SsakiWymarłeZwierzęta

Pyrotherium – „ognista bestia”

Pyrotherium

„Ognista bestia”, bo tak można przetłumaczyć słowo Pyrotherium, mimo demonicznie brzmiącej nazwy wcale nie posiadał diabelskiego charakteru. Współcześnie robiłby wrażenie „jedynie” dużymi rozmiarami i specyficznym, słoniopodobnym pyskiem. Imponujące były również jego zęby. Wyglądem zaś przypominał dzisiejsze trąbowce.

Klasyfikacja

  • Gromada: ssaki
  • Nadrząd: kopytne
  • Rząd: Piroteria
  • Rodzina: Pyrotheriidae
  • Rodzaj: Pyrotherium
  • Gatunki:
    • Pyrotherium romeroi – gatunek typowy
    • Pyrotherium sorondoi
    • Pyrotherium macfaddeni

Datowanie i występowanie

Szczątki tego ssaka datuje się na rupel – najstarszy wiek epoki oligoceńskiej, który trwał od ok. 34 do ok. 28 mln lat temu. Stworzenie to przemierzało lasy Ameryki Południowej, głównie na terenach dzisiejszej Argentyny.

Pyrotherium
Pyrotherium.

Charakterystyka

Wygląd i wymiary

Pyrotherium było zwierzęciem dużym i silnym, poruszającym się na czterech nogach zakończonych szerokimi palcami. Zamiast klasycznego pyska posiadało krótką trąbę. W górnej szczęce rosły dwie pary spłaszczonych, skierowanych do przodu siekaczy, w żuchwie natomiast widoczna była tylko jedna para.

Wyglądem przypominał prymitywne trąbowce zamieszkujące w tamtym czasie inne części świata. Podobieństwo to nie wynikało jednak z bliskiego pokrewieństwa, ale ze zjawiska ewolucji konwergentnej – ponieważ Pyrotherium żyło jak słoń, musiało mieć podobną do niego budowę.

Ssak ten osiągał spore rozmiary: mierzył maksymalnie 3 m długości i ok. 1,5 m wysokości w kłębie. Ciężar mieścił się w przedziale ok. 900-3500 kg. Najcięższe znane osobniki zaliczane są do gatunku typowego – Pyrotherium romeroi. Niedawno odkryty Pyrotherium macfaddeni mógł być o wiele lżejszy (poniżej 900 kg).

Pyrotherium
Pyrotherium – czaszka.

Uzębienie i dieta

Charakterystyczne ułożenie zmodyfikowanych siekaczy może sugerować, że Pyrotherium wykopywało rośliny razem z korzeniami. Niewykluczone, że zęby te pełniły rolę łopat i „sztućców”, dzięki którym zwierzę mogło manipulować pokarmem.

W tylnej części jamy ustnej rosły zęby trzonowe, które ścierały materiał roślinny przed połknięciem.

Pyrotherium
Pyrotherium.

Pokrewieństwo z innymi zwierzętami

Nie poznano zbyt dobrze relacji z innymi ssakami kopytnymi. Do dzisiaj trudno stwierdzić, czy był on bliskim krewnym ssaków zaliczanych do kladu Meridiungulata, który podobnie do Pyrotherium był stopochodny (poruszał się na całych stopach, nie tylko palcach). Niewykluczone jednak, że również w tym przypadku mamy do czynienia z konwergencją.

Udało się jednak ustalić, że pod względem budowy stępu (część kończyny łącząca stopę z golenią) Pyrotherium przypominało Arsinoitherium – ssaka kopytnego z Afryki, żyjącego ok. 30 mln lat temu. Nie można jednak nazwać tego dowodem na pokrewieństwo. Być może ma to tylko związek z podobnym sposobem poruszania się.

Pyrotherium
Pyrotherium.

Szczegółowe dane

Pyrotherium

  • Długość ciała: do 3 m
  • Wysokość w kłębie: poniżej 1,5 m
  • Waga: 900-3500 kg
  • Datowanie: 34-28 mln lat temu (rupel – najstarszy wiek oligocenu)
  • Występowanie: Ameryka Południowa, głównie Argentyna
Pyrotherium
Pyrotherium.

Pyrotherium – ciekawostki

  • Nazwa naukowa Pyrotherium wywodzi się z greki i można ją przetłumaczyć jako „ognista bestia”. Ma ona związek z miejscem odkrycia pierwszego gatunku Pyrotherium. Jego szczątki odnaleziono bowiem w skałach osadowych, powstałych z popiołu wulkanicznego.
  • W porównaniu do innych gatunków południowoamerykańskich zwierząt kopytnych, rodzaj Pyrotherium nie był zbyt zróżnicowany, nie panował również zbyt długo (ok. 6 mln lat).
Pyrotherium
Pyrotherium.

Polecamy

Wesprzyj nas - pomóż zwierzakom

Pokaż więcej

Podobne artykuły

4 komentarzy “Pyrotherium – „ognista bestia””

  1. Trochę irytuje mnie to że nie mogę skopiować nazwy zwierzęcia, zwłaszcza przy rankingach. Czy bylibyście w stanie to zmienić ?

    1. Zdajemy sobie sprawę, że jest to kłopotliwe. Niestety, kiedy taka możliwość staje się dostępna, wówczas na co trzecim blogu poświęconym przyrodzie znajdujemy skopiowane nasze teksty. Aby uzmysłowić problem polecamy skopiować dla przykładu z Wikipedii pierwsze zdanie poświęcone żyrafie i wkleić je do Google. Otrzymamy dziesiątki stron, na których to zdanie jest kopiowane. Mamy niestety pokolenie kopiuj-wklej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.