet 38,5 cm długości oraz obwód 6,7 cm.

Istnieje ok. 8000 gatunków dwuparców.


Wije (Myriapoda)

Drobnonogi (Symphyla)

W obrębie tej gromady doliczono się ok. 200 gatunków.

Przypominają pareczniki, są jednak znacznie mniejsze od nich, a ponadto półprzezroczyste. Żyją w glebie. Dorosłe osobniki posiadają maksymalnie 12 par odnóży.

Wije (Myriapoda)

Pareczniki (Chilopoda)

Szybko poruszające się drapieżniki, wyposażone w 15-190 par odnóży. Osiągają od ok. 1 cm długości do ponad 30 cm.

Największym przedstawicielem gromady jest skolopendra olbrzymia (Scolopendra gigantea), natomiast najmniejszym – Nannarup hoffmani.

Wiemy o istnieniu ponad 3300 gatunków pareczników.


Wije (Myriapoda)

Skąponogi, skąpotchawce (Pauropoda)

Nie spotkamy tu rekordzistów. Osiągają zazwyczaj 0,5-2 mm długości. Spotykamy je na wszystkich kontynentach, z wyjątkiem Antarktydy.

Do tej pory opisano ponad 700 gatunków skąponogów.

Wije (Myriapoda)

Dieta

Większość wijów to tzw. detrytusożercy – żywią się martwą materią roślinną i zwierzęcą, a także martwymi częściami grzybów i bakteriami. Wije są więc „czyścicielami”.

Spotykamy także osobniki drapieżne (pareczniki), polujące na ślimaki i inne stawonogi.

Wije (Myriapoda)

Rozmnażanie

Wije to zwierzęta rozdzielnopłciowe.


Samce produkują spermatofory, zapładniając jajo samicy zewnętrznie. Proces ten jest jednak złożony, a przez to skomplikowany. Niektóre gatunki składają zapłodnione jaja w gnieździe, których później strzegą. Przedstawicielki innych gatunków składają jaja i zostawiają je.

Młode wije to zmniejszone wersje swych rodziców – posiadają zaledwie kilka segmentów (podczas gdy dorośli mają ich nawet kilkadziesiąt / kilkaset). Dysponują 3 parami odnóży. Rosną w procesie linienia, otrzymując coraz więcej segmentów i odnóży. Efektem końcowym linienia jest oczywiście osiągniecie dorosłej formy.

Wije (Myriapoda)

Jadowitość

Krocionogi uważane są powszechnie za zwierzęta niebezpieczne dla ludzi. Faktem jest, że wiele z nich produkuje trujące substancje, zawierające głównie benzochinony. Toksyczność tych substancji nie wywołuje jednak poważnych objawów u człowieka. Mogą za to prowadzić do podrażniania skóry (przebarwienia, pęcherze).

Prawdą jest też, że duże osobniki mogą gryźć ludzi. Jednak poza dotkliwym bólem i dyskomfortem, nie powinno nam grozić nic więcej. Przypadki śmierci zdarzają się niezwykle rzadko. Pierwsza para odnóży gębowych jest wyposażona w gruczoły wydzielające te toksyczne substancje. Broń ta jest zabójcza tylko dla małych ofiar: innych stawonogów i ślimaków.

Wije (Myriapoda)

Wymarłe olbrzymy

Pierwsi przodkowie współczesnych wijów pojawili się prawdopodobnie w sylurze (ok. 400 mln lat temu). Do przodków tych zaliczamy wymarłe krocionogi z podgromady Arthropleuridea. Mogły one osiągać nawet 3 m długości, co czyni z nich jednych z największych stawonogów wszech czasów. Zdarzały się jednak osobniki mierzące zaledwie ok. 1 cm. Prawdopodobnie były to zwierzęta roślinożerne.


Ślady po wymarłych olbrzymach odkryto m. in. w Szkocji.

Wije (Myriapoda)

Szczegółowe dane / wymiary

Wije (Myriapoda)

  • Długość ciała: 1-33 cm (maksymalnie 38,5 cm)
  • Liczba odnóg: 10-750
Wije (Myriapoda)

Wije – ciekawostki

  • Kilka gatunków wijów jest wytwarza światło. Posiadają więc umiejętność bioluminescencji.
  • Samce niektórych wijów mogą zmieniać ostatnią parę odnóży w tzw. gonopody – odnóża reprodukcyjne.
  • Nauka zajmująca się wijami to Myriapodologia.
  • Niektóre gatunki mogą wytwarzać cuchnące substancje, mające na celu odstraszanie napastników.
  • Duża liczba odnóży wymaga od wija rytmicznego poruszania ciałem, zwanego falowym.
  • Określenie stonoga często mylnie jest przypisywane wijom lub prosionkom. W rzeczywistości stonogi to Oniscus – rodzaj lądowych skorupiaków z rzędu równonogów. Stonogi występują na wszystkich kontynentach. W Polsce występuje stonoga murowa.
  • Jeżeli wydawało Wam się, że stonoga ma sto nóg i jest to zapewne bardzo dużo (niektórym ludziom czasami plączą się dwie ;)), to co powiecie, że niektóre wije mają aż 750 nóg 🙂
  • Najstarszą odnalezionym okazem wija jest Pneumodesmus newmani, pochodzący z późnego syluru (428 milionów lat temu). P. newmani jest również uznawany za najwcześniejsze znane obecnie zwierzę lądowe.
Wije (Myriapoda)

Polecamy:

⇒ Wspieraj zwierzęta i nasze działania ⇐

8 komentarzy

  1. Ta scena z filmu rzeczywiście była świetna. Nie chciałam sobie nawet wyobrażać co czuli bohaterowie, a przede wszystkim Willie 🙂 Mnie by się to śniło jako koszmar nocny 🙂

    1. A czy wiesz, że jest wielu fanów tego typu stworzeń. Nawet je kupują i hodują 🙂 Na przykład krocionóg olbrzymi (Archispirostreptus gigas) kosztuje od 50 do 100 zł 🙂

  2. W słynnej scenie z ogromnym wijem wpełzającym pod pukle włosów żywą aktorkę zastąpił manekin (na zbliżeniu kamery nie widzimy ani twarzy ani rąk).Jednak epizod w jaskini z robalami trwa dłużej i tutaj Kate Capshaw musiała wykazać się pewnym heroizmem…Pełzające po niej towarzystwo (wije,straszyki,afrykańskie karaczany) miało pozakładane niewidoczne szelki bezpieczeństwa z cenkimi nitkami.Za ich pomocą wyciągano insekty z zakamarków koszuli nocnej aktorki gdy filmowanie sceny się zakończyło.A powtórek było dużo…Robaki występujące w tle chodziły sobie wolno i ekipa znajdował je potem w ubraniu,butach,kamerach,sprzęcie oświetleniowym a nawet w jedzeniu.Nie wiadomo ile z nich przypadkiem rozdeptano-o ile pamiętam w napisach końcowych nie umieszczono informacjii o poszanowaniu praw zwierząt.

    1. Okropna była ta scena, podobnie jak w kolejnej części „Indiana Jones i ostatnia krucjata” scena ze szczurami. Ta scena była do tego stopnia dla niektórych aktorek przerażająca, że np. Amanda Redman która została została zaproszona do filmu do roli Doktor Elsy Schneider, odrzuciła ją ze względu na konieczność zagrania ze szczurami.

      Doskonale rozumiem, że wiele osób ma opory i lęki, sama nie cierpię pająków i podziwiam Kate Capshaw za to, że potrafiła się przemóc. Gra z insektami to było z pewnością wyzwanie. Sądzę, że dla każdego. Może to był wkalkulowany koszt, w sumie w „nagrodę” została żoną Spielberga 😉

      A tak swoją drogą, to zawsze z zaciekawieniem czytam twoje komentarze, ponieważ wnoszą coś nowego i stanowią interesujące uzupełnienie artykułu.

      1. Heh…A więc robale były taką próbą z obrzydliwości jak pocałowanie żaby która zmienia się urodziwego księcia gotowego do ożenku..?
        Możliwe.Spielberg to faktycznie dobra partia.
        Najgorszy jest heroizm okazywany po cichu bez szans na nagrodę czy sławę.Nasz wybitny hylopatolog i entomolog prof.Witold Koehler wspominał kulisy walki ze szkodnikami lasów w latach 50-tych XX wieku.Ekipy terenowe zbierały żywe okazy osnui,borecznika,brudnicy w róznych stadiach rozwoju i po dokładnym opisaniu przesyłały żywcem do centrali w Wa-wie za pomocą zwykłej poczty.Tekturowe pudełka zawierające setki robali często ulegały uszkodzeniu i panie-urzędniczki przeżywały horror gdy placówki Poczty Polskiej nieoczekiwanie zmieniały się w przedsionki Świątyni Zagłady.Na Indianę Jonesa liczyć nie można było…Należało własnoręcznie okiełznać owadzi koszmar rozłażący się po magazynie,wpakować do pudła i wysłać dalej.Odmowa była żle widziana-wiadomo,stalinowska komuna walka ze szkodnikami jako priorytet socjalistycznej gospodarki nie ma miejsca na sabotaż i szkodnictwo!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.