MENU

by • 15 października 2017 • Kotowate, Ssaki, Wymarłe, Zwierzęta9 komentarzy1825

Prehistoryczne monstra #2. Megantereon

„Wysokie trawy afrykańskiej sawanny smagały uciekającego po udach i brzuchu. Ogarnęła go panika. Urywany oddech rozdymał płuca tak mocno, jakby za chwilę miały pęknąć. Napinając mięśnie do granic wytrzymałości, próbował dobiec do zbawiennego drzewa, tak jak inni członkowie jego niewielkiej grupy. Ale za plecami czuł już ciepły, cuchnący oddech bestii, która zamierzała go pożreć. Włosy na karku zjeżyły mu się ze strachu. Wreszcie, rycząc, szablastozębny kot sięgnął pazurami boków praczłowieka, który runął na ziemię wydając żałosny krzyk. Straszliwe zęby drapieżnika wbiły się w miękkie ciało ofiary. Trawa sawanny zabarwiła się na czerwono od pryskającej na boki krwi, gdy drapieżca przegryzł szyję praczłowieka. Pozostali członkowie grupy siedzieli już na konarach drzewa i z bezpiecznej wysokości przyglądali się scenie, czyniąc głośną wrzawę, która wyrażała stres, strach i smutek. Właśnie stracili towarzysza”.

Fragment ze wstępu książki „55 najniebezpieczniejszych zwierząt świata”

Dowody zbrodni

Znaleziono kilka skamieniałości które dostarczają informacji o interakcjach pomiędzy naszymi przodkami a szablastozębnymi kotami, które w naukowym języku określa się – machajrodonami. Najstarsze z nich są datowane na 7- 6,5 mln. lat temu i zostały zlokalizowane na pustyni Djurab w północnym Czadzie. Znaleziono wówczas kości prymitywnego hominida Sahelanthropus tchadensis, oraz trzech różnych gatunków machajrodonów.

Innym ciekawym znaleziskiem są kości odkryte w systemie jaskiń Zhoukoudian w północno-wschodnich Chinach. Wśród nich wyróżnione zostały kości Homo erectus oraz jednego z najpowszechniej występujących wówczas machajrodonów.

Jednak głównym dowodem mówiącym o tym że pierwsze hominidy były ofiarami wielkich kotów, było odkrycie w Gruzji (rejon Dmanisi) czaszki Homo erectus oznaczonej symbolem D2280. Owa czaszka miała na potylicy dwa otwory, których rozmieszczenie i wgłębienie idealnie pasują do kłów szablastozębnego kota. Rozmieszczenie śladów ugryzień na czaszce wskazuje, że ofiara została zaatakowana od przodu, dzięki czemu zęby sięgnęły tylnej części czaszki.

Symulacja ataku machajrodona na hominida. Obrażenia powstałe na wskutek ataku od przodu, spowodowały powstanie dwóch otworów z tyłu czaszki i zapewne natychmiastową śmierć ofiary.

Pytanie tylko który z wielkich kotów wyspecjalizował się w polowaniu na naszych przodków? Wszak szablastozębne to nie tylko smilodony, a spora grupa licząca około 19 różnych rodzajów. Przez pewien czas uważano iż głównym podejrzanym był dinofelis. Fakt ten zdawał się być potwierdzony, gdy wraz ze skamieniałościami tych kotów znaleziono również kości czaszki hominida Parantrophus w południowej Afryce, noszącej ślady ugryzień pasujących do owego drapieżnika. Odkrycie to sprawiło że dinofelis został przedstawiony min. w dokumencie „wędrówki z bestiami – nasi przodkowie” jako zabójca australopiteków.

Jednakże odmienne wnioski uzyskano dzięki badaniom z 2002 roku, przeprowadzonych przez Lee-Thorp’a, polegających na określeniu koncentracji izotopów węgla, zawartego w niewielkich ilościach w zębach drapieżników. Analiza zawartości izotopów węgla polega na śledzeniu dwóch naturalnie występujących izotopów C12 i C13, które odkładają się w różnych ogniwach łańcucha pokarmowego. Dzięki temu możliwe jest precyzyjne określenie diety różnych gatunków zwierząt. Izotop C13 ma większą koncentrację w roślinności trawiastej aniżeli C12.

Rezultat badań był zaskakujący. U machajrodonów z rodzaju dinofelis wykryto znaczne ilości C13, co świadczy że ich głównymi ofiarami były zwierzęta trawożerne, a nie tak jak wcześniej sądzono ssaki naczelne.

Zupełnie inne wyniki uzyskano u rodzaju megantereon, czyli szablastozębnych kuzynów dinofelisa. To właśnie u tych kotów izotopowy profil węgla najbardziej pasuje do tego, który charakteryzuje naszych przodków. Mimo że badaniom zostały poddane gatunki które zamieszkiwały tylko Afrykę, to Wg. Larrego D Martina – kuratora paleontologii kręgowców, to właśnie megantereon zasługuje na miano prehistorycznego ludojada. Wydaje się to być wielce prawdopodobne, gdyż w wymienionych wyżej znaleziskach obok kości hominidów, zidentyfikowane fragmenty szkieletów szablozębnych kotów należały również do meganterona.

Badania izotopów węgla ukazały, że to nie dinofelis był największym wrogiem naszych przodków…

Systematyka

Królestwo: zwierzęta

Typ: strunowce

Podtyp: kręgowce

Gromada: ssaki

Podgromada: żyworodne

Rząd: drapieżne

Rodzina: kotowate

Rodzaj: megantereon

Ewolucja

Rodzaj megantereon pojawił się najprawdopodobniej około 7 do 5,7 mln. lat temu w Afryce w epoce pliocenu. Przez następne tysiąclecia te szablastozębne koty, zdołały opanować pozostałe obszary świata: Europę, Azję oraz Amerykę Północną. Był to więc jeden z najliczniej występujących machajrodonów na świecie. Rodzaj megantereon liczy 12 gatunków, chociaż wielu uczonych sądzi że mogło być ich mniej. Współcześnie wyróżnia się gatunki:

  • Megantereon cultridens, który występował w Ameryce Północnej, Azji i Europie.
  • Megantereon whitei, (Europa i Afryka)
  • Megantereon falconeri (Indie)

Wraz z końcem pliocenu w Ameryce Północnej megantereon ewoluował dając początek smilodonom. Natomiast w Starym Świecie przetrwał do środkowego plejstocenu- około 900 tys. lat temu w Europie, 500 tys. lat temu w Azji oraz w Afryce gdzie najmłodsze znaleziska liczą od 700 do 400 tys. lat temu.

Budowa ciała

Tak jak wszystkie machajrodony, megantereon dysponował parą kłów znacznie dłuższą od pozostałych zębów. W przeciwieństwie jednak do późniejszych smilodonów, zęby te były chronione specjalnymi przypominającymi kołnierz, kostnymi wyrostkami umiejscowionymi z przodu żuchwy.

Czaszka megantereona z charakterystycznymi wyrostkami na dole żuchwy.

Meganterony w zależności od gatunku różniły się rozmiarami. Gatunek zamieszkujący Indie był jednym z największych i wielkością był zbliżony do współczesnego jaguara. Gatunki z Eurazji i Ameryki Północnej były nieco mniejsze, choć z biegiem czasu późniejsze osobniki z plejstocenu również osiągały podobną wielkość co Indyjskie, przy masie ciała około 100-160 kg. Najmniejsze meganterony, wielkości lamparta zamieszkiwały Afrykę. Wszystkie gatunki miały stosunkowo krepą i masywną budowę ciała oraz silne kończyny.

Megantereony występowały także w Europie.

Środowisko życia

Świat epoki pliocenu charakteryzował się suchym stepowym klimatem. Na obu biegunach lądolody zwiększyły swój zasięg, pokrywając cześć terytorium Ameryki Północnej, Południowej i Eurazji. Niższy niż obecnie poziom oceanów sprawił, że Azja była połączona z Ameryką Północną pomostem zwanym Beringią. Powierzchnia lasów na kuli ziemskiej była mniejsza niż obecnie. Afrykę pokrywały rozległe sawanny.

Te właśnie zmiany sprzyjały rozwojowi naszych przodków a więc przedstawicieli rodzaju Australopitecus spp., Paranthropus spp. a później Homo spp., oraz innych rodzin zwierząt. Można było wówczas spotkać chalikoteria, żyrafy z rodzaju Giraffokeryx, olbrzymie trąbowce jak deinotherium, bawoła Pelorovis antiquus o dwumetrowym porożu, i ogromnego ważącego aż 5 ton  hipopotama Hippopotamus gorgops.

Licznie reprezentowane były ssaki drapieżne, w tym inne szablastozębne koty jak dinofelis, homotherium i największy z nich wszystkich Amphimachairodus kabir o ciężarze ciała przekraczającym 400 kg. Ponadto Afrykę zamieszkiwały hieny, takie jak aktywnie polująca „running hyena” – chasmaporthetes i olbrzymia pachycrocuta dorównująca rozmiarom współczesnym lwom oraz niedźwiedzie, w tym przerażający agriotherium, który był wówczas największym drapieżnym ssakiem Afryki.

W wodzie było równie niebezpiecznie za sprawą dwóch gatunków krokodyli. Pierwszy z nich to zarazem największy przedstawiciel rodzaju crocodylus, dorastający do 7,5 metra Crocodylus thorbjarnarsoni. Drugim jest gatunek, który podobnie jak opisywany megantereon gustował w naszych przodkach, o czym świadczą ślady ugryzień na kościach odkrytych w wąwozie Olduvai. Sama jego nazwa Crocodylus anthropophagus oznacza pożeracza ludzi. Rozmiarowo zaś był on zbliżony do współczesnego krokodyla nilowego. Z innych gromad wrażenie musiał także robić wymarły marabut Leptoptilos falconeri, osiągający 2 metry wzrostu i około 20 kg wagi.

Specjalizacja pokarmowa

Wobec tylu dużych drapieżników staje się jasne, że megantereon nie mógł być dominującym łowcą w swoim siedlisku. Żeby nie konkurować z większymi i silniejszymi rywalami o tę samą niszę, musiał wykształcić odmienną specjalizację pokarmową. Podczas gdy inne machairodony powalały grubą zwierzynę, dla mniejszego drapieżnika łatwiejsze okazywało się polowanie na mniejszą oraz słabszą i wolniej poruszającą się ofiarę. A tą najczęściej byli nasi przodkowie. Jednakże w innych częściach świata np. Europie której fauna różniła się od Afrykańskiej, megantereony często wybierały na zdobycz ssaki kopytne jak np. wczesne koniowate.

Atak na wrażliwą szyję, był bardzo skuteczną metodą zabijania ofiar.

Technika łowiecka

Strategia łowiecka megantereona nie różniła się zbytnio od innych szablastozębnych kotów. Jako samotny łowca polował z zasadzki czyhając na ofiary, zwykle przy często uczęszczanych szlakach lub miejscach np. wodopojach. Budowa ciała tego drapieżnika wskazuje, że nie był on przystosowany do długotrwałych pościgów. Wykonywał raczej krótki sprint z bliskiej odległości bądź skakał na ofiarę z drzewa.

Dzięki silnym kończynom mógł powalić zdobycz i wykorzystać swoją główną broń – długie kły. Uważa się że megantereon raczej nie przytrzymywał nimi ofiar, gdyż były zbyt kruche, i nie mogły wytrzymać naprężeń które powodowała szamocząca się zdobycz. Wydaje się więc że kot celował w szyję, zadając szybkie ugryzienie które powodowało gwałtowne wykrwawianie się zwierzyny, dzięki czemu szybko opadała z sił i była martwa już po kilku minutach.

By nie przyciągać innych drapieżników, koty te zapewne wciągały zdobycz na drzewo by w spokoju się nią pożywić. Świadczyć o tym może budowa karku, mająca przyczepy na potężne mięśnie umożliwiające przytrzymywanie ciężkiej zdobyczy, podczas gdy kot wciągał ją na drzewo. Podobna budowa tej części ciała charakteryzuje współczesne lamparty.

Bibliografia

  1. 55 najniebezpieczniejszych zwierząt świata, Ludwig M., Gebhardt H., KDC, Warszawa 2007.
  2. The hunters or the hunted? A introduction to African cave taphonomy, C.K.Brain, The University of Chicago press, Chicago 1981.
  3. Out of Africa I The first hominin colonization of Eurasia, Fleagle J.G., Springer, London 2010.
  4. www.livescience.com
  5. www.newdinosaurus.com

Podobne artykuły

9 odpowiedzi do: "Prehistoryczne monstra #2. Megantereon"

  1. Alex napisał(a):

    Świetny artykuł Achyt. A ten wstęp zaczerpnięty z książki to strzał w dziesiątkę!

  2. Krzysztof Soinski napisał(a):

    Naprawdę solidny artykuł gratulacje Achyt.

  3. desz22 napisał(a):

    Świetnie napisane!

  4. JBon PTronic 137 napisał(a):

    No Achyt brachu,kolejny świetny artykuł,już druga część,mam już trochę pomysłów na część trzecią.
    3.Synthetoceras.
    4.Hienodon.
    5.Dunkleosteus.
    6.Coś o komarach.
    7.Wirusy.
    8.Deinozuch.
    9.Euparkeria.
    10.Prionosuchus.
    11.Jadowite żaby z tropików.

    • Achyt napisał(a):

      JBON
      Jeśli chodzi o deinozucha czy dunkleosteusa, to te artykuły są już na stronie głównej. Komary bodaj też.. Co do hienodona, interesuje cię jakiś konkretny gatunek, czy ogólnie rodzaj?

  5. JBon PTronic 137 napisał(a):

    Ogółem to interesuje mnie ogólny rodzaj,a co do komarów,dunkleosteusa oraz deinozucha to myślę że produkt redakcji może (na ten czas) wystarczyć 🙂 .

    • Achyt napisał(a):

      Ok, zatem art. o hienodonie będzie drugi w kolejności, gdyż wcześniej zacząłem już pisać inny art. Tak więc postaram się z nim wyrobić na grudzień 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Pokaż, że jesteś człowiekiem * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

DinoAnimals.pl - Dinozaury, animals, świat zwierząt i roślin