AzjaSsakiZwierzęta

Łaskun palmowy – „producent” najdroższej kawy świata

Katusze Luwaka „kawosza”

Jak powstaje Kopi luwak – najdroższa kawa na świecie

Łaskun palmowy, muzang a w końcu luwak, to trzy mniej lub bardziej formalne określenia na jednego, małego futrzaka z rodziny łaszowatych. Nie wiem, czy mi się zdaje, ale myślę, iż ten jakże popularny azjatycki stworek kojarzyć się może z naszą, polską tak milusińską przecież kuną. Choć oba te stworzenia wiele może łączyć, to ja skupię się na cierpieniu – problemie, który niestety zdecydowanie odróżnia luwaka od jego polskich, tak fizjonomicznie do niego zbliżonych pobratymców.


Przekleństwo łaskuna

Ciekawe czy ktoś kiedykolwiek pomyślał, że wypróżnianie może stać się prawdziwym przekleństwem? Komu w ogóle kiedykolwiek przyszło do głowy, że w dzisiejszym świecie z powodu tej tak przecież brudnej fizjologicznej potrzeby serwowane jest okrucieństwo w najczystszej postaci?

Łaskun palmowy, łaskun muzang (Paradoxurus hermaphroditus)

Zysk nade wszystko

Człowiek powodowany niekończącym się i wciąż wzrastającym apetytem na osiągnięcie zysku staje się bardzo niebezpieczną maszyną. Wyposażona w opcję  – „zdolny do wszystkiego” jest w stanie uruchomić w swoim wnętrzu zarówno nieograniczone zasoby pomysłowości, jaki i niewyobrażalne często pokłady czynów haniebnych opartych na bezmyślności, pozbawionych wszelkiej moralności i współczucia. Tak właśnie wykańczamy nasz świat i siebie samych, tak właśnie wykańczamy nasze zwierzęta i tak zapewne niedługo wykończymy luwaka!

Ten mały biedak, gdyby tylko zdawał sobie sprawę, z tego, co się tak naprawdę dookoła niego dzieje zapewne w jednej chwili i to bez wahania zwyczajnie zmodyfikowałby swoją niefortunną dietę. Niestety ma pecha – nie wie, bo przecież nie może wiedzieć, w jakiej sprawie ten cały (nie)ludzki szał wokół niego.

Łaskun palmowy, łaskun muzang (Paradoxurus hermaphroditus) / Kawa Kopi luwak

Menu łaskuna palmowego

Owoce, liście, drobne insekty to dla nieszkodliwego luwaka podstawowe, codzienne menu, lecz niestety jak na porządnego mieszkańca Azji przystało lubi sobie dogodzić i dlatego też ochoczo sięga po „delicje”.


Przeklęte owoce kawowca, przeklęty układ trawienny futrzaka luwaka – dlaczego on nie przerabia nasion tylko miąższ?

Jakby tego było mało, znów jak na porządnego mieszkańca Azji przystało luwak wie, co dobre i dlatego zjada tylko najlepsze owoce, które po całej tej wewnętrznej obróbce zostają wydalone w postaci…”dolarów, jenów, euro i niestety coraz częściej też w postaci polskich złotych”!

Łaskun palmowy, łaskun muzang (Paradoxurus hermaphroditus) / Kawa Kopi luwak

Siła złego

To się nazywa, siła złego na jednego – wykończyła już wielu i wykończy też luwaka, gdyż wygląda na to, że dieta całkiem niedługo zmieni status tego wolno żyjącego gatunku z zagrożonego na wymarły.

Zbyt ciasna klatka, całkowite odosobnienie, nadmierna dawka kofeiny i kał na akord, to coraz częstsze realia życia tego ruchliwego, dzikiego zwierzęcia. A depresja, a samookaleczanie, a obłęd klaustrofobiczny – kogo to w ogóle obchodzi? Kto się tym przejmuje? Liczy się kawa! Liczy się klient! Liczy się zysk! Byłam, widziałam na własne oczy katusze luwaka – nie chcę więcej tego oglądać – dziękuję, naprawdę bardzo żałuję!


Łaskun palmowy, łaskun muzang (Paradoxurus hermaphroditus) / Kawa Kopi luwak

Natura, huśtawka i…

Na Bali jednego dnia coś nas podkusiło i podążyliśmy ku polom ryżowym. Niby nic a cieszy – obcowanie z naturą, nie lada wspinaczka i drewniana huśtawka dosłownie wprost do nieba. Dobrze pamiętam ją do dziś, bo już sam jej widok przyprawiał mnie o mdłości, niestety ta matczyna histeria spotęgowała tylko wybory dziecka wpędzając je w prawdziwą ekstazę bujania.

I kiedy każdorazowo od nowa modliłam się o szczęśliwy koniec to niemiłosiernie następował kolejny raz i jeszcze raz i jeszcze raz! Młodość i jej szalone prawa wykończyły mnie wtedy psychicznie! Przyznam, że musiałam ochłonąć, bo ciężko mi było patrzeć na to huśtawkowe ekstremum. I wtedy na horyzoncie pojawiła się kawiarnia…

Łaskun palmowy, łaskun muzang (Paradoxurus hermaphroditus) / Kawa Kopi luwak

Kafejka i odkrycie

Mała, przyjemna kafejka położona przy tych przepięknych, soczysto zielonych, balijskich polach ryżowych okazała się być dla mnie prawdziwym zbawieniem. Tutaj turyści po wyczerpującej wędrówce mogą przysiąść i naprawdę odpocząć. Odrobina ciszy i cudowny zapach kawowego trunku, który nęci nozdrza to coś wprost idealnego na zwieńczenie tak pełnego wrażeń dnia.

W menu intryguje „Luwak coffee”. Człowiek bije się z myślami – jest okazja, może spróbować?  Jest bardzo przyjemnie i nikt nie myśli o tym, co na zapleczu. Zainteresowałam się i chciałam zobaczyć, nie wiem czy mogłam, nie pytałam, poszłam…zapłakałam!

Kawy już nie chciałam, wzięłam herbatę z kurkumą! Wypiłam ze smakiem i co ważne, nikogo tym nie skrzywdziłam!


Łaskun palmowy, łaskun muzang (Paradoxurus hermaphroditus)

Dlaczego?

Teraz zezłoszczona ciągle biję się z myślami, pytam – dlaczego tak zabójczo uparcie pije się tę kawę? Czy naprawdę ze spokojnym sumieniem można delektować się jej rzekomym zabójczym smakiem? A może w tym wszystkim chodzi o ten niebanalny proces jej zabójczego wytwarzania?

No i kto tak naprawdę jest tym zabójcą? Wąsko myślący hodowca, czy nieświadomy albo właśnie perfidny konsument? Co nim kieruje? Ciekawość? Burżujstwo? Głupota? Próżność? W człowieku przecież od zawsze tak łatwo można odnaleźć te wszystkie cechy i choć niby myślący to jak widać, do dziś nie łatwo mu nad nimi zapanować. Nikt przecież do kupna nie zmusza a cena wręcz odstrasza, lecz popyt na katusze luwaka jakoś nie maleje, dlatego wciąż nieubłaganie ubywa tych zwierząt.

Łaskun palmowy, łaskun muzang (Paradoxurus hermaphroditus) / Kawa Kopi luwak

Otwórz oczy!

Otwórz oczy! Wytęż słuch! Współodczuwaj! Zrozum! Wybieraj świadomie! To przecież nie boli! Więc dlaczego, wciąż jest ten problem? Jak walczyć o to, co skomplikowane, gdy to, co tak proste i oczywiste ciągle jest niezałatwione? Jak zmieniać i ulepszać to, co niedoskonałe, gdy sami wciąż tak bardzo jeszcze jesteśmy „kulawi”?

Nie chcę wierzyć, że każdy człowiek ma w sobie coś z łajdaka a wielu, z lubością i bez konsekwencji pastwi się nad słabszym. Namawiam by dbać o to, co dobre, chronić to, co ulotne i dokonywać wyborów, w których jest jakaś wartość.

Łaskun palmowy, łaskun muzang (Paradoxurus hermaphroditus) / Kawa Kopi luwak

Katusze łaskuna

Katusze luwaka „kawosza” na pewno nie mają sensu a chichot losu polega na tym, że dzisiejszy smakosz być może nie pozna prawdziwej mocy kawy z tego zwierzaka. Lenistwo i ciągła chęć zysku azjatyckich pseudohodowców, którzy ani myślą zbierać odchody w lesie, ostatecznie może wykluczać tę możliwość.


Być może zestresowane do granic wytrzymałości zwierzę egzystujące na granicy życia i śmierci niczym nieszczęśliwa kura, zamiast wydalać pełnowartościowe ziarna „wypuszcza” z siebie trefny towar?

Łaskun palmowy, łaskun muzang (Paradoxurus hermaphroditus)

Łaskun palmowy, łaskun muzang (Paradoxurus hermaphroditus)

Mały drapieżny ssak należący do rodziny wiwerowatych (Viverridae). Występuje w Azji (między innymi w Chinach, Indiach, na Filipinach, Javie, Sumatrze). W Indonezji nazywany jest „luwak”.

  • Długość: ok. 53 cm
  • Długość ogona: ok. 48 cm
  • Waga: 2 – 5 kg

Klasyfikacja

  • Rząd: drapieżne
  • Podrząd: kotokształtne
  • Rodzina: wiwerowate / łaszowate
  • Podrodzina: łaskuny
  • Rodzaj: łaskun
  • Gatunek: łaskun palmowy, łaskun muzang (Paradoxurus hermaphroditus)
Łaskun palmowy, łaskun muzang (Paradoxurus hermaphroditus) / Kawa Kopi luwak

Ciekawostki – łaskun palmowy i kawa Kopi luwak

  • Kopi luwak to najdroższa kawa na świecie. Kilogram tej kawy może osiągać cenę nawet 1000 – 1200 dolarów za kilogram. W Indonezji jest taniej.
  • Roczna produkcja tej kawy waha się od 250 do 500 kg.
  • Filiżanka kawy Kopi luwak serwowana w kawiarniach może kosztować od 35 do nawet 100 dolarów.
  • Kawa Kopi luwak przygotowana jest z użyciem ziaren kawy, które zostały połknięte, sfermentowały w przewodzie pokarmowym łaskuna palmowego i zostały wydalone.
  • Zawartość kofeiny w kawie Arabika i Robusta luwak jest niższa niż w kawie niefermentowanej.
  • Większość „produkcji” odbywa się niestety na fermach.
  • Łaskuny nie są „jednak” osamotnione w „produkcji” kawy. Bo skoro Kopi luwak dobrze się sprzedaje, to dlaczego nie wykorzystać do tego innych zwierząt, pomyślał pewien przedsiębiorczy człowiek z Tajlandii. Jak pomyślał, tak zrobił i „przepuścił” ziarna kawy przez układ trawienny… słoni. Wyprodukowana w ten sposób kawa nazywa się Black Ivory Coffee i jest jest jeszcze droższa niż Kopi luwak…
Łaskun palmowy, łaskun muzang (Paradoxurus hermaphroditus)

Nowy cykl artykułów

Inicjujemy nowy cykl artykułów, których forma jest nieco odmienna od dotychczas przez nas prezentowanych. Dziś tekst nadesłany przez panią Leilę, miłośniczkę natury. Mamy nadzieję, że przypadnie Wam do gustu, choć porusza temat bardzo poważny. Artykuł uzupełniliśmy o podstawowe dane głównego bohatera.

Polecamy


⇒ Wspieraj ochronę przyrody i nasze działania ⇐

Wybrane specjalnie dla Ciebie

4 komentarzy

  1. Ale super stworek, nie wiedziałem o jego istnieniu. Przykro że jest tak wykorzystywany. Ale u nas na fermach to jest jeszcze gorzej, zwierzęta są hodowane na futra i zabijane 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.