Ewolucja

Dlaczego opis stwarzania to jeden wielki mit?


Według Biblii organizmy powstały około 6000 lat temu (kreacjonizm młodej ziemi). Oznacza to, że w tym czasie żyły wszystkie znane nam gatunki zwierząt łącznie z tysiącami tych które są dzisiaj wymarłe. Kreacjonizm zakłada, że dinozaury (czyli mówiąc dokładniej nieptasi przedstawiciele kladu Dinosauria wymarły w potopie lub nieco później. Oznacza to, że dinozaury żyły równocześnie z człowiekiem.

Według Biblii księga Rodzaju 7:21-24

„Wszystkie istoty poruszające się na ziemi z ptactwa, bydła i innych zwierząt i z wszelkich jestestw, których było wielkie mnóstwo na ziemi, wyginęły wraz ze wszystkimi ludźmi. 22 Wszystkie istoty, w których nozdrzach było ożywiające tchnienie życia, wszystkie, które żyły na lądzie, zginęły. 23 I tak Bóg wygubił doszczętnie wszystko, co istniało na ziemi, od człowieka do bydła, zwierząt pełzających i ptactwa powietrznego; wszystko zostało doszczętnie wytępione z ziemi. Pozostał tylko Noe i to, co z nim było w arce. 24 A wody stale się podnosiły na ziemi przez sto pięćdziesiąt dni

Bóg unicestwił zatem jednocześnie wszystkie organizmy jakie poruszały się po ziemi za wyjątkiem tych z Arki. Dzisiaj odnajdujemy całe mnóstwo skamieniałości zwierząt wymarłych. Nauka na podstawie badań udowadnia, że nieptasi przedstawiciele kladu Dinosauria zniknęli ok 66,043 mln lat temu. Jednak według Biblii miało to miejsce ponad 4000 lat temu.

Jaka jest prawda?

Dzisiaj znamy ponad 1000 gatunków dinozaurów, w sumie szczątki dinozaurów odnaleziono na wszystkich 7 kontynentach łącznie z Antarktydą. Liczbę wszystkich osobników można szacować na co najmniej kilkadziesiąt tysięcy – znane są bowiem gatunki których odnaleziono nawet 1000 i więcej osobników. Wszystkie te szczątki odnaleziono w formacjach datowanych na co najmniej 66,043 mln lat temu. Co ciekawe przez 200 lat badań nigdy nie natrafiono na szczątki dinozaurów w osadach młodszych niż te z mastrychtu (ostatnie piętro Kredy). Niektóre formacje zajmują ogromny obszar kilku stanów jak np. formacja Morrison. Przez lata kopano tam i odnajdywano tysiące szczątków dinozaurów, tysiące szczątków ptaków, ssaków, gadów itd. Na wszystkich kontynentach w setkach formacji odnaleziono dziesiątki tysięcy gatunków wymarłych zwierząt. Teraz pytanie jak to możliwe, że nigdy nie odnaleziono szczątków ludzkich w takich formacjach? Ba nie tylko ludzki nie odnaleziono szczątków jakiegokolwiek współczesnego gatunku. Według Biblii potop zalewa wszystko, wszystkie zwierzęta giną.

Zobrazujmy to przykładem mamy piaskownicę o wymiarach 100 m na 100 m i głęboką na 5 metrów. Teraz mamy 10 000 figurek zwierząt wymarłych w tym dinozaurów, 10 000 figurek współczesnych zwierząt oraz 1000 figurek ludzkich. Wszystkie 21 000 figurek zakopujemy w tej piaskownicy, całkiem losowo na różnych głębokościach w różnych miejscach mieszając ze sobą wszystkie gatunki. Teraz wołamy kolegę. Niech kopie do momentu aż uzbiera 1000 figurek dinozaurów. Jaka jest szansa, że wykopie tylko 1000 dinozaurów a nie natrafi na żadną figurkę człowieka lub współczesnego gatunku?

Takim właśnie mitem jest księga Rodzaju i Biblia. Ten przykład najlepiej trafia do wyobraźni i całkowicie wyklucza to, że dinozaury mogły żyć wspólnie z człowiekiem. Jedyne wyjaśnienie tej kwestii jest takie, że wymarły o wiele wcześniej.

 

Są jednak też kreacjoniści starej ziemi, którzy zakładają, że dni stwarzania nie były dniami 24 godzinnymi i że dinozaury faktycznie wymarły o wiele wcześniej. Jednak tu nasuwa się pytanie. Według Biblii przemoc na ziemi pojawiła się dopiero po grzechu Adama, zwierzęta były roślinożerne. Jeśli popatrzymy na dinozaury to mamy ogromną ewidencję na to, że wiele gatunków było przystosowane do zabijania jak maszyny, mamy mnóstwo przykładów i ewidencję na to, że dinozaury zabijały się w brutalny sposób i zjadały. Jak to się ma do Biblii?

 

Opis stwarzania to zwykła legenda, nie różniąca się niczym od mitów greckich czy babilońskich.

 

27 komentarzy

  1. Przykład z piaskownicą świetny, tylko, że kreacjoniści zaraz mogą przytoczyć przykład z samolotem, który nie mógłby powstać samoistnie.
    “Na wysypisku śmieci są porozkręcane i rozrzucone wszystkie fragmenty i części Boeinga 747. Przez wysypisko przypadkowo przechodzi tornado. Jakie są szanse na to, że po przejściu tornada znajdziemy tam kompletny i złożony, gotowy do lotu samolot?”

    1. Szkoda tylko, że argument z Boeingiem został dawno dawno temu uznany za niedorzeczny, nawet przez samych kreacjonistów. Można o tym napisać cały artykuł. Ale krótko – tornado nie zachowuje żadnych dobrze ułożonych części na swoim miejscu. A ewolucja owszem. Jak już raz jakaś zmiana się przyjęła ot nie trzeba ego wynajdywać na nowo. Przykład z Beoingiem pewnie coś falsyfikuje, ale na pewno nie ewolucję. Może czyjeś (tutaj konkretnie prof. Hoyla) marne zrozumienie procesu?

    2. Opowieść o samolocie jaką często używa sie do krytyki samorzutnego powstania życia, oraz jego dalszego rozwoju jest nieadekwatna z kilku powodów:

      1. Samolot (równie dobrze można tu wstawić komputer, telewizor, aparat itp.) jest maszyną skaladajacą sie z wielu podzespołów. Faktycznie trudno jest twierdzić ze nawet burza trwająca 10….000 lat zmontowałaby te podzespoły ze złomu, a następnie je ułożyła w samolot.

      Z życiem sprawa wygląda nieco inaczej – podstawowe podzespoły (aminokwasy) mogą być „zmontowane” przez burzę (paradoksalnie właściwie to były przez burzę „zmontowane”).

      2. Burza nie dokonuje selekcji elementów (zakładając ze już je mamy). Gdy w jakiś sposób przyczepi śmigło do ogona to już tak zostanie. Potrzebny by był ktoś kto usuwa „złe” połączenia i faworyzuje „właściwe”
      I tak się właśnie dzieje w przyrodzie- niewłaściwe kombinacje są usuwane.

    3. Przykład z piaskownicą śmieszny. Potop sereguje osady zależnie od objęosci i gęstościnigdy nie jest to losowe.

      1. Naprawdę zabawny jesteś. Znamy kilkadziesiąt tysięcy gatunków wymarlych i znajdują się one w formacjach jak leci w starszych młodszych itp nie ma żadnego znaczenia ich objętość ani gęstość

      2. Jeśli faktycznie tak jest jak piszesz to jest to test dla hipotezy potopowej. Zatem sprawdzamy czy faktycznie mamy segregację tego typu. Jak pisze Krzysztof – nie mamy. Mamy uporządkowanie, które nie mogło nastąpić w ramach potopu. Hipoteza obalona. Dzięki za podpowiedź argumentu przeciwko potopowi jako jednostkowego zdarzeniu kształtującemu planetę.

  2. w opisie biblijnym wszystko się zgadza,synchronizuje.
    świat jest pełny świadectw,pozostałości po potopie.’jest wiele opracowań na temat .wystarczy się zaznajamiać.

    1. W opisie biblijnym absolutnie nic się nie zgadza w szczegółach. Nie musi – mitologiczne opisy mają to do siebie, że są nieco chaotyczne. Jest wiele opracowań, ale bardzo niewiele, o ile jakiekolwiek, o wartości naukowej. Analiza świata jednoznacznie wyklucza jednorazowy globalny potop. Wystarczy się zaznajomić 🙂

  3. tak ? to wytłumacz nam jak to możliwe, że nie ma żadnej ewidencji na to, że dinozaury żyły wspólnie z współczesnymi gatunkami co wykazał ten artykuł

    1. „Prawdopodobieństwo przypadkowego powstania życia jest równe prawdopodobieństwu powstania kompletnego słownika w wyniku eksplozji w drukarni” (prof. Edwin Conlin, biolog) Jak myślisz, czy to możliwe? Moim zdaniem nie, dlatego uważam, że za życiem stoi Inteligentny Projekt.

      1. Obliczenia ? Jakie jest prawdopodobieństwo kiedy w grę wchodzi miliardy lat, miliardy galaktyk, miliardy gwiazd, miliardy planet, miliardy zdarzeń itd? Wówczas żadne prawdopodobieństwo nie istnieje i nie ma najmniejszego sensu mówić w tym wypadku o prawdopodobieństwie. Jest zbyt wiele zmiennych by móc cokolwiek obliczyć. Twoim zdaniem a kwestia dinozaurów? jak to wyjaśnisz?

        1. Ale jak akurat nie jestem zwolenniczką powstania Ziemi 6 tysięcy lat temu. Dinozaury żyły wcześniej i wymarły nim się ludzie pojawili. Mam na myśli jednak, że to raczej nie przypadek a jakaś inteligencja stoi za stworzeniem życia.

          1. To też jest ciekawe, że każdy interpretuje sobie Biblię jak mu się podoba. Więc uważasz że dinozaury żyły wcześniej, więc dlaczego się zjadały i zabijały? Skoro zwierzęta podobno żyły w zgodzie aż do grzechu Adama.

          2. Ale co ma tutaj biblia do rzeczy 🙂 Nie chodzi mi o biblina opowieść tylko po prostu o jakąś inteligencję, która dała prapoczątek temu, co dziś jest wokół.

        2. Shahen – nic bardziej mylnego – widać od razu że nic nie wiesz nt zastosowania probabilistki do badania możliwości samoistnego powstania życia. Miliardy o których piszesz są jak najbardziej łatwe do oceny czy życie mogło powstać samorzutnie. Atomów we wszechświecie mamy 10 do potęgi 80 a zdarzeń elementarnych 10 do potęgi 150. Tymczasem powstanie samorzutnie jednego BIAŁKA o długości łańcucha aminokwasów równego 100 (bardzo krótkie białko – srednia około 300) przerasta ilość zdarzeń elementarnych. Czyli brakuje wieku wszechświata i materii w nim aby powstało 1 białko. A prosty organizm będący „życiem” potrzebuje do funkcjonowania około 2000 białek i to na dodatek ścisle ze sobą powiązanych w maszyny biologiczne czy cykle metaboliczne i w tem prosty sposób dochodzimy do liczby 1 / 10 do potęgi 40 000 co abiogenezę i ateizm stawia na piedestale największej mitologii wszechczasów i absurdu porównywalnego z powstaniem nieba i ziemi z przecięcia bogini Ra. Taki paradoks rozwoju wiedzy o biologii molekularnej 😉

          1. Widać że nie wiesz o czym piszesz. Po 1 liczba atomów we wrzechświecie to tylko szacunek dla tzw widzialnego wrzechświata, rozmiar wszechświata nie jest znany a tym bardziej liczba jego atomów. Co do zdarzeń elementarnych to już w ogóle nie wiem o czym ty piszesz, liczba zdarzeń elemntarnych jest nieskończenie wielka i zależna od ilości zmiennych, równiedobrze gotowanie jajek można określić na liczbę 1 do 80 potęgi wszystko w zależności od określenia ilości zmiennych. Szacowanie czegokolwiek w sposób w którym uwzględniamy zbyt dużą ilość zmiennych da nam nieskończenie wielką liczbę. To kompletny absurd co piszesz. Powstanie białka nie przerasta ilości zdarzeń elementarnych bo ta jest nieskończenie wielka i zależna jedynie od ilości zmiennych.

  4. A jakiś dowód na te inteligencję która dała początek? Skoro była ta inteligencja to dlaczego organizmy ewoulowały i nadal ewoulują?

    1. organizmy ewoluują owszem ale w ramach „gatunku” – to obserwujemy empirycznie. Nie ma ani jednego dowodu na skoki rodzaju ssak-ptak czy inne konieczne dla ewolucji darwinowskiej skoki makroewolucyjne – i tutaj jest istota sporu. To że rodzina kotów jest rozległa nie dowodzi że z nich wyewoluował koń czy delfin (żart – chodzi o duży skok morfologiczno genetyczny).

      1. Ewoulują, wytłumacz mi za tem coś. Kreacjoniści na zarzut, że do arki nie zmieściłyby się wszystkie gatunki zwierząt, bronią się tym, że do arki Noe wzioł tylko przedstawicieli danego rodzaju lub rodziny. Obliczaja, że ilość rodzajów to około 50 000 gdyby Nowe zabrał je wszystkie do Arki to po 1. Jak 8 ludzi karmiło te zwierzęta? Po 2 w jaki sposób z tych rodzajów ewoulowały gatunki? Co Noe wział do arki Lwa czy Tygrysa? Dlaczego z Lwa powstał Tygrys? Czemu dziś nie powstaje? Makroewolucja po potopie mogła mieć pare lat a w miliony nie wierzycie? Jak zwierzęta z arki dostały się do Australi? i takich niedorzeczności są setki

          1. Przez 15 lat zadałem te pytania jak i główny wątek artykułu setkami ludzi nikt nigdy na nie nie odpowiedzial co zrozumiale.

          2. Ewolucjoniści też nie potrafią odpowiedzieć na wszystkie pytania, ale przynajmniej potrafią się do tego przyznać. Z kreacjonistami jest nieco gorzej, oni po prostu atakują wszystkich, którzy myślą inaczej. Mnie to przypomina Świętą Inkwizycję albo wyprawy krzyżowe. Cenię możność wymiany poglądów i dyskusję opartą o argumenty z wzajemnym szacunkiem. Mam nadzieję, że uda nam się tu z kreacjonistami tak porozmawiać.

  5. Znana z Księgi Rodzaju opowieść o potopie zesłanym z niebios pojawia się także w legendach chińskich, hinduskich, a nawet indiańskich. Czy to aby nie dowód na to, że przed tysiącami lat Ziemia została spustoszona przez powódź, która zmieniła kurs naszej cywilizacji? Wielu uczonych uznaje, że historii o wielkiej wodzie nie należy wkładać między bajki, a do potopu lub potopów, które tak mocno utrwaliły się w pamięci naszych przodków, mogło dojść naprawdę.
    Z historii mośna wymienić:
    – Arka Utnapisztima
    – Noe hinduski i Noe indiański
    Poza tym Potop był i jest to udowodnione naukowo, ale to się działo w Morzu czarnym. Może czarne było wówczas małym jeziorem wokół którego osiedlili się ludzie z powodu żyznych pól. Kiedy lodowce zaczęły topnieć podniósł się poziom wody w Morzu Śródziemnym, które było od Morza Czarnego odgrodzone wysokimi skałami i skały runęły. Woda wówczas wdarła się do jeziora zalewając wszystkich którzy tam mieszkali. Tak powstało Morze Czarne.

  6. zapytam inaczej czy jest Ci znany z historii, praktyki czy własnej obserwacji aby dowolny niebanalny wytwór rzemiosła, rękodzieła czy techniki (choćby śruba z nakrętką) „powstała” w wyniku czynników losowych? Nie wspominając o takich cudach techniki jak TV, kamera, czy smartfon. Domyślnym bez jednego przykładu obalającego stanem jest od tysięcy lat to że za projektem kryje się Projektant. Chyba że znasz jakieś przykłady – choćby JEDEN które to podważają??? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.