EwolucjaKreacjonizm

Proces powstawania nowych gatunków

Nikt nie był świadkiem powstania nowego gatunku?


Nikt nie był świadkiem powstania nowego gatunku

Kreacjoniści często twierdzą, że nie zaobserwowano nigdy powstania nowego gatunku.

Powstawanie nowych gatunków

Specjacja (proces powstawania nowych gatunków) jest zjawiskiem dość rzadkim i trwającym nieraz setki i więcej lat. Rozpoznanie gatunku w trakcie powstawania może być trudne, ponieważ biolodzy stosują jego rozmaite definicje. Według najpowszechniejszej koncepcji gatunku biologicznego, stworzonej przez Mayra, jest to zespół populacji wyodrębnionych wskutek izolacji rozrodczej, czyli zbiór organizmów, które nie mogą się rozmnażać z osobnikami spoza tego zbioru.

Jednak praktyczne zastosowanie tej definicji nastręcza kłopotów w przypadku organizmów odizolowanych geograficznie, środowiskowo albo rozmnażających się bezpłciowo, jak wiele roślin i mikroorganizmów (oczywiście, nie da się też skrzyżować skamieniałości).

W związku z tym biolodzy określając przynależność gatunkową organizmu, kierują się cechami jego wyglądu lub zachowania.

Przykłady specjacji

Mimo to piśmiennictwo naukowe obfituje w przykłady specjacji u roślin, owadów i nicieni.

Badacze poddawali organizmy rozmaitym rodzajom doboru – na określone cechy anatomiczne,
zachowania godowe, preferencje siedliskowe i inne – uzyskując w efekcie populacje osobników
nie krzyżujących się z krewnymi z zewnątrz.

Na przykład William R. Rice z University of New Mexico i George W. Salt z University of California selekcjonując grupę muszek owocowych pod kątem preferencji do określonych siedlisk i hodując je oddzielnie przez 35 pokoleń, uzyskali osobniki, które nie chciały się już krzyżować z muszkami przystosowanymi do bardzo odmiennych siedlisk.

Niestety na jakieś bardziej spektakularne przykłady nie udało mi się trafić, więc zapewne wętpliwości nadal pozostaną 🙂

17 komentarzy

  1. Ciekawą różnorodność można zaobserwować u v.indicus gdzie wyróżnia się różne podgatunki i odmiany barwne. Różne wyspy,różne środowisko, różne kolory i (chyba) wielkości ciała

  2. Czy specjacja jest mechanizmem powstawania nowych gatunków?

    bioslawek.wordpress.com/2017/10/20/czy-specjacja-jest-mechanizmem-powstawania-nowych-gatunkow-2/

    „W uproszczeniu specjacja jest to proces, który powoduje barierę rozrodczą między populacjami odmian w obrębie jednego gatunku. Wielu uczonych twierdzi, że nie ma dobrej definicji gatunku, a mimo to twierdzą, że specjacja jest mechanizmem powstawania nowych gatunków. Gdyby specjacja była mechanizmem powstawania nowych gatunków, to należałoby powiedzieć, że wszystkie odmiany koni z rodzaju Equus pochodzą od NIEkonia, a one pochodzą od PRAkonia – tak samo jak wielkie koty ryczące z rodzaju Panthera od kociego przodka, a wszystkie psy z rodzaju Canis od psa zwanego wilkiem. Nic też nie wskazuje na to, że współczesne konie przekształcą się w przyszłości w NIEkonie.

    Nie są poznane wszystkie przyczyny specjajcji na poziomie genów. Chyba najlepiej poznano proces translokacji roberstsonowskich, jako przyczynę tego zjawiska . ‚Przemeblowania’ w genomach u różnych izolowanych populacji tego samego gatunku w wyniku translokacji chromosomowych skutkują różnego rodzaju kariotypami. W efekcie tych procesów zebry mają inną ilość chromosomów niż osły czy konie domowe – nawet poszczególne odmiany zebr różnią się kariotypami , niemniej zasadniczy zapis genetyczny nie ulega zmianie i w dalszym ciągu są to przepisy na konie, a nie na NIEkonie. (….)”

    1. Tak, specjacja to proces powstawania nowych gatunków biologicznych, a w konsekwencji nowych linii ewolucyjnych.

        1. A ty Marcin, matołku, jakie masz wykształcenie? Poza chamskim komentarzem powyżej, nic więcej nie potrafisz napisać?

    2. Rozwijając zacytuję tu szerszą definicję ze słownika PWN, który wiem, nie jest dla ciebie żadną wykładnią, ale może dla innych będzie stanowił coś więcej, niż twoje argumenty:

      „Specjacja zapoczątkowuje kladogenezę, a więc stanowi główny mechanizm ewolucji organizmów prowadzący do wzrostu zróżnicowania świata organicznego. Niekiedy mianem specjacji określa się również stopniową przemianę ewolucyjną całego gatunku (anageneza), obejmującą znaczną ewolucję cech anatomicznych, fizjologicznych, biochemicznych czy behawioralnych; różnice między stadium wyjściowym a stadium końcowym mogą być nie mniejsze niż różnice między gatunkami; proces ten, czyli specjacja filetyczna, nie prowadzi jednak do powstawania nowych linii ewolucyjnych. Specjację poprzedza różnicowanie się gatunku macierzystego na populacje, między którymi zostaje zahamowany lub istotnie ograniczony przepływ genów (izolacja, biol.). Prowadzi to do rasogenezy, która może stanowić pierwsze stadium specjacji. Dalsza ewolucja wytworzonych w ten sposób ras czy podgatunków może prowadzić do powstania barier: genetyczno-rozwojowych (kopulacja nie prowadzi do zapłodnienia lub, jeśli do niego dochodzi, zarodek obumiera, bądź nowy osobnik jest bezpłodny) lub anatomiczno-behawioralnych (niemożliwa jest sama kopulacja). Powstanie takich barier jest równoznaczne ze specjacją, czyli z ostatecznym rozdzieleniem się gatunku macierzystego na gatunki potomne. Do warunków umożliwiających specjację należą: występowanie populacji jednego gatunku na odmiennych obszarach geograficznych (allopatryczne gatunki, ewolucjonizm syntetyczny), izolacja genetyczna wewnątrz jednej populacji zamieszkującej ten sam obszar geograficzny (sympatryczne gatunki) spowodowana rozmaitymi mechanizmami genetycznymi, ekologicznymi i behawioralnymi. Niektóre z tych mechanizmów (np. mutacje chromosomowe), których efektem jest pomnożenie liczby chromosomów (poliploidalność), prowadzą do nagłego pojawienia się izolacji, natomiast inne (np. mechanizmy behawioralne) działają powoli i stopniowo.”

  3. @Marek,

    Skoro nie dociera do ciebie wymowa faktów, to znaczy np. bez względu na to pomiędzy iloma populacjami ryjówek powstałaby BARIERA REPRODUKCYJNA to ndalej są to ryjówki a nie NIEryjówki i to że nie ma dowodów, że w przyszłości przeistoczą się w NIEryjówki latające ryjówki, to ta nic na to nie poradzę. Natomiast cytowanie jałowych poznawczo słownikowych bzdur, opartych na zyczeniowym myśleniu, to nie argument, tylko bajkopisarstwo, ponieważ FAKTY NAUKOWE są takie, a nie inne. Takie jak tutaj opisałem:

    Czy specjacja jest mechanizmem powstawania nowych gatunków?

    bioslawek.wordpress.com/2017/10/20/czy-specjacja-jest-mechanizmem-powstawania-nowych-gatunkow-2/

    „W uproszczeniu specjacja jest to proces, który powoduje barierę rozrodczą między populacjami odmian w obrębie jednego gatunku. Wielu uczonych twierdzi, że nie ma dobrej definicji gatunku, a mimo to twierdzą, że specjacja jest mechanizmem powstawania nowych gatunków. Gdyby specjacja była mechanizmem powstawania nowych gatunków, to należałoby powiedzieć, że wszystkie odmiany koni z rodzaju Equus pochodzą od NIEkonia, a one pochodzą od PRAkonia – tak samo jak wielkie koty ryczące z rodzaju Panthera od kociego przodka, a wszystkie psy z rodzaju Canis od psa zwanego wilkiem. Nic też nie wskazuje na to, że współczesne konie przekształcą się w przyszłości w NIEkonie.

    Nie są poznane wszystkie przyczyny specjajcji na poziomie genów. Chyba najlepiej poznano proces translokacji roberstsonowskich, jako przyczynę tego zjawiska . ‚Przemeblowania’ w genomach u różnych izolowanych populacji tego samego gatunku w wyniku translokacji chromosomowych skutkują różnego rodzaju kariotypami. W efekcie tych procesów zebry mają inną ilość chromosomów niż osły czy konie domowe – nawet poszczególne odmiany zebr różnią się kariotypami , niemniej zasadniczy zapis genetyczny nie ulega zmianie i w dalszym ciągu są to przepisy na konie, a nie na NIEkonie. (….)”

    INNYMI SŁOWY: specjacja jest powstawaniem BARIERY REPRODUKCYJNEJ pomiędzy różnymi ODMIANAMI TEGO SAMEGO GATUNKU. Te ODMIANY można ewentualnie nazwać PODgatunkami, a nie nowymi gatunkami, bo to mnożenie bytów ponad miarę. Nie można tego pseudonaukowego mnożenia uzasadnić ani na gruncie genetyki ani morfologii. To zwykłe pseudonaukowe popłuczyny, a nie nauka. Powiedziałem!

    1. Co jest pseudonaukowymi popłuczynami? Definicje z encyklopedii i obecnie obowiązujące kanony naukowe? Gościu twoja arogancja sięga Everestu. Tworzysz wiedzę alternatywną, której poza tobą nikt nie uznaje. Nie sądzisz, że to wymaga, abyś się choć chwilę zastanowił nad sobą?

  4. @Marek,

    Jeżeli ktoś rozumie biologię na podstawowym poziomie, to zrozumie co napisalem. A jak ktoś jest tługiem pancernym, to rzucanie grochem o beton jest najzwyklejszą stratą czasu.

    1. Dziwne, że ty w ogóle tracisz czas na życie wśród maluczkich, którzy nie pojmują twojego intelektu 😉 Powinieneś wyemigrować na inna planetę, jakichś demiurgów.
      Koleś bez żadnego wykształcenia, który kwestionuje wszystko i udowadnia, ze 2+2 nie równa się 4. Powinieneś zostać politykiem, tam już jest wielu takich co myślą podobnie.

  5. To jest doprawdy cudowne. Marek odsyła do PWN, które zawiera uznane powszechnie definicje, na co biosławek reaguje, że to brednie i na poparcie tego odsyła do… swojego własnego bloga…. Ja doprawdy nie wiem jak wyrazić naszą bezgraniczną wdzięczność, że jest na dane by móc czerpać z tej krynicy mądrości. Jak tylko wrócę do domu poświęcę skórkę od chleba z wdzięczności Atenie, bogini mądrości, która z sobie tylko znanych powodów natchnęła Sławomira B. wiedzą, która dzieli się z nami maluczkimi. Wiedzą, niedostępną w innych okolicznościach. Wiedzą, która płynie do nas niczym od Yggdrasila i dzięki wspaniałomyślności Sławomira B. nie musimy się na nim wieszać jak Odyn by jej dostąpić…

    1. Bo biosławek nie uznaje powszechnie przyjętych definicji, on definiuje świat na nowo, a jak coś nie pasuje do jego definicji (czyli z grubsza wszystko), to tym gorzej dla każdego, kto śmie twierdzić inaczej, wówczas staje się tługiem pancernym, prezentującym śmieci i bełkot według biosławka.

      1. Całe szczęście jego prywatna opinia to TYLKO jego prywatna opinia. A, że nie jest ani autorytetem ogólnie ani tym bardziej – nie jest dla mnie nikim więcej niż anonimowym człowiekiem z internetu to byłoby niepoważne się opinią przejmować 🙂 Choć potrafi cierpliwość na próbę wystawić swoją pogardą do człowieka jak i podstaw kulturalnej dyskusji.

  6. Polecam przeczytać dyskusje w innym temacie tutaj tam wiedza bioslawka została sprawdzona 🙂 nie był w stanie na żadne pytanie odpowiedzieć więc każdemu co czyta jego komentarze i fb i bloga odsyłam do mojej dyskusji z nim odnośnie dinozaurów 🙂

  7. Stwierdzenie, że nikt nie był świadkiem powstania nowego gatunku, nie jest prawdziwe. Istnieją udokumentowane przypadki obserwacji powstawania nowych gatunków, zarówno w naturze, jak i w warunkach laboratoryjnych. Oto kilka przykładów:

    Muszki owocówki
    W latach 60. XX wieku, naukowcy obserwowali powstanie nowego gatunku muszki owocówki (Drosophila paulistorum) z dwóch blisko spokrewnionych gatunków muszek (D. simulans i D. buzzatii) na wyspach karaibskich. Nowy gatunek różnił się od przodków wzorem ubarwienia, zachowaniem rozrodczym oraz zdolnością do krzyżowania się.
    Ryby słodkowodne
    W jeziorze Obersee w Niemczech, w ciągu ostatnich 25 lat, zaobserwowano powstanie dwóch nowych gatunków ryb z przodka – płoci (Rutilus rutilus). Nowe gatunki różnią się morfologią, zachowaniem i preferencjami siedliskowymi.
    Mchy
    W 2008 roku, naukowcy zaobserwowali powstanie nowego gatunku mchu (Lindbergia brachyptera) na Wyspach Kanaryjskich, który wyewoluował z dwóch blisko spokrewnionych gatunków.
    Stawonogi
    W eksperymentach laboratoryjnych, badacze obserwowali powstawanie nowych gatunków stawonogów (np. wrotków) w ciągu kilkudziesięciu pokoleń, w wyniku izolacji rozrodczej i selekcji.
    Powstawanie nowych gatunków jest procesem ciągłym, zachodzącym na naszych oczach, choć z reguły jest to proces powolny. Izolacja geograficzna lub reprodukcyjna, zmiany genetyczne i dobór naturalny prowadzą do akumulacji różnic pomiędzy populacjami, aż staną się one na tyle odrębne, że będą tworzyć oddzielne gatunki.

    Chociaż obserwacja specjacji jest trudna ze względu na długie okresy czasu potrzebne na ten proces, to dzięki badaniom terenowym, eksperymentom i analizie danych genetycznych, naukowcy mają wiele dowodów na to, że nowe gatunki rzeczywiście powstają. Twierdzenie, że nikt nie był świadkiem takiego zdarzenia, jest po prostu nieprawdziwe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close