Moja konkursowa historia na safari

Interesujące historie, przygody związane z przyrodą (zwierzęta, rośliny, dinozaury).

Moja konkursowa historia na safari

Postautor: wikky » 20 wrz 2013, 16:25

Uff, długo musiałam sobie ją przypominać. Około 3 lat temu z rodziną wybrałam się na safari, w okolice Tanzanii. Po dotarciu tam, było okropnie. Okazało się, że poprzedni właściciel zostawił kilka skórek od bananów przy prowizorycznym parapecie. Zgadnijcie efekt. Małpy wałęsające się za oknem? Brawo! Na safari pojechaliśmy kilka godzin po przybyciu. Zamknęli nas w czymś takim; http://static.bezuzyteczna.pl/static/content/faed0e3f2d3c0863974ea30c9.jpg <- zdjęcie się nie mieściło. Mój Boże, prawie zemdlałam ze strachu! Następnie, jechaliśmy samochodem z przeszklonym dachem. Nie wyobrażacie sobie, jakim uczuciem jest widząc tuż nad sobą lwa. Następnie, wypuszczono nas z samochodu koło zebr. Niestety jedna była agresywna i musieliśmy uciekać. Słonie. Ach, te słonie. Magia. Wsiadłam na niego, przejechałam (był prowadzony) na nim zaledwie chwilę, bo dłużej nie mogłam - nie wiem czemu. Nieopodal pawianów potknęłam się o kamień i upadłam tak niefortunnie, że złamałam nogę, przez co nasz pobyt skrócił się o 2 tygodnie.


Pozdrawiam :)
wikky
 
Posty: 1
Rejestracja: 20 wrz 2013, 16:09
Płeć: Kobieta

Re: Moja konkursowa historia na safari

Postautor: Everett » 20 wrz 2013, 18:41

Kosmiczne miałaś to swoje safari :)
Chyba nigdy więcej nie chciałabyś go powtarzać ;)?
__________
A tak swoją drogą, abstrahując od Twojej opowieści, kiedy oglądam te fotki z ludźmi w klatkach, to często się zastanawiam, czy nie tam jest właśnie miejsce, przynajmniej dla niektórych ;)
Everett
Awatar użytkownika
Everett
 
Posty: 93
Rejestracja: 15 maja 2013, 17:04
Płeć: Kobieta


Wróć do Ciekawe historie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron

x