Trzej muszkieterowie, a raczej trzy muszkieterki

Mój kot.

Trzej muszkieterowie, a raczej trzy muszkieterki

Postautor: Wiola » 24 lip 2013, 10:58

Chciałabym tutaj opisać moje trzy kotki, bo każda z nich ma zupełnie inny charakter. Uzupełniają się i wszystkie są czarno-białe. Przypadek? Nie sądzę! To musi być spisek. :) Najstarsza z nich to siedmioletnia Kicia. Imię nie należy do najoryginalniejszych. Była ona naszym pierwszym kotem, więc zaczęliśmy tak do niej mówić; a potem wszyscy się przyzwyczaili i tak zostało. ;) Kicia zresztą nigdy nie narzekała i chyba jej się podoba. Ona jest tym typem kota, który uważa, że to ludzie są dla niego i powinni cieszyć się, że on jeszcze wytrzymuje ich towarzystwo. Jednym słowem - lubi się rządzić, ale jest naprawdę oddaną towarzyszką i uwielbia zabawy. Jest taką "przewodniczką stada", więc przy innych kotach nie może pokazywać swoich słabości, stara się być niezależna, ale gdy kotów nie ma jest bardzo potulna i grzeczna, choć oczywiście dopóki tak chce. :) Najbardziej urzekły mnie jej "spacerki". Zawsze gdy idziemy się przejść, nawet dość daleko, ona jak piesek idzie przy nodze razem z nami, chociaż ciężko jej czasem nadążyć i jest zmęczona. Skacze przez trawy jak zajączek.
Drugą moją kotką jest Bajka(5lat), która jest zupełnie inna. Jest adoptowana ze schroniska, więc długo musiała się z nami oswajać zanim nabrała pełnego zaufania. Wciąż nie należy wykonywać przy niej zbyt gwałtownych ruchów, bo się boi. Można by ją określić słowem - pieszczoch. Kocha głaskanie, gdy bierze się ją na ręce to trudno ją potem odstawić na ziemię. Przy tym wszystkim wykonuje takie słodkie i śmieszne ruchy, że czasem zastanawiam się czy jej nie nagrać. :D Pojawiła się w naszym domu, kiedy Kicia zniknęła na jakiś czas. Szukaliśmy jej i nie mogliśmy znaleźć. Pamiętam, że dowiedziałam się o jej zniknięciu po tym jak przyjechałam z wycieczki. Długo płakałam, bo to była moja najlepsza przyjaciółka. Wtedy zaadoptowaliśmy Bajkę, która pierwsze co zrobiła to uciekła pod moje łóżko. Wiedziała co dobre. :) A potem zdarzyło się coś, co do dziś owiane jest tajemnicą. Siedzieliśmy wszyscy w salonie, kiedy nagle jakiś kot zaczął iść w naszą stronę. Myślałam, że to Bajka, ale nie! To była Kicia. Nie wiemy jak się tu znalazła, bo drzwi były zamknięte, ale ważne, że jest. Co do Bajki, kiedyś śmiałam się, że Baja umie złapać tylko muchę, ale gdy ona już nie żyje, a teraz zrobił się z niej świetny łowca. Przynosi swoje łupy nam i chwali się. :)
Trzecia kotka to Mirabella(4lata), w skrócie Mirabelka, a wszyscy i tak mówią do niej Mira, albo Mirka. Trafiła do nas rok po Bajce, gdy była jeszcze malutkim koteczkiem. Przyniósł ją sąsiad i się w niej od razu zakochałam. Najpierw wszyscy myśleliśmy, że to kot, ale weterynarz nasze przypuszczenia zweryfikował. I tak z Filka stała się Mirabellą. :) To cudowny kot. Kocha zabawy, jest bardzo żywiołowa, ale nigdy nie zrobi człowiekowi krzywdy. Nie drapie i jest bardzo cierpliwa. Można ją spokojnie zostawić z dzieckiem. Jest też bardzo sprytna - poprzez obserwacje nauczyła się otwierać drzwi, co czasem jest uciążliwe. Ale niezły z niej sportowiec i często nas potrafi zaskoczyć. Ona także pojawiła się u nas w domu kiedy znowu Bajka zniknęła, ale to długa historia. :)


Trochę się rozpisałam, przepraszam :)

Jak wiadomo zdania ludzi są podzielone, jedni wolą koty, inni psy, a jeszcze inni świnki morskie czy nawet w skrajnych przypadkach dinozaury. :) Ja osobiście jestem wielką fanką kotów, choć lubię obcować ze wszystkimi zwierzętami. Bo zwierzęta różnych gatunków też mogą się przyjaźnić. Kicia na przykład spała na moim psie i się "dogadywali". Zastanawia mnie jakie zwierzę jest waszym ulubionym? Napiszcie! :)
Wiola
 
Posty: 1
Rejestracja: 22 lip 2013, 16:41

Re: Trzej muszkieterowie, a raczej trzy muszkieterki

Postautor: Robert » 24 lip 2013, 14:14

Koty rzeczywiście muszą być Twoją pasją :)

Mnie od dawna zastanawia zwyczaj przynoszenia przez koty swoich ofiar (np. myszek).
Czy może Ty, albo ktoś z czytelników forum potrafi wyjaśnić ten fenomen?
Co to w praktyce oznacza? Wielu ludzi interpretuje jako rodzaj wdzięczności, ale chyba nie o to w tym tak naprawdę chodzi.
Jeśli ktoś wie, to będę wdzięczny za wyjaśnienie.
Robert
Awatar użytkownika
Robert
 
Posty: 50
Rejestracja: 22 maja 2013, 23:34
Płeć: Mężczyzna


Wróć do Kot

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron

x