Śliwki u Mietka

Interesujące historie, przygody związane z przyrodą (zwierzęta, rośliny, dinozaury).

Śliwki u Mietka

Postautor: Michał_S » 30 wrz 2013, 14:43

Za górami, za lasami. Na drodze polnej spacerowałem z psem rasy Alaskan Malamute. Ze względu na duże zaufanie do psa, pies spacerował luzem. Patrzę, a tam dalej na wsi sąsiad Mietek śliwki zbiera. Ja jako pomocny człowiek idę do niego pomogę zbierać, wyciągnąłem zrywkę (akurat miałem) i zaczynam zbierać, ja śliwki lubię to sobie zabiorę do domu. Pies idzie cały czas ze mną. Wołam: Cześć Mietek! Mietek: Cześć! Pytam się go po co Ci tyle śliwek, on mówi, że na kompot. Ja wiem jaki on lubi kompot :) Mój pies podchodzi do śliwek na leżących na ziemii. Powąchał ale nie zjadł. Mietkowi się odrazu mój pies spodobał, bo okazało się, że to są robaczywe.
Oto doczytarli państwo do końca mojej fascynującej przygody z psem. Dziękuje za Uwagę :)
Michał_S
 
Posty: 3
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:57
Płeć: Mężczyzna

Re: Śliwki u Mietka

Postautor: Michał_S » 30 wrz 2013, 15:24

Michał_S pisze:Za górami, za lasami. Na drodze polnej spacerowałem z psem rasy Alaskan Malamute.
Ze względu na duże zaufanie do psa, pies spacerował luzem. Patrzę, a tam dalej na wsi sąsiad Mietek śliwki zbiera.
Ja jako pomocny człowiek idę do niego pomogę zbierać, wyciągnąłem zrywkę (akurat miałem) i zaczynam zbierać, ja śliwki lubię to sobie zabiorę do domu. Pies idzie cały czas ze mną. Wołam: Cześć Mietek! Mietek: Cześć! Pytam się go po co Ci tyle śliwek, on mówi, że na kompot. Ja wiem jaki on lubi kompot :) Mój pies podchodzi do śliwek leżących na ziemii. Powąchał ale nie zjadł. Mietkowi się odrazu mój pies spodobał, bo okazało się, że to są robaczywe. Mietek pytał się czy nie chę więcej śliwek. Odkąd pamiętam zawsze był sypatyczny człowek. Za mną stała cała taczka ze śliwkami. Sad w ogóle olbrzymi, pies miał gdzie pobiegać.
Mietek też hoduje kilka Alaskanów z którymi mój lubi pobiegać. Dumny ze swojego czworonożnego geniusza wracam do domu. Psy tej rasa w ogóle dostarczają wiele radości. Są to psy pociągiwe, mam dla niego szory najszybciej ciągnął z prędkością 45 km/h. Rekordem mojego psa, może nie jest to super szybki pies, ale ja ważę 80 kg, pies 45kg. Pragnę wszystkich zachęcić do pokochania tej rasy.
Oto doczytarli państwo do końca mojej fascynującej przygody z psem. Dziękuje za Uwagę :)
Michał_S
 
Posty: 3
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:57
Płeć: Mężczyzna


Wróć do Ciekawe historie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron

x