MENU

by • 4 kwietnia 2020 • Ceratops, ceratopsy, Dinozaury, dinozaury mięsożerne, dinozaury roślinożerne, dromaeosauidae, dromeozaury, Protoceratops, VelociraptorKomentarzy (0)88

„Zamrożeni w czasie”

Co pewien czas świat obiegają wieści o ‘’ekskluzywnych zapisach kopalnych’’ dinozaurów,które zmieniają nasze wyobrażenia o tej wyjątkowej grupie archozaurów. Jedno takich znalezisk jest najlepszym dowodem na drapieżny styl życia teropodów, ukazuje to czterdziestodziewięcioletnie mongolskie odkrycie, które zostanie omówione w tym artykule. W przeciwieństwie do większości podobnych odkryć sugerujących, że duże dinozaury drapieżne wchodziły w interakcje z roślinożercami bohaterowie tej prehistorycznej sceny bitewnej byli nieco dłużsi niż dorosły mężczyzna, a ponieważ skamieniałość datowana jest na około 74 mln lat, ich odkrycie jest wyjątkową ‘’fotografią’’ zwierząt późnej kredy zamrożonych w czasie.

Oryginalny egzemplarz katalogowy GIN 100/25 ’’Fighting dinosaurs’’ przedstawiający potyczkę Welociraptora z Protoceratopsem, który można podziwiać w Mongolian Dinosaur Museum, Ulan Bator.

W 1971 roku połączony zespół polskich i mongolskich paleontologów pracował w znanym od dawna obszarze pustyni Gobi (formacja Djadochta), gdzie już wcześniej wydobywane były skamieniałości dinozaurów (np. gniazda pełne jaj wraz z inkubującymi je dorosłymi czy młode osobniki ankylozaurów z rodzaju Pinakosaurus). Jak powszechnie wiadomo pochodzą one z końca okresu kredy, kiedy pół pustynność  rozprzestrzeniła się również na tym obszarze tylko w nieco bardziej sprzyjających warunkach niż dzisiejsze Gobi co prosperowało pojawieniem się wielu gatunków dinozaurów. Jak widać ‘’scena’’ została zatem otwarta na wiele interesujących odkryć, które były tylko kwestią szczęścia w starannych poszukiwaniach. I tak też się stało najpierw pojawiła się cześć szkieletu Welociraptora niewielkiego przedstawiciela rodziny dromeozaurów, która była bardzo dobrze zachowana, już samo to odkrycie stanowiło znacząca wartość samą w sobie, więc dla ekipy wydobywczej nabrało jeszcze większej rangi wartości, gdy zaledwie po kilu godzinach tuż obok szkieletu Welociraptora naukowcy znaleźli kolejny materiał skalny tym razem należący do współistniejącego w tym samym ekosystemie i czasie co Welociraptor ceratopsa – Protoceratopsa. W sumie można by stwierdzić co to za niespodzianka w końcu szkielety różnych dinozaurów są w niektórych przypadkach często spotykane razem w tych samych warstwach, a czasem są one dosłownie pomieszane ze sobą tworząc tzw. łoża kostne, gdzie kości tragicznie ‘’zmarłych’’ zwierząt zostały zakopane stosunkowo szybko w jednym miejscu. Wydawało by się więc, że szkielety Welociraptora i Protoceratopsa zostały zakopane na przykład przez burzę piaskową, bez potrzeby wcześniejszego bezpośredniego kontaktu między sobą.

 

Model przedstawiający konfrontacje Welociraptora z Protoceratopsem oparty na skamieniałości GIN 100/25 wykonany przez artystów: Simona Garcie, Anthonego Mestasa oraz Steva Riojasa na zlecenie Kalifornijskiego studia Sideshow Collectibles.

Po dokładniejszym oczyszczeniu i usunięciu warstwy skalnej z odkrycia stawało się jednak jasne, że to coś zupełnie innego. Brzmiało to zupełnie niewiarygodnie, ale oba dinozaury ‘’splecione’’ były ze sobą w konfiguracji ciał sugerujących wręcz pewne wskazujących na ‘’śmiertelne’’ starcie, odkrycie to niemal natychmiast zyskało nazwę ‘’Fighting dinosaurs’’ lub ‘’Duel in the Dunes’’i poddano bardzo szczegółowej analizie. Naturalnie nie odbyło się bez spekulacji dotyczących tej niezwykłej skamieliny, jedne z hipotez sugerowały pogląd, iż niewielki teropod z skamieniałej sceny po prostu mógł w danym czasie po prostu żywić się truchłem już dawno zdechłego roślinożercy, inne wcześniej wspomnianej ingerenci zjawiska burzy piaskowej lub opadających wilgotnych wydmach, które to właśnie pochowały żerującego na ceratopsie drapieżniku, bardzo ciekawym, lecz niezwykle wątpliwym pomysłem była teza, że rzekomo wszystkożerny Protoceratops ucztował na martwym Welociraptorze.
Odkrycie jest naturalnie bardzo cenione, a w Mongolii jest poniekąd rodzajem dumy narodowej w kwestii odkryć paleontologicznych, co niestety jest również przyczyną braku badań ‘’Fighting dinosaurs’’ przez zachodnich paleontologów (okaz naprawdę bardzo rzadko opuszcza kraj pochodzenia). Pomimo wcześniej wspomnianego faktu odkrycie jest tak przejrzyste, że jednym spojrzeniem możemy odkryć prawdziwą naturę kamiennej sceny, oba dinozaury leżą nie tylko obok siebie lub na sobie, ale bezpośrednio się dotykają. Ciało Protoceratopsa jest lekko wygięte i wznios się na drapieżnikiem, lewa kończyna dolna dromeozaura dotyka tzw. kołnierza szyjnego ceratopsa, co jednak najważniejsze najmocniejszy dowód kontaktu obu dinozaurów stanowi przód prawej przedniej kończyny Welociraptora znajdujący się w pysku Protoceratopsa. Jest to pierwsza i jak dotąd jedyna ukazana forma ‘’ukarania’’ drapieżcy przez roślinożercę za przypuszczony atak, opierając się na sile szczęk rogatych dinozaurów i ich zębach przystosowanych do radzenia sobie z twardym pokarmem roślinnym protoceratops wykonał by na Welociraptorze jak ja bym to określił formę amputacji, mogę zaryzykować wręcz stwierdzenie, iż śmierć w wcześniej wspomnianej formie była dla drapieżcy wybawieniem, gdyż nawet przeżywszy bitwę przetrwałby ze straconą kończyną kilka może kilkanaście dni. Aczkolwiek pragnę podkreślić w tym miejscu, że Protoceratops też nie musiał ujść cało ze spotkania.

Grafika autorstwa hiszpańskiego paleoartysty Luisa V Reya ukazująca formę ‘’amputacji’’ kończyny przedniej Welociraptora wykonanej przez Protoceratopsa.

Jak dotąd nie wspomniałem o fakcie dotyczącym kończyn dolnych drapieżnika charakteryzujących się sierpowatym pazurem, prawa ‘’noga’’ Welociraptora była luźno ułożona a lewa skierowana w stronę szyi potencjalnej zwierzyny łownej. Zgodnie z położeniem pazura na drugim palcu wielce prawdopodobnym jest to, iż utknął on w odcinku szyjnym roślinożercy tym samym przebijając tętnicę co w rezultacie doprowadziło by do śmierci Protoceratopsa w przeciągu kilkunastu sekund, można więc zaryzykować stwierdzenie, że zgon obu zwierząt w formie zaskoczenia przez zjawisko atmosferyczne osuwających się wydm lub burzy piaskowej było dla nich szybkim wybawieniem chowając tych dwóch przedstawicieli fauny ‘’na zawsze razem’’.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Pokaż, że jesteś człowiekiem a nie spam botem * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

DinoAnimals.pl - Dinozaury, animals, świat zwierząt i roślin