BlogiDinozauryDinozaury drapieżneTrias

Szastazaur (Shastasaurus) – największy morski gad

Szastazaur (Shastasaurus)

Morskie głębiny w czasach dinozaurów stanowiły domem dla rozmaitych podwodnych istot. Żadna z nich nie mogła się jednak równać z szastazaurem (Shastasaurus) największym przedstawicielem ichtiozaurów oraz największym zwierzęciem morskim żyjącym w czasach prehistorycznych.

Szastazaur był największym gadem morskim, jakiego dotychczas odkryto. Osiągał 21 metrów długości i masę 70 ton.

Krzysztof i jego Czas Tytanów zapraszają na podróż do okresu triasu, na spotkanie z największym morskim gadem

Shastasaurus

Blogi DinoAnimals

W cyklu artykułów z  Waszych blogów, prezentujemy wybrane artykuły z blogów DinoAnimals, które tworzą czytelnicy DinoAnimals.

Cykl ten różni się od artykułów, które na co dzień prezentujemy w głównym serwisie – artykuły pochodzące z blogów zawierają bowiem komentarze autorów, często również prezentują mniej formalne spojrzenie na świat przyrody.

W cyklu tym przedstawiamy świat fauny i flory w ujęciu często subiektywnym, prezentowany nie tylko przez pryzmat opracowań naukowych, ale również widziany okiem obiektywów autorów opracowań.

Tematyka blogów jest bardzo szeroka – fauna i flora (żyjąca i wymarła), dinozaury, opowiadania, przemyślenia i człowiek jako część tego wspaniałego świata.

*Uwaga do głównego zdjęciadorosły szastazaur najprawdopodobniej nie posiadał zębów.

Szastazaur (Shastasaurus)

Polecamy

Wesprzyj nas - pomóż zwierzakom

Pokaż więcej
Polub DinoAnimals

Podobne artykuły

40 komentarzy “Szastazaur (Shastasaurus) – największy morski gad”

  1. Redakcjo
    Jak myślicie kto by wygrał w tych pojedynkach (różnice w czasie?)
    Wyszkolony żołnierz vs velociraptor
    Tyrannosaurus rex vs słoń afrykański
    Hatzegopteryx vs żyrafa
    Niedzwiedz grizzly vs niedzwiedz polarny
    Goryl vs neandertalczyk

    1. Moje typy:
      – Wyszkolony żołnierz vs velociraptor – velociraptor był wielkości kurczaka, więc oczywiście, że żołnierz by wygrał
      – Tyrannosaurus rex vs słoń afrykański – tyranozaur wygrałby
      – Hatzegopteryx vs żyrafa – Żyrafa, Hatzegopteryx był delikatnej budowy – kopnięcie żyrafy załatwiłoby sprawę
      – Niedźwiedź grizzly vs niedźwiedz polarny – to już było dyskutowane – remis
      – Goryl vs neandertalczyk – Goryl wygra

      1. Welociraptor był znacznie większy niż kurczak (ok. 20 kg) i potrafił w pojedynkę zabić 8 razy cięższego Protoceratopsa, który to z kolei był dwukrotnie większy niż przeciętny mężczyzna (i w odróżnieniu od faceta miał się czym bronić – mam na myśli oczywiście jego wielki ostry dziób, którym prawdopodobnie był w stanie śmiertelnie ugodzić Raptora o ile tylko udało mu się go chwycić) wytłumacz mi więc proszę jakim cudem niewyposażony w żadną broń palną ani białą (zakładam, iż to właśnie o takim starciu mowa?) żołnierz miałby sobie z tym szponiastym mordercą poradzić? Kopałby go albo uderzał pięściami? Jak niby miałby to zrobić, skoro Welo dzięki bardzo dużej przewadze w szybkości ruchów oraz zwinności nie dałby się pewnie ani razu trafić (zobacz, jaki problem ma np. hiena by choć jeden raz ukąsić o wiele szybszego dzikiego psa, który prawie zawsze zaatakowany przez hienę daje radę uniknąć wszystkich jej prób ugryzienia go – tutaj najprawdopodobniej wyglądałoby to tak samo, czyt. żołnierz prułby powietrze przy każdej próbie kopnięcia lub zdzielenia pięścią Welociraptora) i prędko by na niego wskoczył wczepiając mu się w ciało pazurami?

        1. Welociraptor według szacunków miał średnio 15 kg (max do 20 kg). Nie przesadzajmy zatem z tą jego przewagą. Mamy zatem 80 kg vs 15 kg. To tak jakbyśmy wzięli 15 kg psa kontra 80 kg człowiek. Oczywiście welociraptor miał przewagę w stosunku do psa, ale tu chodzi o porównanie wielkości.

          Człowiek połamałby raptora bez najmniejszego trudu. Spójrz, jak ludzie radzą sobie z kilkusetkilogramowymi krokodylami – gołymi rękami zaciskają im paszczę i krokodyl jest bezbronny mimo całej swojej masy i siły.

          Velociratptor też nie miałby większych szans. Musiałby to być znacznie większy raptor.

          1. Są nawet szacunki mówiące o 25 kg, także przyjmijmy iż przeciętny osobnik bliższy był 20 aniżeli 15 kg, zresztą nie jest to jakaś gargantuiczna różnica żeby był sens to drążyć; fakty są takie, iż odbieranie szans Welociraptorowi z 80 – kilowym człowiekiem jest bezpodstawne, bo skoro był on takim killerem że potrafił w pojedynkę ogarnąć 160 – kilowego Proto uzbrojonego w wielki ostry dziób, to czemu miałby być skreślany w konfrontacji z dwukrotnie mniejszym człowiekiem, niedysponującym przecież żadną śmiercionośną bronią? Piszesz, że żołnierz by go połamał – gdyby go trafił jakimś kopnięciem to pewnie tak, ale skąd wiesz że by zdążył? Hiena też zamordowałaby dzikiego psa gdyby tylko udało jej się go chwycić szczękami, ale pytanie co z tego skoro NIE JEST w stanie go schwytać ze względu na sporą różnicę w szybkości ruchów? Z tymi krokodylami to ja nie bardzo wiem o czym mówisz ani co to ma w ogóle do rzeczy, to samo zresztą w kwestii 15 – kilowego psa o którym wspominasz; Welo to był zupełnie inny poziom jeśli chodzi o zabójczego „skilla”, żaden 15 – kilowy pies nie miałby najmniejszych szans uśmiercić dorosłego Protoceratopsa, zostałby bowiem łatwo i szybko ugodzony dziobem na śmierć.

          2. Największy znany osobnik przypisywany do Velociraptor mongoliensis miał szacunkowo ok. 2,6 m i 35 kg.

          3. Łydziara, bronisz swoich poglądów, jak Kmicic Częstochowy 🙂 To się chwali, ale napisałem przecież, że porównanie do psa nie jest adekwatne, tylko chodziło o proporcje.

            Trochę trudno jest sobie wyobrazić, aby 15, no ok, 20 kg drapieżny kurczak powalił w pojedynkę 160 kg Protoceratopsa. To 8-krotnie cięższy przeciwnik. To znalezisko z 1971 roku, w której obaj przeciwnicy są ze sobą spleceni, nie daje pełnego obrazu.
            Potrafisz dziś wskazać takie proporcje drapieżnik kontra ofiara (8:1)? Jeden drapieżnik, nie stado drapieżników.

          4. No właśnie nie jestem w stanie wskazać takich proporcji (choć słyszałam o tygrysach powalających mniej więcej tyle razy większe młode słonie indyjskie, ale coś nie do końca chce mi się wierzyć by aż 8 – krotnie większy od tygrysa osobnik słonia indyjskiego leżał w zasięgu jego łowieckich możliwości) i stąd właśnie uważam Raptory za „najzdolniejsze” drapieżniki, jakie kiedykolwiek żyły na Ziemi – tak „utalentowanym” killerem nie był nawet (sorry, Shahen) T – Rex, bo czy ktokolwiek na świecie wyobraża sobie Tyrana zabijającego w pojedynkę 8 razy cięższego (oczywiście to kompletna abstrakcja, mówię czysto teoretycznie) Protoceratopsa? Nie ma takiej opcji, gdyby Proto był 8 – krotnie większy od Reksa to by go po prostu stratował i tyle by było z ich „walki”, a Welo mógł go (prawdopodobnie dzięki niesamowitej sprawności fizycznej; możliwe iż był nawet bardziej „gumowy” od znanych nam współcześnie kotowatych „akrobatów”) upolować na co wskazuje wspomniane przez Ciebie mongolskie znalezisko – masz rację, że nie daje ono pełnego obrazu (wszak nie wiadomo jak by się to skończyło, gdyby obaj wojownicy nie zginęli w wyniku zasypania piachem) ale sam fakt, iż Welo w ogóle tego Ceratopsa zaatakował, świadczy że musiał uznać go za potencjalną zdobycz, a to z kolei znaczy iż przynajmniej część takich ataków kończyła się powodzeniem – pewnie czasem sam przy takich próbach ginął lub zostawał ranny (do myślenia daje wspomniane wcześniej mongolskie znalezisko; Proto wyraźnie ściska tam dziobem jedną z przednich łap Welociraptora, a to musiało boleć jak diabli więc „drapieżny kurczak” na pewno nie miał z nim łatwo) ale jakiś odsetek sukcesów w polowaniach na „dziobaki” musieli na koncie jednak ci drapieżcy mieć, skoro w ogóle takie próby podejmowali.

          5. Shahen, a czy wiadomo coś nt. wymiarów tych dwóch konkretnych osobników z odkrycia w Mongolii? Bo jeśli to był dorosły Welo z młodocianym Proto (i nie dzieliła ich aż 8 a np. „jedynie” 3 – krotna różnica wagi) a nie dwa w pełni rozwinięte osobniki, no to wówczas będę musiała swój argument anulować, bo teraz to tak trochę w ciemno piszę o tej olbrzymiej różnicy w masie nie wiedząc na 100%, czy aby ten Raptor faktycznie napadł na ponad 150 – kilowego Ceratopsa.

          6. Nie wiadomo jak w ogóle przebiegała ta walka. Być może protoceratops został zaatakowany przez grupę welociraptorów. A jeden z nich w zwarciu z proto został po prostu jedynie przysypany przez skarpę i tak zginęły. Reszta welociraptorów po prostu wówczas odeszła. To oczywiście tylko spekulacje, ale welociraptory polowały stadnie, więc i tak mogło być w tym wypadku.

          7. Według Barsbold (1974) Velociraptor miał 170 cm (jednak Mortimer podaje dla tego osobnika 207 cm- nie wiem dokońca skąd ta rozbieżność), natomiast Protoceratops 120-130 cm (więc być może nie był w pełni wyrośnięty.

            Bibliografia
            Carpenter (1998) EVIDENCE OF PREDATORY BEHAVIOR BY
            CARNIVOROUS DINOSAURS
            wraz z linkiem do tej pracy :
            arca.museus.ul.pt/ArcaSite/obj/gaia/MNHNL-0000778-MG-DOC-web.PDF

            BARSBOlD. R. (1974) – Dueling dinosaurs. Priroda, 2: 81 -83

          8. Oho, trafiłam przed chwilą na info, które może zainteresować zarówno Rafała (a propos jego wpisów z 7 listopada) jak i Shahena (to a propos naszej niedawnej dysputy nt. hipotetycznej konfrontacji Utahraptora z równym mu długością i wzrostem [za to ok 2.5 raza w takim wypadku cięższym] T – Rex’em lub jakimkolwiek innym tyranozaurydem [np. Albertozaurem albo Daspletozaurem] przy założeniu identycznej długości i wzrostu jak u Uta, co oznaczałoby zarazem 2.5 – krotną przewagę masy na korzyść znacznie tęższego tyranozauryda) mianowicie: jest współcześnie drapieżnik zdolny do upolowania ofiary nawet ponad 10 – krotnie (!!) cięższej od siebie, i to w dodatku niebędącej roślinożercą tylko również myśliwym (!!!) a konkretnie chodzi mi o orła przedniego, który sam ważąc w okolicach 4 kg potrafi „ustrzelić” wilka, czyli drapieżcę chodzącego przecież w okolicach 50 kg; żeby nie było to ja absolutnie nie wysnuwam z tego wniosku, jakoby miałoby to mieć wprost proporcjonalne przełożenie na konfrontację Raptora z Reksem/Daspletem/Albertem, czyt. że Uta mógłby załatwić nawet przeszło 10 razy cięższego tyranozauryda – w żadnym razie NIE, wszak ani Reksio ani żaden z jego mniejszych kuzynów nie mieli prawie nic z wilkiem wspólnego, a i Raptor od orła przedniego pod wieloma względami się różnił, mówię tylko że sam fakt 2.5 – krotnej różnicy w masie dzielącej dwóch drapieżników to zbyt słaby argument, by tego lżejszego kategorycznie skreślać wykluczając jakikolwiek scenariusz w którym to on zwycięża… A ja jak najbardziej jestem w stanie wyobrazić sobie, jak zwinny Uta w pierwszej fazie walki unika huraganowych szarży równego mu długością i wzrostem (za to 2.5 – krotnie cięższego, i co się z tym wiąże dużo gorszego pod względem kondycyjnym) Reksia/Daspleta/Alberta korzystając ze swojej szybkościowej przewagi tak jak dziki pies unikający ataków hieny, i po jakimś czasie gdy potężnie zbudowany tyranozauryd zacząłby zwalniać tempo oddychając coraz ciężej i ciężej, ciągle „świeży” Uta zacząłby na nim wywierać presję okrążając go i raniąc od tyłu przy użyciu pazurów i zębów, tak długo aż coraz bardziej zmęczony i na dodatek coraz mocniej broczący krwią rywal zostałby przełamany i padł z wycieńczenia, po trochu z braku tlenu i po trochu z powodu odniesionych ran – nie stawiałabym jednak Utaraptora w roli faworyta, uważam to starcie za typowe 50:50 i żaden scenariusz (łącznie z szybką i brutalną egzekucją na lżejszym i słabszym drapieżcy, przewidywaną przez chyba wszystkich z którymi na ten temat polemizowałam) by mnie nie zdziwił.

          9. Dzięki za info, Shahen; czyli wychodzi na to, że to musiał być mały Proto (o połowę krótszy od przeciętnego dorosłego) a nie żaden 8 – krotnie od Raptora cięższy, muszę zatem swój argument anulować… A dałoby radę wyliczyć, ile ten Ceratops mógł przy takiej długości ważyć, zakładając iż masa osobników ok. 1.8 – metrowych wynosiła w przybliżeniu 160 kg?

          10. Niezależnie ile ważył (ale to już Shahen będzie potrafił oszacować), to protoceratops z tego starcia jak widzimy, był mniejszy od welociraptora. Na dodatek jeżeli był taki mały, to był to raczej osobnik młodociany, więc dla drapieżnika łatwiejsza zdobycz. Powszechne jest, że drapieżniki polują na osobniki młode lun schorowane. Polowania na osobniki w pełni sił odbywają się jedynie, przy braku łatwiejszych zdobyczy.

          11. Według szacunków Paul’a to 2,5 metrowy dorosły protocertops ważył 175 kg. Tzn, że opisany osobnik był 2x mniejszy a więc 8 razy lżejszy proporcjonalnie. Tzn, że miał 19-25 kg jeśli wymiary i szacunki są poprawne.

          12. Raczej chyba chciałeś powiedzieć 2 x KRÓTSZY a nie 2 x mniejszy, ponieważ wyznacznikiem wielkości jest masa a nie długość; a propos jeszcze wymiarów Protoceratopsa, to ja z kolei słyszałam że te ok. 160 – 180 kilo to ważył osobnik 1.8 – metrowy a nie 2.5 – metrowy, i jeżeli to właśnie ta „wersja” a nie Paula byłaby prawdziwa, to wychodziłoby iż ten broniący się Proto musiałby ważyć blisko 2 x tyle (dobrze policzyłam?) co atakujący go Welo, jeśli zaś to Paul miałby rację to ten Ceratops ważyłby mniej więcej tyle co Raptor – tak czy inaczej nie ma mowy o 8 – krotnej różnicy w masie, zatem muszę się wycofać z rzeczonego argumentu.

          13. Podoba mi się, że te nasze dyskusje, poparte argumentami prowadzą często do rewizji poglądów i nie ma tu (no może z jednym wyjątkiem dotyczącym spino ;)) upartego trwania np. w jakimś błędnym przekonaniu, co można spotkać w wielu miejscach w Internecie i w życiu.

          14. Wszystkie takie dyskusje mają sens jeśli są poparte wiarygodnymi źródłami, wtedy można ustalić prawdę, naprawdę najważniejsze są żródła i zawsze to będę podkreślał w każdej tego typu dyskusji 😉

          15. Co do tego, nie ma żadnych wątpliwości. Bez wiarygodnych źródeł, to możemy sobie przyjmować, że Ziemia ma 6 tysięcy lat, ewolucja nie istnieje a wszystko stworzył Dziadek z białą brodą w 7 dni 🙂

          16. A zatem, podsumowując: ze względu na brak dowodów na zdolność Welociraptora do przełamywania parokrotnie przerastających go gabarytami ofiar, ostatecznie (nie skreślając jednak całkowicie małego szponiastego zabójcy, gdyż wcale nie stałby na zupełnie straconej pozycji) postawiłabym jednak żołnierza w roli faworyta; Welo prawdopodobnie okazałby się po prostu za mały, ale już gdyby chodziło o Deinonycha np. to nie dawałabym żołnierzowi najmniejszych szans z nim i wszystkie posiadane pieniądze obstawiłabym na to 75 – kilowe mordercze „ptaszysko”.

          17. Uwielbiasz ryzyko, hazard ;)? Nie stawiałbym wszystkich środków na gada, a niechby mu się noga powinęła, szkoda byłoby bankrutować, pomimo jego całkiem sporych szans 🙂
            Żołnierz i deinonych mieliby porównywalną wagę, deinonych miałby zęby i szpony, ale gdyby żołnierz unieruchomił mu głowę, to mógłby go udusić/skręcić kark.

          18. Deinonych i wszyscy jego szponiaści kuzyni byli z dużym prawdopodobieństwem równie „gumowi” co kotowate, i tak jak nie wyobrażam sobie by człowiek mógł gołymi rękami skręcić jakiemuś dużemu kiciusiowi (np. kuguarowi) kark lub go udusić, tak samo i wydaje mi się niemożliwe by był w stanie zrobić to Deinonychowi.

          19. Kuguar jest chyba dobrym przykładem kota, który raczej obawia się człowieka, pomimo tego, że samce mają wagę podobną do wspomnianego welociraptora.
            Skąd ta sugestia o „gumowości” raptorów? Bliżej im do ptaków, niż do kotów.

          20. Chyba do Deinonycha a nie Welociraptora – ten drugi ważył przecież 4 razy mniej, zaś kuguar (tak jak i Deinonych) to ta sama kategoria wagowa co przeciętny mężczyzna.

          21. Raczej sobie konkretnych źródeł teraz nie przypomnę, ale już parę razy gdzieś czytałam i słyszałam w jakichś programach czy tam filmach dokumentalnych, że były bardzo giętkie, szybkie, sprawne i zwinne, a i pamiętajmy iż podobnie do kotowatych miały diabelnie groźne kończyny przednie (doskonale nadające się do ataku) podczas gdy ptaki dysponują jedynie tylnymi oraz dodatkowo dziobem zamiast paszczy, dlatego właśnie Raptory w trakcie uśmiercania zdobyczy bardziej pewnie przypominały swoim „działaniem” koty aniżeli ptaki, choć rzecz jasna samym wyglądem bliżej było im oczywiście do ptaków.

          22. Tak, oczywiście miałem na myśli deinonycha, a nie welociraptora w aspekcie wagi. Te przednie kończyny raczej nie odgrywały istotnej roli, zwłaszcza, że ostatnio przedstawiane są one jako opierzone skrzydła, a nie łapy. Nie wiem, czy te mordercze właściwości, które są tym raptorom przypisywane, to nie za bardzo projekcje wywołane filmami, ale oczywiście to kwestia analiz.

          23. Na 100% wiadomo, że oprócz piór miały na tych łapskach także i wielkie ostre pazury, a te na pewno nie były tylko do ozdoby.

          24. Tak wiem, znaleziska na to wskazują, że miały pazury, ale jeżeli były na nich pióra, to chyba raczej ich rola mogła być nieco ograniczona, w stosunku do pierwotnych wyobrażeń.

          25. Ciekawie wytłumaczyli kwestię tych piór w „The Truth About Killer Dinosaurs, mianowicie miały one podobno pomagać w balansowaniu podczas biegu, tak by drapieżnik sprawniej mógł brać zakręty ścigając zmieniającą kierunki biegu ofiarę; w trakcie pościgu za ofiarą był trochę jak taki powiedzmy biegnący ptak, używający swoich „skrzydeł” do „szybowania” po powierzchni ziemi zamiast w powietrzu.

          26. Zupełnie inaczej było np. z klockowatym T – Rex’em, który nie był w stanie gwałtownie skręcić podczas biegu bo straciłby po prostu równowagę i się przewrócił, o czym również właśnie w „Dinozaurach zabójcach” mówiono – Tyran był dobry w gonitwie w linii prostej jako iż potrafił rozwinąć dużą prędkość, ale miał duży problem z manewrowaniem i łatwo go było zgubić zmieniając kierunki poruszania się.

          27. Wprawdzie nie widziałem filmu, ale jakoś nie czuję się przekonany, aby pióra były pomocne w balansowaniu w trakcie biegu. Nie wiem czy autorzy filmu nieco na siłę nie chcą teraz nagle wytłumaczyć roli tych piór. A może wchodził na drzewa (miał pazury) i sobie z nich sfruwał lotem szybowym, atakując znienacka ofiarę? Ciekawe czy brali brali to pod uwagę. Taki wariant także pewnie można sobie wyobrazić. Mam na myśli bogactwo interpretacji.
            Co do T. rexa, to Ameryki w tym filmie nie odkryli – trudno aby 8-tonowy kolos na dwóch nogach był zwrotny. Słoń ma cztery nogi i do baletnic także nie należy, chociaż czasami bywa delikatniejszy, niż wielu ludzi (ale to inna kwestia :))

          28. A czy przypadkiem pióra w trakcie biegu nie przeszkadzałyby, jak grzywa u lwa? Jakoś biegacze, swego czasu mieli opływowe kostiumy np. Flo-Jo. Nie przyszło im do głowy oblec się w pióra 😉

          29. Na „Dinozaurach zabójcach” macie dokładnie pokazane, jak Raptory najprawdopodobniej używały tych swoich „skrzydeł” – polecam obczaić, bardzo łatwo obejrzeć obie części tego dokumentu (pierwsza jest jakby co o starciu Reksia z Tricem) wpisując po prostu w Google Film „The Truth About Killer Dinosaurs”, obie części wyskakują od razu na pierwszej stronie.

          1. Prokompsognat też był wielkości kurczaka ,ale takiego wyrośnięteg. Wracając do pojedynku żołnierz vs welociraptor ,to 80 kg to waga żołnierza z opancerzeniem ,bo jeśli by był bez zbroi ,to ważyłby 70 – 75 kilogramów.

          2. To ten żołnierz miałby być w jakiejś zbroi??? Na dodatek z Chin, że taki mikry :)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.