MENU

by • 18 listopada 2015 • Gady-małe smokiKomentarz (1)2382

GDZIE SMOKI ZIMUJĄ -[4]

Niby że smoki zimują??No ciekawe kto to wymyślił !!
I rozprzestrzenia te nieprawdziwe informacje i w jakim celu??No ludzie …Owszem-zimują ale tylko małe smoki-jaszczurki.I to nie wszystkie,ale agamy brodate-TAK:))I jest to niesamowicie stresujące DLA OPIEKUNA…
Moja Gamma też zimowała kilka razy-a pierwszy raz to był horror!
Zaczęło się niewinnie-terrarium przygotowane-agamka też.
I nadszedł dzień „O”.Światła w terra pogaszone,wszystkie szyby zasłonięte-smok śpi.I zaczyna się panika!Czy o niczym nie zapomniałam??Czy wszystko dobrze??
Jeden zerk -chyba ok.Po godzinie drugi zerk-chyba ok….Całe szczęście że trzeba iść do pracy bo by tych „zerków”były setki i na nich by się nie skończyło…
Na 2-gi dzień jeden zerk-leży słodko,łapeczki wzdłuż ciałka-patrzyło by się i patrzyło:))
I nagle w głowie błysk: NIE RUSZA SIĘ!!Może nie żyje…Ale przecież wiem że tak ma być…
Resztka zdrowego rozsądku i ostatnie logicznie myślące komórki mózgowe zapobiegają nagłemu wyciągnięciu Gamci z terra zeby się upewnić ze jest ok.

Następnego dnia niepokój tli się między rozsądkiem-ale wytrzymuję do wieczora.Ale wieczorem już nerwy puściły-MUSZĘ wiedzieć czy napewno ok.-zaraz zobaczę czy oddycha.
Dłowa do terrarium i liczenie żeby sprawdzić kiedy odetchnie.Raz,dwa,trzy,cztery-nie odetchnęła….dwadzieścia pięć,dwadzieścia sześć,dwadzieścia siedem-NO CO JEST??Sześćdziesiąt jeden,sześćdziesiąt dwa-no nie wytrzymam….Sto dwanaście,sto trzynaście-nerwy puszczają i Gamcia wyjęta delikatnie ląduje na moim „popiersiu”.
Odetchnęła i nawet uchyliła oczko…ŻYJE-co za ulga:))
no i zaraz wyrzuty sumienia:wyciągnęłam,niepokoiłam,przeszkodziłam-muszę się opanować!!
Następnego dnia rozsądek działa-tylko dwa zerki.

Jeszcze jeden dzień i co ?Rozsądek się skończył i włączyła panika:napewno jej niewygodnie,leży ciągle w jednej pozycji-DOSTANIE ODLEŻYN ….Co robić??Na czym położyć…?Już wiem-materacyk z ręczników papierowych!
Świetny pomysł,materacyk położony i Gamcia leży sobie jak królowa-moje słodkie maleństwo:))
Następne dni spokojniejsze-tylko po kilka zerków dziennie.
I czekanie kiedy moja słodka królewna wyspana i wypoczęta nareszcie się obudzi-nim nerwy puszczą i nie wrócą:))

Podobne artykuły

1 odpowiedź do: "GDZIE SMOKI ZIMUJĄ -[4]"

  1. Wela napisał(a):

    trzeba było okno wybić u jubilera, zamknęli by cię do rozprawy, i zimowanie by przeszło bezstresowo XD

Dodaj komentarz

Pokaż, że jesteś człowiekiem *

DinoAnimals.pl - Dinozaury, animals, świat zwierząt i roślin