Historia o myszach

Interesujące historie, przygody związane z przyrodą (zwierzęta, rośliny, dinozaury).

Historia o myszach

Postautor: handsome » 28 wrz 2013, 15:42

Chciałem podzielić się z Wami historią o tym jak stałem się szczęśliwym posiadaczem myszy. Historia jest dość nieprawdopodobna, ale wszystko to zdarzyło się naprawdę :) Było to półtora roku temu, w lutym. Wracałem akurat w błogim stanie z imprezy i zatrzymałem się przed sklepem z alkoholami, aby popatrzeć jakie piwa mają w ofercie (jestem wielbicielem regionalnych trunków). W pewnym momencie zobaczyłem, że po chodniku biegnie mysz. Długo się nie zastanawiając, zagoniłem mysz do kartonu, który leżał na ulicy i podniosłem go. W tym samym czasie odjechał samochód (najprawdopodobniej ktoś z samochodu wyrzucił na ulicę tę biedną mysz). Następnie, trzymając karton w dłoni, zadzwoniłem do dziewczyny żeby powiedzieć jej o moim znalezisku. Podczas rozmowy zauważyłem, że koło mojego buta kręci się kolejna mysz, więc zapytałem się dziewczyny czy wszystko ze mną w porządku, bo widzę kolejną mysz. Drugą mysz również zagoniłem do kartonu i wziąłem je czym prędzej do domu (było bardzo zimno, ujemna temperatura). Moja mama oczywiście nie była zadowolona ze znaleziska, ale po długich negocjacjach postanowiliśmy zatrzymać myszy. Minęły 3 dni zanim zorientowaliśmy się, że rozsądnym byłoby te myszy rozdzielić - niestety, było już za późno:) Wkrótce pojawiło się 7 nowych myszek (+ 2 które urodziły się martwe). Wszystkie, oprócz 3 samców udało mi się wydać znajomym.

Obecnie jestem posiadaczem 2 myszy. Niestety Pan Tata Mysz niedawno zdechł.
Awatar użytkownika
handsome
 
Posty: 4
Rejestracja: 28 wrz 2013, 15:26
Płeć: Mężczyzna

Re: Historia o myszach

Postautor: Everett » 28 wrz 2013, 18:14

Może lepiej dla Ciebie byłoby, gdyby te myszy były jednak przywidzeniem :)?
Everett
Awatar użytkownika
Everett
 
Posty: 93
Rejestracja: 15 maja 2013, 17:04
Płeć: Kobieta

Re: Historia o myszach

Postautor: handsome » 28 wrz 2013, 20:31

Na początku było ciężko, ale już się przyzwyczaiłem:)
Awatar użytkownika
handsome
 
Posty: 4
Rejestracja: 28 wrz 2013, 15:26
Płeć: Mężczyzna

Re: Historia o myszach

Postautor: sabineczka33 » 29 wrz 2013, 22:55

haha ;D Rozwaliła mnie twoja opowieść ;) Jak mają na imię?
sabineczka33
 
Posty: 122
Rejestracja: 23 wrz 2013, 19:13
Płeć: Kobieta

Re: Historia o myszach

Postautor: handsome » 30 wrz 2013, 21:59

Tata nazywany był zwyczajnie Panem Myszem, a synowie Tuptuś i Kosmatek (ze względu na nietypową sierść). Wydane myszy nie zdążyły zostać nazwane:)

W załączeniu bonus: zdjęcie myszek z mamą:

[IMG=http://www.image-share.com/upload/2292/86m.jpg]
Awatar użytkownika
handsome
 
Posty: 4
Rejestracja: 28 wrz 2013, 15:26
Płeć: Mężczyzna

Re: Historia o myszach

Postautor: sabineczka33 » 01 paź 2013, 15:50

Słodkie ;) Ja jednak gdybym była w błogim stanie, w nocy i zobaczyła mysz na chodniku, to chyba bym raczej uciekła ;D
sabineczka33
 
Posty: 122
Rejestracja: 23 wrz 2013, 19:13
Płeć: Kobieta

Re: Historia o myszach

Postautor: handsome » 01 paź 2013, 19:21

E tam, nie ma się czego bać. Najgorsze było, że jak je niosłem w kartonie do domu to zaczęły skakać. Nawet nie przypuszczałem, że myszy mogą tak wysoko podskakiwać
Awatar użytkownika
handsome
 
Posty: 4
Rejestracja: 28 wrz 2013, 15:26
Płeć: Mężczyzna

Re: Historia o myszach

Postautor: sabineczka33 » 01 paź 2013, 22:21

W sumie jak słyszę jakieś opowiadania o myszach, to zawsze przypomina mi się opowiastka mojej mamy, która ma lekki uraz do myszy. Dlatego że, pewnej nocy gdy sobie smacznie spała, obudziła się nagle i paczy a o czubek jej nosa opiera się mysz ;D była nieźle wystraszona. I od tej pory nie za bardzo pała miłością do tych zwierząt. xd
sabineczka33
 
Posty: 122
Rejestracja: 23 wrz 2013, 19:13
Płeć: Kobieta

Re: Historia o myszach

Postautor: Art » 02 paź 2013, 12:15

To niezłą przygodę miała Twoja mama :)
Zupełnie jej się nie dziwię, że nie pała do nich miłością ;)
Artur
Awatar użytkownika
Art
 
Posty: 60
Rejestracja: 17 maja 2013, 23:28
Płeć: Mężczyzna

Re: Historia o myszach

Postautor: sabineczka33 » 02 paź 2013, 15:51

Haha no wiem, i pamiętam że jak już się złapały w łapki, to ja z siostrą dokarmiałyśmy je paluszkami, co mama nie mogła przeboleć bo chciała je jak najszybciej wypuścić na pole, żeby znikły z pola widzenia. xD
sabineczka33
 
Posty: 122
Rejestracja: 23 wrz 2013, 19:13
Płeć: Kobieta


Wróć do Ciekawe historie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron

x